Dowcipy o mężu i żonie
Podpity facet wraca nad ranem do chałupy. Ogarnął się jako tako i ładuje się do małżeńskiego wyra. Popatrzył chwilę na śpiącą żonkę, pogłaskał ją po policzku i pocałował w czółko. Żonka zamruczała coś przez sen i dalej śpi, a facet uderza ją w buźkę z plaskacza!
- Heniu! Za co?! - krzyczy rozbudzona i przestraszona kobieta.
- Za to, żeś nawet oczu nie otwarła, żeby zobaczyć kto cię całuje!
- Heniu! Za co?! - krzyczy rozbudzona i przestraszona kobieta.
- Za to, żeś nawet oczu nie otwarła, żeby zobaczyć kto cię całuje!
512
Dowcip #17643. Podpity facet wraca nad ranem do chałupy. w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Młody mężczyzna miał się właśnie ożenić i pyta dziadka o seks. Zapytał, jak często powinno się to robić. Dziadek powiedział, że kiedy jesteś młodym małżonkiem, chcesz robić to cały czas i możesz robić to nawet kilka razy dziennie. Potem, zapotrzebowanie zmniejsza się i robisz to raz na tydzień. A kiedy jesteś starszy, robisz to może z raz na miesiąc. Kiedy jesteś naprawdę stary, masz szczęście, jeśli robisz to raz na rok... Może w rocznicę. Koleś pyta dziadka:
- A jak jest teraz z tobą i babcią?
Dziadek na to:
- Och, mamy tylko seks oralny.
- A co to jest?
- Hm, babcia idzie do swojej sypialni, ja do swojej, potem ona krzyczy: ”Pieprz się!”, a ja jej odkrzykuję: ”Ty też się pieprz!”.
- A jak jest teraz z tobą i babcią?
Dziadek na to:
- Och, mamy tylko seks oralny.
- A co to jest?
- Hm, babcia idzie do swojej sypialni, ja do swojej, potem ona krzyczy: ”Pieprz się!”, a ja jej odkrzykuję: ”Ty też się pieprz!”.
719
Dowcip #11920. Młody mężczyzna miał się właśnie ożenić i pyta dziadka o seks. w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Młode małżeństwo spaceruje po parku. Patrzą na dwa pływające i tulące się do siebie łabędzie:
- Zosiu, a może byśmy zrobili to samo co one?
- Władek Ty chyba oszalałeś! Dla Twojej przyjemności nie będę tyłka w wodzie moczyć.
- Zosiu, a może byśmy zrobili to samo co one?
- Władek Ty chyba oszalałeś! Dla Twojej przyjemności nie będę tyłka w wodzie moczyć.
711
Dowcip #10924. Młode małżeństwo spaceruje po parku. w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
- Kiedy potrzebujesz pieniędzy jesteś dla mnie bardzo mila - mówi mąż do swojej połowicy.
- No, ale przecież ja zawsze jestem dla Ciebie miła.
- No właśnie!
- No, ale przecież ja zawsze jestem dla Ciebie miła.
- No właśnie!
515
Dowcip #12149. - Kiedy potrzebujesz pieniędzy jesteś dla mnie bardzo mila - mówi mąż w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu i żonie”.
Żona wróciła z wczasów.
- Czy byłaś mi wierna? - dopytuje się mąż.
- Tak samo jak ty mi.
- No to moja droga - ostatni raz pojechałaś na wczasy!
- Czy byłaś mi wierna? - dopytuje się mąż.
- Tak samo jak ty mi.
- No to moja droga - ostatni raz pojechałaś na wczasy!
926
Dowcip #17250. Żona wróciła z wczasów. w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Gdy mężczyźnie źle - szuka żony.
Gdy mężczyźnie dobrze - żona jego szuka.
Gdy mężczyźnie dobrze - żona jego szuka.
817
Dowcip #13794. Gdy mężczyźnie źle - szuka żony. w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu i żonie”.
Dwóch starszych panów dyskutuje przy kawiarnianym stoliku.
- Wiesz, ja o dziwo wciąż nie mam żadnych problemów z potencją.
- Jak ty to robisz?
- Jem pumpernikiel.
Gdy się pożegnali, ten drugi uderzył natychmiast do najbliższego spożywczego.
- Czy jest pumpernikiel?
- Jest.
- Proszę dziesięć opakowań.
- Dziesięć? Połowa panu stwardnieje.
- To proszę dwadzieścia opakowań!
- Wiesz, ja o dziwo wciąż nie mam żadnych problemów z potencją.
- Jak ty to robisz?
- Jem pumpernikiel.
Gdy się pożegnali, ten drugi uderzył natychmiast do najbliższego spożywczego.
- Czy jest pumpernikiel?
- Jest.
- Proszę dziesięć opakowań.
- Dziesięć? Połowa panu stwardnieje.
- To proszę dwadzieścia opakowań!
619
Dowcip #17913. Dwóch starszych panów dyskutuje przy kawiarnianym stoliku. w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Mówi żona do męża:
- Miałam piękny sen. Śniło mi się wiadro penisów.
- Gdzie był mój?
- Na dnie taki.
Następnego dnia mówi mąż do żony:
- Miałem piękny sen. Śniło mi się wiadro cipek.
- Gdzie była moja?
- Wiadro w niej stało.
- Miałam piękny sen. Śniło mi się wiadro penisów.
- Gdzie był mój?
- Na dnie taki.
Następnego dnia mówi mąż do żony:
- Miałem piękny sen. Śniło mi się wiadro cipek.
- Gdzie była moja?
- Wiadro w niej stało.
619
Dowcip #27650. Mówi żona do męża w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Mąż i żona oglądają w telewizji program psychologiczny o skrajnych emocjach. W pewnym momencie odzywa się mąż:
- Kochanie, to wszystko stek bzdur. Założę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie.
- Masz największego penisa wśród swoich kumpli.
- Kochanie, to wszystko stek bzdur. Założę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie.
- Masz największego penisa wśród swoich kumpli.
324
Dowcip #24018. Mąż i żona oglądają w telewizji program psychologiczny o skrajnych w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Po kłótni małżeńskiej żona pojednawczo umizguje się do męża:
- No, misiu, nie gniewaj się, w zasadzie oboje jesteśmy winni, ale szczególnie ty.
- No, misiu, nie gniewaj się, w zasadzie oboje jesteśmy winni, ale szczególnie ty.
619