Dowcipy o pływaniu
W hotelowym basenie pływa blondynka. Nagle straciła majtki. No cóż tu zrobić. Wychodzi z basenu, chwyta pierwsza lepszą tabliczkę i wbiega do hotelu. Po drodze zbiera się tłum i blondynka wykrzykuje:
- Nie ma z czego się śmiać.
Spojrzawszy w lustro widzi na tabliczce: ”Tylko dla dorosłych. Głębokość od dwóch do dziesięciu metrów”.
- Nie ma z czego się śmiać.
Spojrzawszy w lustro widzi na tabliczce: ”Tylko dla dorosłych. Głębokość od dwóch do dziesięciu metrów”.
211
Dowcip #5237. W hotelowym basenie pływa blondynka. Nagle straciła majtki. w kategorii: „Humor o pływaniu”.
Pływa sobie facet w jeziorku, nagle widzi boję z napisem ”nie płynąć dalej”. Oczywiście zignorował ją i płynie dalej. Nagle czuje, że jakaś dłoń zaciska się mocno na jego klejnotach. Facet próbuje się wyrwać, ale bez powodzenia. Po chwili spod wody dobywa się głos:
- Szybka decyzja - plus dwa czy minus dwa?
Po chwil zastanowienia odpowiada:
- Plus dwa.
Coś pod wodą zaszumiało, uniósł się dym i facet przerażony odkrywa, że ma dwa nowe jądra! Wypływa szybko na brzeg i myśli jak by to dało się odwrócić. Nagle wpada na pomysł: ”popłynę w to samo miejsce i tym razem powiem minus dwa”. Jak pomyślał tak zrobił. Gdy tylko znalazł się za boją znowu jakaś dłoń zacisnęła się między jego nogami. Spod wody dobiegł znajomy głos:
- Szybka decyzja - plus cztery czy minus cztery?
- Szybka decyzja - plus dwa czy minus dwa?
Po chwil zastanowienia odpowiada:
- Plus dwa.
Coś pod wodą zaszumiało, uniósł się dym i facet przerażony odkrywa, że ma dwa nowe jądra! Wypływa szybko na brzeg i myśli jak by to dało się odwrócić. Nagle wpada na pomysł: ”popłynę w to samo miejsce i tym razem powiem minus dwa”. Jak pomyślał tak zrobił. Gdy tylko znalazł się za boją znowu jakaś dłoń zacisnęła się między jego nogami. Spod wody dobiegł znajomy głos:
- Szybka decyzja - plus cztery czy minus cztery?
826
Dowcip #3990. Pływa sobie facet w jeziorku w kategorii: „Żarty o pływaniu”.
Pewien misjonarz w Brazylii lubił po pracy chłodzić się w okolicznej rzece, jednakże strach przed piraniami powstrzymywał go od tego. Pewnego dnia życzliwi sąsiedzi wyjaśnili mu, że piranie atakują ludzi tylko wtedy gdy płyną ławicą, lecz na tym odcinku rzeki w ławicach się nie pojawiają. Uspokojony misjonarz kapał się w rzece przez całe lato, aż do dnia gdy usłyszał o tym, że pewien rybak wypadł do rzeki i ślad po nim zaginął. Zaniepokojony znowu udał się po poradę do sąsiadów, czy przypadkiem nie pożarły go piranie.
- Ależ nie - odparli sąsiedzi - piranie nigdy nie pojawiają się w ławicach tam gdzie są aligatory!
- Ależ nie - odparli sąsiedzi - piranie nigdy nie pojawiają się w ławicach tam gdzie są aligatory!
823
Dowcip #2999. Pewien misjonarz w Brazylii lubił po pracy chłodzić się w okolicznej w kategorii: „Śmieszne żarty o pływaniu”.
- Umiesz pływać?
- Umiem.
- A gdzie się nauczyłeś?
- W wodzie.
- Umiem.
- A gdzie się nauczyłeś?
- W wodzie.
