Dowcipy o lekarzach
Przychodzi pacjent do psychiatry i mówi:
- Panie doktorze mam ostatnio dziwne sny: śni mi się, że piję kawę a na końcu zjadam filiżankę i zostawiam tylko uszko.
A lekarz odpowiada:
- Hmm, to rzeczywiście dziwne, przecież uszko jest najlepsze.
- Panie doktorze mam ostatnio dziwne sny: śni mi się, że piję kawę a na końcu zjadam filiżankę i zostawiam tylko uszko.
A lekarz odpowiada:
- Hmm, to rzeczywiście dziwne, przecież uszko jest najlepsze.
216
Dowcip #11816. Przychodzi pacjent do psychiatry i mówi w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Przychodzi góral do lekarza i mówi:
- Panie doktorze worek mi urwało.
- Mosznowy?
- Ni mom.
- Panie doktorze worek mi urwało.
- Mosznowy?
- Ni mom.
716
Dowcip #11818. Przychodzi góral do lekarza i mówi w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
W Klinice Psychiatrycznej lekarz mówi do pacjenta:
- Może już pan opuścić naszą klinikę. Nareszcie zrozumiał pan, że nie jest pan myszą.
Na to odpowiada pacjent:
- Ja to wiem, ale czy koty o tym wiedzą?!
- Może już pan opuścić naszą klinikę. Nareszcie zrozumiał pan, że nie jest pan myszą.
Na to odpowiada pacjent:
- Ja to wiem, ale czy koty o tym wiedzą?!
329
Dowcip #11826. W Klinice Psychiatrycznej lekarz mówi do pacjenta w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Do lekarza psychiatry przychodzi kobieta i mówi:
- Panie doktorze, mój mąż ubzdurał sobie, że jest windą szybkobieżną. Co robić?
- Proszę przyprowadzić go do mnie, porozmawiam z nim, może uda mi się przemówić do jego rozsądku.
- Ale to nie będzie proste, panie doktorze. On się na moim piętrze nie zatrzymuje.
- Panie doktorze, mój mąż ubzdurał sobie, że jest windą szybkobieżną. Co robić?
- Proszę przyprowadzić go do mnie, porozmawiam z nim, może uda mi się przemówić do jego rozsądku.
- Ale to nie będzie proste, panie doktorze. On się na moim piętrze nie zatrzymuje.
210
Dowcip #11828. Do lekarza psychiatry przychodzi kobieta i mówi w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
W szpitalu położniczym lekarz pyta pielęgniarkę:
- Czyżby to te czworaczki, które dziś przyszły na świat, tak głośno płakały?
- Nie, panie doktorze, to ich ojciec!
- Czyżby to te czworaczki, które dziś przyszły na świat, tak głośno płakały?
- Nie, panie doktorze, to ich ojciec!
35
Dowcip #11830. W szpitalu położniczym lekarz pyta pielęgniarkę w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, ja nie mogę pić wody mineralnej, bo mi się odbija po niej jajami.
- A to dziwne. Powinno ustami .
- Panie doktorze, ja nie mogę pić wody mineralnej, bo mi się odbija po niej jajami.
- A to dziwne. Powinno ustami .
24
Dowcip #11831. Przychodzi facet do lekarza w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Psychiatra do pacjenta:
- Jest pan już zupełnie zdrów.
- Jaka szkoda! Przez cały rok byłem Napoleonem, a teraz znów jestem nikim.
- Jest pan już zupełnie zdrów.
- Jaka szkoda! Przez cały rok byłem Napoleonem, a teraz znów jestem nikim.
216
Dowcip #11832. Psychiatra do pacjenta w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Wchodzi lekarz na salę chorych i lekko zakłopotany mówi do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości dobrą i złą, od której zacząć?
Pacjent na to, że oczywiście od złej.
- Przez pomyłkę zamiast chorej obcięliśmy panu zdrową nogę.
- A ta dobra wiadomość? - pyta pacjent.
- Tą chorą nogę da się wyleczyć.
- Mam dla pana dwie wiadomości dobrą i złą, od której zacząć?
Pacjent na to, że oczywiście od złej.
- Przez pomyłkę zamiast chorej obcięliśmy panu zdrową nogę.
- A ta dobra wiadomość? - pyta pacjent.
- Tą chorą nogę da się wyleczyć.
39
Dowcip #11837. Wchodzi lekarz na salę chorych i lekko zakłopotany mówi do pacjenta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza i ma jedną pierś normalną, a druga chudą i bardzo wydłużoną.
- Co się pani stało? - pyta lekarz.
- Kiedy śpimy, mąż zawsze trzyma mnie za pierś.
- No i co? To wszystko?
- Tak, tylko że my śpimy w oddzielnych pokojach.
- Co się pani stało? - pyta lekarz.
- Kiedy śpimy, mąż zawsze trzyma mnie za pierś.
- No i co? To wszystko?
- Tak, tylko że my śpimy w oddzielnych pokojach.
510
Dowcip #11839. Przychodzi baba do lekarza i ma jedną pierś normalną w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Kowalski skarży się lekarzowi:
- Panie doktorze, nie minął miesiąc od naszego ślubu, a ja ogłuchłem na prawe ucho!
- Na prawe? - dziwi się lekarz. - Czy pańska żona jest leworęczna?
- Panie doktorze, nie minął miesiąc od naszego ślubu, a ja ogłuchłem na prawe ucho!
- Na prawe? - dziwi się lekarz. - Czy pańska żona jest leworęczna?
23