Dowcipy o mężu i żonie
Podczas pierwszego widzenia w więzieniu żona mówi do męża:
- W ciągu tych kilku miesięcy musisz się trochę opalić.
- Dlaczego?
- Wszystkim znajomym powiedziałam, że pojechałeś na wyprawę do Afryki.
- W ciągu tych kilku miesięcy musisz się trochę opalić.
- Dlaczego?
- Wszystkim znajomym powiedziałam, że pojechałeś na wyprawę do Afryki.
413
Dowcip #22908. Podczas pierwszego widzenia w więzieniu żona mówi do męża w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Żona budzi Jose Mourinho, mówiąc:
- Wstawaj, już piąta.
- Co? Lewandowski znowu strzelił?
- Wstawaj, już piąta.
- Co? Lewandowski znowu strzelił?
413
Dowcip #25145. Żona budzi Jose Mourinho, mówiąc w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu i żonie”.
Do Ziuty przyszła sąsiadka i użala się:
- Co ja mam z tym moim chłopem! To pijak! Przychodzi w środku nocy, budzi dzieci, mnie bije, demoluje mieszkanie.
- Ja też, moja miła, nie mam lekko. Wyobraź sobie, że mój stary to syfilityk.
W tym momencie uchylają się drzwi pokoju, Mietek wsuwa głowę:
- Kochanie, tyle razy ci mówiłem! Filatelista!
- Co ja mam z tym moim chłopem! To pijak! Przychodzi w środku nocy, budzi dzieci, mnie bije, demoluje mieszkanie.
- Ja też, moja miła, nie mam lekko. Wyobraź sobie, że mój stary to syfilityk.
W tym momencie uchylają się drzwi pokoju, Mietek wsuwa głowę:
- Kochanie, tyle razy ci mówiłem! Filatelista!
616
Dowcip #17902. Do Ziuty przyszła sąsiadka i użala się w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Wpada mąż do domu. Widzi żonę schyloną mającą podłogę. Podchodzi, zadziera kiece do góry i ładuje jej palucha w pieroga. Na co żona się odwraca i mówi:
- Jesteś tak samo popieprzony jak Twoi kumple z pracy.
- Jesteś tak samo popieprzony jak Twoi kumple z pracy.
613
Dowcip #28169. Wpada mąż do domu. Widzi żonę schyloną mającą podłogę. w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Żona do męża:
- Ubóstwiam Cię!
- Mówi się zubażam.
- Ubóstwiam Cię!
- Mówi się zubażam.
410
Dowcip #31653. Żona do męża w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Facet siedzi przed telewizorem. Piwko, kapcie... Żona w kuchni coś pichci. Nagle słyszy jak mąż w pokoju do siebie:
- Nie!!! Nie chodź tam! Co Ty robisz?
Za chwile znowu:
- Człowieku nic nie przysięgaj! Powiedz, że nie!
Po paru chwilach znowu słychać z pokoju:
- Coś Ty najlepszego zrobił? Taki niewybaczalny błąd.
Żona nie wytrzymała i pyta:
- Misiu, co Ty tam tak przeżywasz?
- A nic... Kasetę z naszego wesela oglądam.
- Nie!!! Nie chodź tam! Co Ty robisz?
Za chwile znowu:
- Człowieku nic nie przysięgaj! Powiedz, że nie!
Po paru chwilach znowu słychać z pokoju:
- Coś Ty najlepszego zrobił? Taki niewybaczalny błąd.
Żona nie wytrzymała i pyta:
- Misiu, co Ty tam tak przeżywasz?
- A nic... Kasetę z naszego wesela oglądam.
714
Dowcip #31661. Facet siedzi przed telewizorem. Piwko, kapcie... w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Mąż po tęgiej popijawie wraca nad ranem do domu. Wita go grobowa cisza.
- No rzesz zacznij, stara, tą swą litanię, bo nie trafię do łóżka!
- No rzesz zacznij, stara, tą swą litanię, bo nie trafię do łóżka!
211
Dowcip #21593. Mąż po tęgiej popijawie wraca nad ranem do domu. w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
- Mężu ciągle tylko piorę, gotuję, sprzątam w ogóle nie mam czasu dla siebie.
- A nie mówiłem Ci żono, że będzie Ci ze mną jak w bajce.
- A nie mówiłem Ci żono, że będzie Ci ze mną jak w bajce.
85
Dowcip #27093. - Mężu ciągle tylko piorę, gotuję w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
- Widzę, że wycinasz jakiś artykuł z gazety. - mówi w biurze kolega do kolegi. - O czym on jest?
- O tym jak pewnie mąż zamordował żonę za to, że mu codzienne przeszukiwała kieszenie.
- I co zrobisz z tym artykułem?
- Wsadzę do kieszeni.
- O tym jak pewnie mąż zamordował żonę za to, że mu codzienne przeszukiwała kieszenie.
- I co zrobisz z tym artykułem?
- Wsadzę do kieszeni.
413
Dowcip #22900. - Widzę, że wycinasz jakiś artykuł z gazety. w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu i żonie”.
Mąż do żony w trakcie seksu:
- Może byś tak trochę pojęczała, miałbym więcej frajdy.
- Już mam jęczeć?
- Za chwilę
- Już jęczeć?
- Jeszcze nie
- Już?
- Już!
- Łola Boga, nie mam się w co ubrać, dzieciaki brudne, nie ma co do gara włożyć.
- Może byś tak trochę pojęczała, miałbym więcej frajdy.
- Już mam jęczeć?
- Za chwilę
- Już jęczeć?
- Jeszcze nie
- Już?
- Już!
- Łola Boga, nie mam się w co ubrać, dzieciaki brudne, nie ma co do gara włożyć.
614