Dowcipy o mamie
Przychodzi Jasiu do domu i mówi:
- Stara, masz wpysk!
- Dlaczego?
- Bo dałaś mi łopatę do szkoły!
- Stara, masz wpysk!
- Dlaczego?
- Bo dałaś mi łopatę do szkoły!
165
Dowcip #8078. Przychodzi Jasiu do domu i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o mamie”.
Jasio pyta się mamy:
- Mamo w co lepiej żebym grał w gry erotyczne czy strzelanki?
Mama na to:
- W erotyczene, przynajmniej czegoś się nauczysz, co przyda ci sie w przyszłości.
- Mamo w co lepiej żebym grał w gry erotyczne czy strzelanki?
Mama na to:
- W erotyczene, przynajmniej czegoś się nauczysz, co przyda ci sie w przyszłości.
410
Dowcip #8111. Jasio pyta się mamy w kategorii: „Śmieszne żarty o matce”.
Idzie Jasiu ze szkoły i spotyka księdza . Mówi mu ”dzień dobry” na co ksiądz:
- Nie mam na ciebie drogie dziecko czasu.
Jasiu idzie do domu i mówi mamie:
- Mamo mamo dzisiaj spotkałem księdza i powiedziałem mu ”dzień dobry”. Na to mama:
- Jasiu księdzu nie mówi się ”dzień dobry” tylko ”niech będzie pochwalony”.
Następnego dnia Jasiu idzie do szkoły i spotyka pana ze świnią i mówi mu ”niech będzie pochwalony”
Na to pan ze świnią:
- Nie mam na ciebie drogie dziecko czasu.
- Jasiu idzie do domu i mówi mamie:
- Mamo, mamo dzisiaj spotkałem pana ze świnią i powiedziałem mu ”niech będzie pochwalony”.
Na to mama:
Jasiu panu ze świnią nie mówi się ”niech będzie pochwalony” tylko”potrzymać panu?”.
Następnego dnia Jasiu spotyka pana, który sika i pyta się go:
- Potrzymać panu?
- Nie mam na ciebie drogie dziecko czasu.
Jasiu idzie do domu i mówi mamie:
- Mamo mamo dzisiaj spotkałem księdza i powiedziałem mu ”dzień dobry”. Na to mama:
- Jasiu księdzu nie mówi się ”dzień dobry” tylko ”niech będzie pochwalony”.
Następnego dnia Jasiu idzie do szkoły i spotyka pana ze świnią i mówi mu ”niech będzie pochwalony”
Na to pan ze świnią:
- Nie mam na ciebie drogie dziecko czasu.
- Jasiu idzie do domu i mówi mamie:
- Mamo, mamo dzisiaj spotkałem pana ze świnią i powiedziałem mu ”niech będzie pochwalony”.
Na to mama:
Jasiu panu ze świnią nie mówi się ”niech będzie pochwalony” tylko”potrzymać panu?”.
Następnego dnia Jasiu spotyka pana, który sika i pyta się go:
- Potrzymać panu?
118458
Dowcip #8087. Idzie Jasiu ze szkoły i spotyka księdza . w kategorii: „Dowcipy o mamie”.
Jasiu mówi do mamy:
- Mamo! Mamo! Dzisiaj bawiłem się w listonosza i rozdawałem sąsiadom prawdziwe listy!
- Prawdziwe? A skąd je miałeś?
- Leżały w Twojej komodzie pod bielizną przewiązane czerwoną wstążeczką!
- Mamo! Mamo! Dzisiaj bawiłem się w listonosza i rozdawałem sąsiadom prawdziwe listy!
- Prawdziwe? A skąd je miałeś?
- Leżały w Twojej komodzie pod bielizną przewiązane czerwoną wstążeczką!
510
Dowcip #8165. Jasiu mówi do mamy w kategorii: „Humor o mamie”.
Jasiu krzyczy do mamy:
- Mamo umiem pisać!
- A co napisałeś?
- Nie wiem, jeszcze nie umiem czytać!
- Mamo umiem pisać!
- A co napisałeś?
- Nie wiem, jeszcze nie umiem czytać!
29
Dowcip #8200. Jasiu krzyczy do mamy w kategorii: „Żarty o mamie”.
Jasio przybiega do mamy i mówi:
- Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ją całował, a potem dotykał. Potem poszli do gabinetu, rozebrał ją i wsadził ...