312
Dowcip #22447. - Umiesz pływać? w kategorii: „Śmieszne żarty o pływaniu”.
Jasiu chce popływać i pyta ratownika o zgodę:
- Czy mogę popływać w tym basenie?
- Musisz mi najpierw pokazać jak pływasz.
Jasiu zaczyna. Robi fikołki, pływa, nurkuje. Wreszcie ratownik pyta:
- Gdzie nauczyłeś się tak pływać?
- Tata wyrzucał mnie na środek jeziora.
- To pewnie trudno było dopłynąć do brzegu?
- Nie - mówi Jasiu. - Najtrudniej było wydostać się z worka.
- Czy mogę popływać w tym basenie?
- Musisz mi najpierw pokazać jak pływasz.
Jasiu zaczyna. Robi fikołki, pływa, nurkuje. Wreszcie ratownik pyta:
- Gdzie nauczyłeś się tak pływać?
- Tata wyrzucał mnie na środek jeziora.
- To pewnie trudno było dopłynąć do brzegu?
- Nie - mówi Jasiu. - Najtrudniej było wydostać się z worka.
111
Dowcip #27471. Jasiu chce popływać i pyta ratownika o zgodę w kategorii: „Śmieszne żarty o pływaniu”.
Na plaży mama przestrzega synka:
- I pamiętaj Zenku, że nie wejdziesz do wody dopóki nie nauczysz się pływać!
- I pamiętaj Zenku, że nie wejdziesz do wody dopóki nie nauczysz się pływać!
21
Dowcip #29685. Na plaży mama przestrzega synka w kategorii: „Śmieszne żarty o pływaniu”.
Płynie tratwą ślepy, głuchy i bez ręki. Głuchemu wypadło jedno wiosło. Bez ręki mówi:
- No to dopłynęliśmy!
A ślepy wychodzi.
- No to dopłynęliśmy!
A ślepy wychodzi.
412
Dowcip #25386. Płynie tratwą ślepy, głuchy i bez ręki. Głuchemu wypadło jedno wiosło. w kategorii: „Śmieszne żarty o pływaniu”.
Taksówkarz pyta się Bin Ladena:
- Podobno lubi pan pływać? Jak pan lubi skakać do wody?
- Tak, na bombę.
- Podobno lubi pan pływać? Jak pan lubi skakać do wody?
- Tak, na bombę.
19
Dowcip #25555. Taksówkarz pyta się Bin Ladena w kategorii: „Żarty o pływaniu”.
Spotyka się dwóch malców przed przedszkolem. Jeden mówi:
- Wiesz, że mój tata pływa w marynarce?
- A mój w kąpielówkach.
- Wiesz, że mój tata pływa w marynarce?
- A mój w kąpielówkach.
113
Dowcip #26206. Spotyka się dwóch malców przed przedszkolem. w kategorii: „Dowcipy o pływaniu”.
Przychodzi Jasiu na basen i pyta ratownik:
- Proszę pana, czy mogę wyjść na głęboką wodę?
Na to ratownik mu odpowiada:
- Najpierw musisz pokazać mi jak pływasz.
Jasiu wskakuje do wody, robi skoki, salta ogólnie pływa jak Otylia Jędrzejczak.
- Gdzie nauczyłeś się tak pływać!? - pyta ratownik.
- Jak byłem mały tata wyrzucał mnie na środek jeziora.
- To chyba trudno było wydostać się na brzeg?
- Nie, najtrudniej było wydostać się z worka.
- Proszę pana, czy mogę wyjść na głęboką wodę?
Na to ratownik mu odpowiada:
- Najpierw musisz pokazać mi jak pływasz.
Jasiu wskakuje do wody, robi skoki, salta ogólnie pływa jak Otylia Jędrzejczak.
- Gdzie nauczyłeś się tak pływać!? - pyta ratownik.
- Jak byłem mały tata wyrzucał mnie na środek jeziora.
- To chyba trudno było wydostać się na brzeg?
- Nie, najtrudniej było wydostać się z worka.
36