Dowcipy o mężu i żonie
Żona:
- Panie doktorze, mój mąż bardzo cierpi, bo przedwcześnie dochodzi.
Mąż:
- Bzdura! Ja cierpię? To ona cierpi!
- Panie doktorze, mój mąż bardzo cierpi, bo przedwcześnie dochodzi.
Mąż:
- Bzdura! Ja cierpię? To ona cierpi!
25
Dowcip #11936. Żona w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Żona:
- Czy kochasz mnie tylko dlatego, że mój ojciec zostawił mi fortunę?
Mąż:
- Ależ skąd, skarbie, kochałbym Cię tak samo, bez względu na to, kto zostawiłby Ci fortunę.
- Czy kochasz mnie tylko dlatego, że mój ojciec zostawił mi fortunę?
Mąż:
- Ależ skąd, skarbie, kochałbym Cię tak samo, bez względu na to, kto zostawiłby Ci fortunę.
27
Dowcip #12105. Żona w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Żona: Kochanie, czy kochałbyś mnie bardziej, gdybym wyglądała jak Britney Spears?
Mąż: Bardziej nie, ale częściej.
Mąż: Bardziej nie, ale częściej.
28
Dowcip #5958. Żona w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Żona:
- Niektórzy to mają dobrze.
Na przykład Malinowska z góry. Ma nowa sukienkę.
Mąż:
- A Kowalski z dołu nową żonę.
- Niektórzy to mają dobrze.
Na przykład Malinowska z góry. Ma nowa sukienkę.
Mąż:
- A Kowalski z dołu nową żonę.
411
Dowcip #1948. Żona w kategorii: „Śmieszny humor o mężu i żonie”.
- Halo?
- Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusie.
- Tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem.
Po dłuższej chwili milczenia:
- Ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka!
- Nieprawda! Mam! I jest teraz z mamusią w sypialni!
- Ok, no cóż ... Posłuchaj uważnie, chcę żebyś coś dla mnie zrobiła. Dobrze?
- Dobrze tatusiu.
- To idź na górę do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, że tata właśnie parkuje przed domem.
Kilka minut później:
- Już zrobiłam.
- I co się stało?
- Mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży nieżywa.
- Boże, a wujek Franek?
- On też wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i też jest nieżywy.
Bardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie:
- Hm mmm, basen mówisz? A czy to numer 555 - 67 - 89?
- Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusie.
- Tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem.
Po dłuższej chwili milczenia:
- Ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka!
- Nieprawda! Mam! I jest teraz z mamusią w sypialni!
- Ok, no cóż ... Posłuchaj uważnie, chcę żebyś coś dla mnie zrobiła. Dobrze?
- Dobrze tatusiu.
- To idź na górę do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, że tata właśnie parkuje przed domem.
Kilka minut później:
- Już zrobiłam.
- I co się stało?
- Mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży nieżywa.
- Boże, a wujek Franek?
- On też wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i też jest nieżywy.
Bardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie:
- Hm mmm, basen mówisz? A czy to numer 555 - 67 - 89?
619
Dowcip #17244. - Halo? w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Późna noc. Pijany mąż wraca do domu, cała gęba w szmince i pudrze, na progu żona go pyta:
- Co to ma znaczyć?!
- Kochanie, nie uwierzysz, pobiłem się z klaunem.
- Co to ma znaczyć?!
- Kochanie, nie uwierzysz, pobiłem się z klaunem.
27
Dowcip #11875. Późna noc. w kategorii: „Śmieszny humor o mężu i żonie”.
U wróżki:
- Nie będę niczego ukrywać. Karty mówią, że pana żona zginie śmiercią tragiczną.
- A czy będę za to sądzony?
- Nie będę niczego ukrywać. Karty mówią, że pana żona zginie śmiercią tragiczną.
- A czy będę za to sądzony?
420
Dowcip #12052. U wróżki w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
- Kochanie?
- Tak?
- Zmieniłaś hasło do kompa?
- Tak.
- To jakie teraz jest?
- Data naszego ślubu.
Facet pod nosem: Cholera jasna ...
- Tak?
- Zmieniłaś hasło do kompa?
- Tak.
- To jakie teraz jest?
- Data naszego ślubu.
Facet pod nosem: Cholera jasna ...
013
Dowcip #4871. - Kochanie? w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Mąż mówi:
- Kochanie opowiem ci kawał. ”Puk puk! Kto tam nikt - haha.”
Żona mówi:
- Ale śmieszne, nie umiesz opowiadać kawałów.
- A ty to nie masz poczucia humoru.
- Mam, przecież wyszłam za ciebie!
- Kochanie opowiem ci kawał. ”Puk puk! Kto tam nikt - haha.”
Żona mówi:
- Ale śmieszne, nie umiesz opowiadać kawałów.
- A ty to nie masz poczucia humoru.
- Mam, przecież wyszłam za ciebie!
69
Dowcip #8297. Mąż mówi w kategorii: „Śmieszny humor o mężu i żonie”.
Adwokat:
- Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża musimy na niego coś mieć. Czy maż pije?
- Nie, skąd, jakby tylko spróbował to ja bym mu ...!
- Czy nie daje pieniędzy?
- Nie, absolutnie, oddaje wszystko co do grosza ... Już by mi tylko schował złotówkę to ja bym mu ...
- A może bije Panią?
- Tylko by rękę podniósł, to ja bym go przez okno pogoniła.
- A co z wiernością?
- O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!
- Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża musimy na niego coś mieć. Czy maż pije?
- Nie, skąd, jakby tylko spróbował to ja bym mu ...!
- Czy nie daje pieniędzy?
- Nie, absolutnie, oddaje wszystko co do grosza ... Już by mi tylko schował złotówkę to ja bym mu ...
- A może bije Panią?
- Tylko by rękę podniósł, to ja bym go przez okno pogoniła.
- A co z wiernością?
- O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!
326