Dowcipy o mężu i żonie
Mąż wraca z delegacji z dosyć niewyraźną miną.
- Zgubiłem obrączkę. - wyjaśnia pytany przez żonę o powód złego humoru.
- Nie rozumiem jak mogłeś zgubić obrączkę?
- To wszystko przez Ciebie! Tyle razy Ci mówiłem, abyś mi zaszyła tą dziurę w kieszeni.
- Zgubiłem obrączkę. - wyjaśnia pytany przez żonę o powód złego humoru.
- Nie rozumiem jak mogłeś zgubić obrączkę?
- To wszystko przez Ciebie! Tyle razy Ci mówiłem, abyś mi zaszyła tą dziurę w kieszeni.
05
Dowcip #21241. Mąż wraca z delegacji z dosyć niewyraźną miną. w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Mąż wraca do domu z pracy i zastaje żonę nagą.
- Dlaczego nie nałożysz nic na siebie?
- Przecież tyle razy Ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!
Mąż otwiera szafę.
- A to co? Jedna suknia, druga suknia, trzecia suknia, cześć Franek, czwarta suknia.
- Dlaczego nie nałożysz nic na siebie?
- Przecież tyle razy Ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!
Mąż otwiera szafę.
- A to co? Jedna suknia, druga suknia, trzecia suknia, cześć Franek, czwarta suknia.
19
Dowcip #21175. Mąż wraca do domu z pracy i zastaje żonę nagą. w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
- Czy istnieje życie seksualne sześćdziesięciolatków?
- Tak, owszem. Istnieje odpowiada z przekonaniem doktor Z.
- A jak to się przejawia?
- No cóż... Każdego dnia rano żona odkrywa kołdrę, delikatnie bierze mojego ptaszka w dwa palce, i potem puszcza.
- A co dalej?
- Jak spadnie na lewą stronę to ja idę po mleko, jak na prawą stronę to żona idzie po mleko.
- Tak, owszem. Istnieje odpowiada z przekonaniem doktor Z.
- A jak to się przejawia?
- No cóż... Każdego dnia rano żona odkrywa kołdrę, delikatnie bierze mojego ptaszka w dwa palce, i potem puszcza.
- A co dalej?
- Jak spadnie na lewą stronę to ja idę po mleko, jak na prawą stronę to żona idzie po mleko.
414
Dowcip #18780. - Czy istnieje życie seksualne sześćdziesięciolatków? w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
- Za chwilkę przyjdą do nas moi koledzy - komunikuje mąż żonie.
- Ty chyba oszalałeś?! Mieszkanie nieodkurzone, w łazience mam zamoczone pranie, obiad mi się przypalił, dziecko ma biegunkę, a Ty mi bez uprzedzenia gości zapraszasz...?
- Nie denerwuj się. To nic nie szkodzi. Moi koledzy zamierzają się żenić, więc zaprosiłem ich do nas, żeby zobaczyli jak wygląda życie rodzinne.
- Ty chyba oszalałeś?! Mieszkanie nieodkurzone, w łazience mam zamoczone pranie, obiad mi się przypalił, dziecko ma biegunkę, a Ty mi bez uprzedzenia gości zapraszasz...?
- Nie denerwuj się. To nic nie szkodzi. Moi koledzy zamierzają się żenić, więc zaprosiłem ich do nas, żeby zobaczyli jak wygląda życie rodzinne.
39
Dowcip #18790. - Za chwilkę przyjdą do nas moi koledzy - komunikuje mąż żonie. w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Spotykają się dwie blondynki.
- Wiesz, mój mąż za sponsorował budowę filharmonii. Wczoraj był na jej otwarciu i przyniósł skrzypce, które otrzymał od melomanów w podzięce.
- Naprawdę? Mój mąż za sponsorował budowę konserwatorium ale po otwarciu nie przyniósł do domu żadnej konserwy.
