Dowcipy o papierosach
Czy wiecie jak duży nos ma córka sołtysa Wąchocka?
- Może spokojnie palić papierosa pod prysznicem nie martwiąc się, że jej zgaśnie.
- Może spokojnie palić papierosa pod prysznicem nie martwiąc się, że jej zgaśnie.
817
Dowcip #6996. Czy wiecie jak duży nos ma córka sołtysa Wąchocka? w kategorii: „Dowcipy o papierosach”.
- Panie doktorze, proszę mi powiedzieć, ile będę żył?
- Ile ma pan lat?
- Trzydzieści pięć.
- Pije pan?
- Nie.
- Pali pan?
- Nie.
- A kobitki pan używa?
- Nie.
- Panie, to po diabła chcesz pan jeszcze dłużej żyć?!
- Ile ma pan lat?
- Trzydzieści pięć.
- Pije pan?
- Nie.
- Pali pan?
- Nie.
- A kobitki pan używa?
- Nie.
- Panie, to po diabła chcesz pan jeszcze dłużej żyć?!
920
Dowcip #11640. - Panie doktorze, proszę mi powiedzieć, ile będę żył? w kategorii: „Dowcipy o papierosach”.
Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie. Ponieważ ojciec przez cały rok suszył mu głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bał się jak diabli pokazać świadectwo. Ojciec jednak, zamiast rzucać gromy i lać paskiem, zaprosił syna na fotel. Syn usiadł niepewnie. Ojciec wyjął papierosy:
- Zapal synu...
- Tata, no co ty, ja nie palę...
- Pal, synu!
Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką.
- Napij się, synu...
- Tata, daj spokój, ja nie pije...
- Pij, jak ojciec daje!
Napili się. Ojciec wyjął zza tapczanu Playboya.
- Masz, oglądaj...
- No nie, tata, nie wygłupiaj się...
- Oglądaj!
Siedzą, popijają, czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboya, zaciąga się z widoczną przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki:
- Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy?!
- Prymusi, synu, prymusi...
- Zapal synu...
- Tata, no co ty, ja nie palę...
- Pal, synu!
Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką.
- Napij się, synu...
- Tata, daj spokój, ja nie pije...
- Pij, jak ojciec daje!
Napili się. Ojciec wyjął zza tapczanu Playboya.
- Masz, oglądaj...
- No nie, tata, nie wygłupiaj się...
- Oglądaj!
Siedzą, popijają, czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboya, zaciąga się z widoczną przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki:
- Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy?!
- Prymusi, synu, prymusi...
621
Dowcip #2819. Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie. w kategorii: „Kawały o papierosach”.
Przychodzi Jasio do szkoły i mówi:
- Przepraszam za spóźnienie ale tam stal taki pan i dal mi fajkę, a ja musiałem ją skończyć.
- Ale Ty nie palisz, a poza tym kto to był?
- Mój tata.
- Przepraszam za spóźnienie ale tam stal taki pan i dal mi fajkę, a ja musiałem ją skończyć.
- Ale Ty nie palisz, a poza tym kto to był?
- Mój tata.
2131
Dowcip #26019. Przychodzi Jasio do szkoły i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o papierosach”.
Marian zawsze po seksie palił papierosa.
Pomału, pomału, w końcu Marian rzucił palenie.
Pomału, pomału, w końcu Marian rzucił palenie.
412
Dowcip #33940. Marian zawsze po seksie palił papierosa. w kategorii: „Żarty o papierosach”.
- Palisz?
- Tak.
- Ile paczek dziennie?
- Trzy.
- Ile kosztuje jedna?
- Dwanaście złotych.
- Od dawna palisz?
- Od dwudziestu lat.
- Uśredniając wydajesz trzydzieści sześć złotych dziennie na papierosy, co daje trzynaście tysięcy sto czterdzieści złote rocznie. W ciągu ostatnich dwudziestu lat wypaliłeś dwieście sześćdziesiąt dwa tysiące osiemset złotych. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że kiedyś papierosy były tańsze, nie uwzględniamy przecież kosztów inflacji. Możemy więc założyć, że to faktycznie przybliżone wydatki?
- Zgadza się.
- Czy wiesz, że gdybyś odkładał te pieniądze w banku na oprocentowanym rachunku oszczędnościowym mógłbyś kupić sobie za to nowiutkie Porsche?
- Palisz?
- Nie.
- Gdzie Twoje Porsche?
- Tak.
- Ile paczek dziennie?
- Trzy.
- Ile kosztuje jedna?
- Dwanaście złotych.
- Od dawna palisz?
- Od dwudziestu lat.
- Uśredniając wydajesz trzydzieści sześć złotych dziennie na papierosy, co daje trzynaście tysięcy sto czterdzieści złote rocznie. W ciągu ostatnich dwudziestu lat wypaliłeś dwieście sześćdziesiąt dwa tysiące osiemset złotych. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że kiedyś papierosy były tańsze, nie uwzględniamy przecież kosztów inflacji. Możemy więc założyć, że to faktycznie przybliżone wydatki?
- Zgadza się.
- Czy wiesz, że gdybyś odkładał te pieniądze w banku na oprocentowanym rachunku oszczędnościowym mógłbyś kupić sobie za to nowiutkie Porsche?
- Palisz?
- Nie.
- Gdzie Twoje Porsche?
622
Dowcip #31608. - Palisz? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o papierosach”.
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy ”Minister Zdrowia ostrzega po raz ostatni”.
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy ”Minister Zdrowia ostrzega po raz ostatni”.
1749
Dowcip #28199. Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla w kategorii: „Śmieszne żarty o papierosach”.
Przed szkołą rozmawiają dwaj chłopcy:
- Zapalisz? Do dzwonka jeszcze kilka minut.
- Nie, rzuciłem palenie ze względów zdrowotnych.
- Lekarz Ci zabronił?
- Nie, tylko jak ojciec przyłapał mnie na paleniu to później przez trzy miesiące nie mogłem usiąść.
- Zapalisz? Do dzwonka jeszcze kilka minut.
- Nie, rzuciłem palenie ze względów zdrowotnych.
- Lekarz Ci zabronił?
- Nie, tylko jak ojciec przyłapał mnie na paleniu to później przez trzy miesiące nie mogłem usiąść.
1331
Dowcip #21830. Przed szkołą rozmawiają dwaj chłopcy w kategorii: „Śmieszne kawały o papierosach”.
Siedzi Indianin i Kowboj. Kowboj pali fajkę, popisuje się, puszcza kółka z dymu. Indianin wygląda na coraz bardziej zdenerwowanego. Po chwili, nie mogąc już wytrzymać, mówi do Kowboja:
- Jeszcze jedno słowo i dostaniesz po ryju!
- Jeszcze jedno słowo i dostaniesz po ryju!
923
Dowcip #14334. Siedzi Indianin i Kowboj. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o papierosach”.
Pan wypalił dziurę w obrusie! - krzyczy zdenerwowany kelner.
- Ależ skądże, ja nie palę!
- Znam te numery, pana poprzednik mówił tak samo!
- Ależ skądże, ja nie palę!
- Znam te numery, pana poprzednik mówił tak samo!
616