- Dobrze, synku, w niedzielę podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi, żeby zaczął mówić.
- No więc tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ją do gabinetu, rozebrał i wsadził, wsadził ... Mamo jak się nazywa to, co ssiesz szoferowi?
- Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ją całował, a potem dotykał. Potem poszli do gabinetu, rozebrał ją i wsadził ...
- Dobrze, synku, w niedzielę podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi, żeby zaczął mówić.
- No więc tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ją do gabinetu, rozebrał i wsadził, wsadził ... Mamo jak się nazywa to, co ssiesz szoferowi?
112
Dowcip #8206. Jasio przybiega do mamy i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o matce”.
Matka z małą córeczką przechodzą obok kościoła. Matka mówi do dziecka:
- Popatrz, tu jest Dom Boży.
- Mamusiu, przecież mówiłaś, że Bóg mieszka w niebie!
- Tak, ale tutaj prowadzi swój interes.
- Popatrz, tu jest Dom Boży.
- Mamusiu, przecież mówiłaś, że Bóg mieszka w niebie!
- Tak, ale tutaj prowadzi swój interes.
610
Dowcip #8536. Matka z małą córeczką przechodzą obok kościoła. w kategorii: „Żarty o mamie”.
Mały Jaś rozmawia z mamą:
- Mamusiu, dlaczego nie chcesz się ze mną bawić?
- Ponieważ nie mam czasu..
- Dlaczego nie masz czasu?
- Bo pracuję.
- Dlaczego pracujesz?
- Po to, żeby zarobić pieniążki.
- Po co zarabiasz pieniążki?
- Żeby móc dać ci jedzenie.
- Ależ, mamo, ja nie jestem głodny!
- Mamusiu, dlaczego nie chcesz się ze mną bawić?
- Ponieważ nie mam czasu..
- Dlaczego nie masz czasu?
- Bo pracuję.
- Dlaczego pracujesz?
- Po to, żeby zarobić pieniążki.
- Po co zarabiasz pieniążki?
- Żeby móc dać ci jedzenie.
- Ależ, mamo, ja nie jestem głodny!
113
Dowcip #8593. Mały Jaś rozmawia z mamą w kategorii: „Śmieszne kawały o mamie”.
Tata Jasia jest słynnym lekarzem. Jaś zawsze przedstawia się:
- Jestem synkiem doktora Kowalskiego.
Mama stwierdziła, że to nieładnie się tak chwalić i mówi:
- Wiesz Jasiu, nie mów, że jesteś synem doktora Kowalskiego. Przedstawiaj się po prostu jako Jaś Kowalski.
Kilka dni później jeden z pacjentów spotkał Jasia na ulicy. Pogłaskał go po głowie i pyta:
- To ty jesteś synkiem doktora Kowalskiego?
- Zawsze tak twierdziłem - odpowiada Jaś. - Ale mama mówi, że nie.
- Jestem synkiem doktora Kowalskiego.
Mama stwierdziła, że to nieładnie się tak chwalić i mówi:
- Wiesz Jasiu, nie mów, że jesteś synem doktora Kowalskiego. Przedstawiaj się po prostu jako Jaś Kowalski.
Kilka dni później jeden z pacjentów spotkał Jasia na ulicy. Pogłaskał go po głowie i pyta:
- To ty jesteś synkiem doktora Kowalskiego?
- Zawsze tak twierdziłem - odpowiada Jaś. - Ale mama mówi, że nie.
28
Dowcip #8607. Tata Jasia jest słynnym lekarzem. w kategorii: „Humor o matce”.
Matka pyta córkę:
- Czy chłopcu, z którym byłaś dziś na randce cały czas mówiłaś ”nie” jak Ci kazałam?
- Tak mamo.
- A o co on się Ciebie pytał?
- Pytał na przykład ”Czy nie przeszkadza Ci, że Cię tutaj dotknę?”, albo ”czy nie przeszkadza Ci, że tutaj Cię pocałuje?
- Czy chłopcu, z którym byłaś dziś na randce cały czas mówiłaś ”nie” jak Ci kazałam?
- Tak mamo.
- A o co on się Ciebie pytał?
- Pytał na przykład ”Czy nie przeszkadza Ci, że Cię tutaj dotknę?”, albo ”czy nie przeszkadza Ci, że tutaj Cię pocałuje?
111