- Wiesz, mój mąż za sponsorował budowę filharmonii. Wczoraj był na jej otwarciu i przyniósł skrzypce, które otrzymał od melomanów w podzięce.
- Naprawdę? Mój mąż za sponsorował budowę konserwatorium ale po otwarciu nie przyniósł do domu żadnej konserwy.
41
Dowcip #18812. Spotykają się dwie blondynki. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu i żonie”.
Kiedy się kończy miesiąc miodowy?
- Kiedy mąż przestaje pomagać żonie myć naczynia i robi to sama.
- Kiedy mąż przestaje pomagać żonie myć naczynia i robi to sama.
16
Dowcip #18775. Kiedy się kończy miesiąc miodowy? w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu i żonie”.
Przychodzi mąż do domu, a żona leży rozebrana na łóżku.
Mąż pyta:
- Dlaczego leżysz rozebrana na łóżku?
Żona odpowiada:
- Bo mi gorąco!
- A co robi ten facet na lampie?
- Maluje sufit!
- Właśnie widzę, z pędzla mu kapie!
Mąż pyta:
- Dlaczego leżysz rozebrana na łóżku?
Żona odpowiada:
- Bo mi gorąco!
- A co robi ten facet na lampie?
- Maluje sufit!
- Właśnie widzę, z pędzla mu kapie!
413
Dowcip #18773. Przychodzi mąż do domu, a żona leży rozebrana na łóżku. w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Mąż wraca pijany z knajpy, ale dwie godziny później niż zwykle.
- Co, knajpę przesunęli dalej? - ironizuje żona.
- Nie - bełkocze małżonek. - Poszerzyli ulicę.
- Co, knajpę przesunęli dalej? - ironizuje żona.
- Nie - bełkocze małżonek. - Poszerzyli ulicę.
07
Dowcip #18526. Mąż wraca pijany z knajpy, ale dwie godziny później niż zwykle. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu i żonie”.
Co mężczyzna wyznaje świetnej kobiecie?
Matematyk - Jesteś jak 10/10... Niczego ci dodać, niczego ci ująć.
Polonista - Jesteś piękna jak róża w dzień słoneczny pośród Hiacyntów!
Biolog - Jesteś wspaniała jak koralowa rafa na dnie Oceanu Spokojnego!
Geograf - Ach, jesteś piękna jak dziewczyna tańcząca u wybrzeża Namibni.
W - Fsta - Twoje ciało znaczy niemało? Twoje ciało znaczy wiele - nie takie jak staruszka w kościele!
Historyk - Jesteś dumna i wspaniałomyślna jak Polacy po pokonaniu Krzyżaków w 1410 w bitwie pod Grunwaldem!
Mąż - O której obiad?
Matematyk - Jesteś jak 10/10... Niczego ci dodać, niczego ci ująć.
Polonista - Jesteś piękna jak róża w dzień słoneczny pośród Hiacyntów!
Biolog - Jesteś wspaniała jak koralowa rafa na dnie Oceanu Spokojnego!
Geograf - Ach, jesteś piękna jak dziewczyna tańcząca u wybrzeża Namibni.
W - Fsta - Twoje ciało znaczy niemało? Twoje ciało znaczy wiele - nie takie jak staruszka w kościele!
Historyk - Jesteś dumna i wspaniałomyślna jak Polacy po pokonaniu Krzyżaków w 1410 w bitwie pod Grunwaldem!
Mąż - O której obiad?
16
Dowcip #17828. Co mężczyzna wyznaje świetnej kobiecie? w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
- Co słychać? Jak się miewa twoja żona?
Pyta kolega dawno nie widzianego kolegę i w tym momencie uprzytamnia sobie, że jego żona nie żyje. Więc szybko dodaje:
- Wciąż na tym samym cmentarzu?
Pyta kolega dawno nie widzianego kolegę i w tym momencie uprzytamnia sobie, że jego żona nie żyje. Więc szybko dodaje:
- Wciąż na tym samym cmentarzu?
04