Dowcipy o ogórkach
Przychodzi blondynka do sklepu:
- Poproszę ogórka.
Sprzedawca pyta:
- W plastrach czy całego?
- Pan myśli że moja cipa jest na żetony?
- Poproszę ogórka.
Sprzedawca pyta:
- W plastrach czy całego?
- Pan myśli że moja cipa jest na żetony?
917
Dowcip #8900. Przychodzi blondynka do sklepu w kategorii: „Kawały o ogórkach”.
Wchodzi Jasiu do sklepu spożywczego i mówi:
- Po proszę ogórka i dwa pomidory.
Pani mu dała.
Później przychodzi z Małgosią i mówi:
- Jeszcze cytrynę dla niej.
- To nie mogłeś wcześniej przyjść? - mówi ekspedientka.
- Za dwa lata już tu nie przyjdę.
- A czemu:
- Mi dojrzeje ogórek, pomidory się splączą, a ona pomiędzy nogami będzie miała ketchup!
- Po proszę ogórka i dwa pomidory.
Pani mu dała.
Później przychodzi z Małgosią i mówi:
- Jeszcze cytrynę dla niej.
- To nie mogłeś wcześniej przyjść? - mówi ekspedientka.
- Za dwa lata już tu nie przyjdę.
- A czemu:
- Mi dojrzeje ogórek, pomidory się splączą, a ona pomiędzy nogami będzie miała ketchup!
3615
Dowcip #11135. Wchodzi Jasiu do sklepu spożywczego i mówi w kategorii: „Dowcipy o ogórkach”.
Przychodzi pedał do sklepu i mówi:
- Proszę tego największego ogórka.
Sprzedawczyni pyta:
- Zapakować?
Pedał odwraca się, ściąga gacie i się wypina:
- Tak, bardzo proszę.
- Proszę tego największego ogórka.
Sprzedawczyni pyta:
- Zapakować?
Pedał odwraca się, ściąga gacie i się wypina:
- Tak, bardzo proszę.
925
Dowcip #4651. Przychodzi pedał do sklepu i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o ogórkach”.
Czym się różni ogród męski od żeńskiego:
- W ogrodzie męskim, kwitnie ogórek i dwa pomidory.
- W żeńskim jest tylko dziura po krecie.
- W ogrodzie męskim, kwitnie ogórek i dwa pomidory.
- W żeńskim jest tylko dziura po krecie.
2752
Dowcip #4659. Czym się różni ogród męski od żeńskiego w kategorii: „Śmieszne kawały o ogórkach”.
Wynaleziono maszynę ukazującą marzenia ludzi. Gdy naukowcy podłączyli do niej Anglika, ujrzeli dom na obrzeżach miasta, samochód, elegancki garnitur. U Francuza ekran ukazał dwie kochanki, apartament w centrum miasta i kolekcję dzieł sztuki. Po podłączeniu Rosjanina, ekran pozostał ciemny. Wybitny sowietolog wpadł na pomysł, by dać badanemu Rosjaninowi szklankę wódki, ale gdy wypił ekran nadal pozostawał ciemny. Dopiero po trzeciej szklance naukowcy ujrzeli malutką, zieloną plamkę. Po jej powiększeniu okazało się, że jest to malutki ogóreczek.
821
Dowcip #7523. Wynaleziono maszynę ukazującą marzenia ludzi. w kategorii: „Kawały o ogórkach”.
Przychodzi Jasiu do mamy i pyta:
- Mamo co robisz?
- Sieję ogórki.
- A jakie? Kiszone czy konserwowe?
- Mamo co robisz?
- Sieję ogórki.
- A jakie? Kiszone czy konserwowe?
926
Dowcip #2533. Przychodzi Jasiu do mamy i pyta w kategorii: „Śmieszny humor o ogórkach”.
Warzywniak. W kolejce stoją trzy młode kobiety. Sprzedawczyni do pierwszej:
- Co podać?
- Ogórka długiego i cienkiego.
Zapakowało, strzepnęła pieniądze do kasy i do następnej:
- A dla pani?
- Ogórka krótkiego i grubego.
Zważyła, zapakowała, strzepnęła banknot i do ostatniej:
- A dla pani jakiego ogórka?
- Obojętnie, robię sałatkę.
- Co podać?
- Ogórka długiego i cienkiego.
Zapakowało, strzepnęła pieniądze do kasy i do następnej:
- A dla pani?
- Ogórka krótkiego i grubego.
Zważyła, zapakowała, strzepnęła banknot i do ostatniej:
- A dla pani jakiego ogórka?
- Obojętnie, robię sałatkę.
415
Dowcip #2714. Warzywniak. W kolejce stoją trzy młode kobiety. w kategorii: „Śmieszny humor o ogórkach”.
Żona nie mogła zrozumieć, dlaczego jej mąż chce się kochać wyłącznie w totalnej ciemności. Sądząc, że to urozmaici ich pożycie, postanowiła pewnego wieczoru ukradkiem zapalić lampkę nocną i odkryła w jego dłoni ogórek.
- Ty łajdaku! Ty impotencie! W ten sposób oszukiwałeś mnie przez całe życie?! Ty zdradliwy, zakłamany...
- Zaraz, zaraz - wszedł jej w słowo mąż. - Skoro już mowa o zdradzie, to jak wytłumaczysz fakt, że mamy trójkę dzieci?
- Ty łajdaku! Ty impotencie! W ten sposób oszukiwałeś mnie przez całe życie?! Ty zdradliwy, zakłamany...
- Zaraz, zaraz - wszedł jej w słowo mąż. - Skoro już mowa o zdradzie, to jak wytłumaczysz fakt, że mamy trójkę dzieci?
311
Dowcip #12759. Żona nie mogła zrozumieć w kategorii: „Humor o ogórkach”.
Pewna kobieta hodowała pomidory. Niestety, choć były bardzo smaczne, nie mogły nabrać koloru. Zazdrościła sąsiadowi, którego pomidory kusiły zza płotu piękną czerwienią. Pewnego dnia poprosiła go o zdradzenie ogrodniczego sekretu.
- To proste. - tłumaczył sąsiad. - Dwa razy dziennie obnażam się w obecności moich pomidorów, a one czerwienią się ze wstydu.
Kobieta postanowiła wypróbować tego sposobu w swoim ogrodzie. Po tygodniu sąsiad zaczepia ją i pyta, czy pomidory nabrały koloru.
- Nie. - odpowiada ona. - Ale niech pan spojrzy, jakie mi w tym roku ogórki urosły.
- To proste. - tłumaczył sąsiad. - Dwa razy dziennie obnażam się w obecności moich pomidorów, a one czerwienią się ze wstydu.
Kobieta postanowiła wypróbować tego sposobu w swoim ogrodzie. Po tygodniu sąsiad zaczepia ją i pyta, czy pomidory nabrały koloru.
- Nie. - odpowiada ona. - Ale niech pan spojrzy, jakie mi w tym roku ogórki urosły.
931
Dowcip #7668. Pewna kobieta hodowała pomidory. w kategorii: „Humor o ogórkach”.
Kto jest lepszym ogrodnikiem? Mąż czy żona?
- Mąż, dlatego, że ma dorodnego ogórka i dwa dorodne pomidory. A żona wydeptany trawnik i dziurę po krecie.
- Mąż, dlatego, że ma dorodnego ogórka i dwa dorodne pomidory. A żona wydeptany trawnik i dziurę po krecie.
2023