Dowcipy o mężu i żonie
Żona żali się mężowi, że wcale o nią nie dba i, że ciągle tylko sport i sport, że nie pamięta pewnie daty ich ślubu, a mąż na to:
- Oczywiście, że pamiętam kochanie, przecież wtedy Legia przegrała z Górnikiem 3:1.
- Oczywiście, że pamiętam kochanie, przecież wtedy Legia przegrała z Górnikiem 3:1.
915
Dowcip #12072. Żona żali się mężowi, że wcale o nią nie dba i w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu i żonie”.
Noc poślubna, młoda para kocha się, niestety pan młody ma jakieś trudności.
On:
- Kochanie, szybciej pomagaj rękoma.
Ona:
- Już nie mogę, strasznie mnie bolą.
On, zdenerwowany:
- To po co z chorymi rękoma za mąż wychodziłaś!
On:
- Kochanie, szybciej pomagaj rękoma.
Ona:
- Już nie mogę, strasznie mnie bolą.
On, zdenerwowany:
- To po co z chorymi rękoma za mąż wychodziłaś!
1813
Dowcip #12158. Noc poślubna, młoda para kocha się w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu i żonie”.
Żona do męża:
- Wiesz kochanie dzisiaj miałam taki piękny sen ... Śniło mi się, że ...
Mąż natychmiast przerywa i mówi:
- Dobra, to ile potrzebujesz?
- Wiesz kochanie dzisiaj miałam taki piękny sen ... Śniło mi się, że ...
Mąż natychmiast przerywa i mówi:
- Dobra, to ile potrzebujesz?
622
Dowcip #12087. Żona do męża w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu i żonie”.
Facet pyta męża nieżywej:
- Dlaczego pan nie ratował swojej żony jak tonęła?
- A skąd miałem wiedzieć, że się topi wrzeszczała jak zwykle.
- Dlaczego pan nie ratował swojej żony jak tonęła?
- A skąd miałem wiedzieć, że się topi wrzeszczała jak zwykle.
1243
Dowcip #26121. Facet pyta męża nieżywej w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Na weselu mąż mówi do żony:
- Zapraszam cię do walca.
- Już nie miałeś czym przyjechać?!
- Zapraszam cię do walca.
- Już nie miałeś czym przyjechać?!
1021
Dowcip #17245. Na weselu mąż mówi do żony w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu i żonie”.
Rozmowa w pociągu:
- Ja, proszę pana, najmilsze godziny zawdzięczam filmom.
- Nie wiedziałem, że z pana taki kinoman.
- To nie ja chodzę do kina, ale moja żona.
- Ja, proszę pana, najmilsze godziny zawdzięczam filmom.
- Nie wiedziałem, że z pana taki kinoman.
- To nie ja chodzę do kina, ale moja żona.
822
Dowcip #17266. Rozmowa w pociągu w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Pewna para postanowiła wyjść wieczorem. Przygotowując się do wyjścia sprawdzili gaz, wyłączyli światło, wyrzucili kota za drzwi itp.
Kiedy przyjechała taksówka, kot wskoczył z powrotem do domu. Nie chcieli, aby kot został zamknięty w domu przez cały wieczór. Więc żona poszła do taksówki, mąż próbował wypędzić kota na dwór. Żona nie chcąc wyjawiać kierowcy, że dom będzie pusty powiedziała, że mąż poszedł na górę, żeby powiedzieć mamie do widzenia.
Kilka minut później mąż wraca, wsiadając do taksówki mówi:
- Przepraszam, że trwało to tak długo, ale ta stara cholera schowała się pod stołem i musiałem szturchnąć ją wieszakiem, by wyszła.
Kiedy przyjechała taksówka, kot wskoczył z powrotem do domu. Nie chcieli, aby kot został zamknięty w domu przez cały wieczór. Więc żona poszła do taksówki, mąż próbował wypędzić kota na dwór. Żona nie chcąc wyjawiać kierowcy, że dom będzie pusty powiedziała, że mąż poszedł na górę, żeby powiedzieć mamie do widzenia.
Kilka minut później mąż wraca, wsiadając do taksówki mówi:
- Przepraszam, że trwało to tak długo, ale ta stara cholera schowała się pod stołem i musiałem szturchnąć ją wieszakiem, by wyszła.
1032
Dowcip #29224. Pewna para postanowiła wyjść wieczorem. w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu i żonie”.
Mąż zwraca się do żony:
- Kochanie, przyniesiesz mi herbatę?
Żona:
- A czarodziejskie słowo?
Mąż:
- Biegiem!
- Kochanie, przyniesiesz mi herbatę?
Żona:
- A czarodziejskie słowo?
Mąż:
- Biegiem!
1022
Dowcip #11966. Mąż zwraca się do żony w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Przychodzi mąż z dzieckiem ze żłobka, a żona mówi:
- Kochanie, przecież to nie jest nasze dziecko!
- No wiem, ale za to wózek ładniejszy.
- Kochanie, przecież to nie jest nasze dziecko!
- No wiem, ale za to wózek ładniejszy.
1122
Dowcip #12035. Przychodzi mąż z dzieckiem ze żłobka, a żona mówi w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Kolega do kolegi:
- Wiesz co? Moja żona to straszny niechluj.
- Dlaczego?
- W domu ciągle brud i smród. Kurze niepowycierane, nie odkurzone od tygodni. Nawet odlać się nie mogę bo w zlewie pełno brudnych naczyń.
- Wiesz co? Moja żona to straszny niechluj.
- Dlaczego?
- W domu ciągle brud i smród. Kurze niepowycierane, nie odkurzone od tygodni. Nawet odlać się nie mogę bo w zlewie pełno brudnych naczyń.
1518