Dowcipy o kwiatach
Otwierając nowe centrum handlowe pewien właściciel otrzymał wiązankę kwiatów. Zastanowiła go zawartość dołączonego bileciku: ”Z wyrazami sympatii”. Kiedy próbował odgadnąć od kogo mogą pochodzić te kwiaty, zadzwonił telefon. Była to kwiaciarka, która przepraszała ze przesłała niewłaściwą wiązankę.
- Och nie ma za co przepraszać. - powiedział właściciel supermarketu. - Jestem businessmanem więc wiem, że takie rzeczy się zdarzają.
- No tak, ale - dodała kwiaciarka - pańska wiązanka w wyniku tej pomyłki została wysłana na pogrzeb.
- Ciekawe. A co było napisane na bileciku? - zapytał nasz rodzimy businessman.
- ”Gratulacje z powodu nowej lokalizacji”
- Och nie ma za co przepraszać. - powiedział właściciel supermarketu. - Jestem businessmanem więc wiem, że takie rzeczy się zdarzają.
- No tak, ale - dodała kwiaciarka - pańska wiązanka w wyniku tej pomyłki została wysłana na pogrzeb.
- Ciekawe. A co było napisane na bileciku? - zapytał nasz rodzimy businessman.
- ”Gratulacje z powodu nowej lokalizacji”
413
Dowcip #9567. Otwierając nowe centrum handlowe pewien właściciel otrzymał wiązankę w kategorii: „Kawały o kwiatach”.
Przychodzi pijany mąż do domu, ale żona nie chce go wpuścić więc on mówi:
- Mam kwiaty dla pięknej kobiety.
Żona go wpuszcza i mówi:
- A gdzie te kwiaty?
- No, a gdzie ta piękna kobieta?
- Mam kwiaty dla pięknej kobiety.
Żona go wpuszcza i mówi:
- A gdzie te kwiaty?
- No, a gdzie ta piękna kobieta?
217
Dowcip #4294. Przychodzi pijany mąż do domu w kategorii: „Humor o kwiatach”.
Nauczycielka plastyki próbuje uzmysłowić dzieciom, że są różne rodzaje piękna. Jako przykładu używa róży i fiołka. Niestety dzieci są trochę oporne więc postanowiła z innej strony:
Wyobraźcie sobie wysoką, piękną i bogato ubraną panią, kroczącą z dumnie podniesioną głową. Na nikogo nie spojrzy, nikomu się nie ukłoni. To róża. A za nią idzie stworzenie niepozorne, skromnie spuszcza głowę - to jest...?
Na to dzieci:
- To jej mąż... To jej mąż!
Wyobraźcie sobie wysoką, piękną i bogato ubraną panią, kroczącą z dumnie podniesioną głową. Na nikogo nie spojrzy, nikomu się nie ukłoni. To róża. A za nią idzie stworzenie niepozorne, skromnie spuszcza głowę - to jest...?
Na to dzieci:
- To jej mąż... To jej mąż!
410
Dowcip #8350. Nauczycielka plastyki próbuje uzmysłowić dzieciom w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kwiatach”.
Otwierając nowe centrum handlowe pewien biznesmen otrzymał wiązankę kwiatów. Zastanowiła go zawartość dołączonego bileciku:
”Będzie nam ciebie brakować - koledzy”.
Kiedy próbował odgadnąć od kogo mogą pochodzić te kwiaty zadzwonił telefon. Była to kwiaciarka, która przepraszała, ze przesłała niewłaściwa wiązankę.
- Och, nie ma za co - powiedział właściciel supermarketu. - Jestem biznesmenem, wiec wiem, że takie rzeczy się zdarzają.
- No tak, - dodała kwiaciarka - ale pańska wiązanka w wyniku tej pomyłki została wysłana na pogrzeb.
- Ciekawe... A co było napisane na bileciku? - zapytał przedsiębiorca.
- ”Gratulacje z powodu nowej lokalizacji”.
”Będzie nam ciebie brakować - koledzy”.
Kiedy próbował odgadnąć od kogo mogą pochodzić te kwiaty zadzwonił telefon. Była to kwiaciarka, która przepraszała, ze przesłała niewłaściwa wiązankę.
- Och, nie ma za co - powiedział właściciel supermarketu. - Jestem biznesmenem, wiec wiem, że takie rzeczy się zdarzają.
- No tak, - dodała kwiaciarka - ale pańska wiązanka w wyniku tej pomyłki została wysłana na pogrzeb.
- Ciekawe... A co było napisane na bileciku? - zapytał przedsiębiorca.
- ”Gratulacje z powodu nowej lokalizacji”.
521
Dowcip #1612. Otwierając nowe centrum handlowe pewien biznesmen otrzymał wiązankę w kategorii: „Dowcipy o kwiatach”.
Na wystawie kwiatów najbardziej podobała mi się pani, która nas oprowadzała.
712
Dowcip #2500. Na wystawie kwiatów najbardziej podobała mi się pani w kategorii: „Śmieszny humor o kwiatach”.
W kwiaciarni:
- Poproszę bukiet z tych kwiatów.
- A te kwiaty to?
- Dla dziewczyny.
- Ale one są sztuczne.
- Nie szkodzi, ona też jest z gumy.
- Poproszę bukiet z tych kwiatów.
- A te kwiaty to?
- Dla dziewczyny.
- Ale one są sztuczne.
- Nie szkodzi, ona też jest z gumy.
110
Dowcip #17624. W kwiaciarni w kategorii: „Humor o kwiatach”.
Wszedł facet do kwiaciarni i mówi, że chce kupić jakieś kwiaty. Ekspedientka:
- Oczywiście, a jakie ma pan na myśli?
- No sam nie wiem.
- Hmmm ... No to pozwoli pan, że pomogę. Co konkretnie pan przeskrobał?
- Oczywiście, a jakie ma pan na myśli?
- No sam nie wiem.
- Hmmm ... No to pozwoli pan, że pomogę. Co konkretnie pan przeskrobał?
816
Dowcip #31001. Wszedł facet do kwiaciarni i mówi, że chce kupić jakieś kwiaty. w kategorii: „Dowcipy o kwiatach”.
Kwiaty to idealny upominek. Niech pamięta, że za chwilę zwiędną tak jak jej uroda i ich miejsce będzie na śmietniku.
56
Dowcip #28684. Kwiaty to idealny upominek. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kwiatach”.
Żona wciąż się żali, że nie kupuję jej kwiatów... Szczerze mówiąc to ja nawet nie wiedziałem, że moja żona sprzedaje jakieś kwiaty.
17
Dowcip #29060. Żona wciąż się żali, że nie kupuję jej kwiatów... w kategorii: „Humor o kwiatach”.
Pani pyta się na lekcji dzieci:
- Jaki jest Wasz ulubiony kwiat?
Jasiu podniósł rękę i powiedział, że jego ulubionym kwiatem jest róża.
- A więc idź napisz to słowo na tablicy.
- Aaa to ja już wolę maki.
- Jaki jest Wasz ulubiony kwiat?
Jasiu podniósł rękę i powiedział, że jego ulubionym kwiatem jest róża.
- A więc idź napisz to słowo na tablicy.
- Aaa to ja już wolę maki.
012