Dowcipy o krasnoludkach
Jak Królewna Śnieżka budzi krasnoludki?
- Seven Up!
- Seven Up!
927
Dowcip #23400. Jak Królewna Śnieżka budzi krasnoludki? w kategorii: „Kawały o krasnoludkach”.
Płynie Królewna śnieżka i siedmiu krasnoludków łódka, która nagle zaczyna tonąć. Wszyscy panika, co zrobić, no i jeden wymyślił, żeby wyrzucić dwóch za burtę. Jak pomyśleli, tak zrobili. Królewna Śnieżka wpadła w lament:
- O Boże, moim siedmiu krasnoludków, moi najlepsi kochankowie, co ja teraz pocznę?
Na co jeden odpowiedział:
- Ty nie jesteś tu od liczenia, tylko od loda robienia. Płyniemy dalej.
No i płyną, płyną i łódka znów zaczyna tonąć. Znów popłoch co zrobić no i znów wyrzucają dwóch za burtę. Królewna Śnieżka ponownie wpada w lament”
- O Boże, moim siedmiu krasnoludków, moi najlepsi kochankowie, co ja teraz pocznę?
Na co ten sam znów powiedział:
- Ty nie jesteś tu od liczenia, tylko od loda robienia. Płyniemy dalej.
No i płyną, płyną i łódka ponownie zaczyna tonąć. Znów zrobiło się zamieszanie i znów zdecydowali, że wyrzucą dwóch na burtę. Królewna ponownie w płacz z tą samą kwestią, co poprzednio:
- O Boże, moim siedmiu krasnoludków, moi najlepsi kochankowie, co ja teraz pocznę?
Jeden krasnoludek odpowiedział to, co poprzednio, czyli:
- Ty nie jesteś tu od liczenia, tylko od loda robienia. Płyniemy dalej.
No i płyną, płyną, łódka znów tonie, znów dwóch za burtę, znów Królewna lament, znów jeden ją uciszył tekstem:
- Ty nie jesteś tu od liczenia, tylko od loda robienia. Płyniemy dalej.
- O Boże, moim siedmiu krasnoludków, moi najlepsi kochankowie, co ja teraz pocznę?
Na co jeden odpowiedział:
- Ty nie jesteś tu od liczenia, tylko od loda robienia. Płyniemy dalej.
No i płyną, płyną i łódka znów zaczyna tonąć. Znów popłoch co zrobić no i znów wyrzucają dwóch za burtę. Królewna Śnieżka ponownie wpada w lament”
- O Boże, moim siedmiu krasnoludków, moi najlepsi kochankowie, co ja teraz pocznę?
Na co ten sam znów powiedział:
- Ty nie jesteś tu od liczenia, tylko od loda robienia. Płyniemy dalej.
No i płyną, płyną i łódka ponownie zaczyna tonąć. Znów zrobiło się zamieszanie i znów zdecydowali, że wyrzucą dwóch na burtę. Królewna ponownie w płacz z tą samą kwestią, co poprzednio:
- O Boże, moim siedmiu krasnoludków, moi najlepsi kochankowie, co ja teraz pocznę?
Jeden krasnoludek odpowiedział to, co poprzednio, czyli:
- Ty nie jesteś tu od liczenia, tylko od loda robienia. Płyniemy dalej.
No i płyną, płyną, łódka znów tonie, znów dwóch za burtę, znów Królewna lament, znów jeden ją uciszył tekstem:
- Ty nie jesteś tu od liczenia, tylko od loda robienia. Płyniemy dalej.
4348
Dowcip #31069. Płynie Królewna śnieżka i siedmiu krasnoludków łódka w kategorii: „Śmieszne żarty o krasnoludkach”.
Trzech krasnoludków podgląda sierotkę Marysię przez dziurkę od klucza jak się rozbiera. Od dołu do góry przekazują sobie po cichu pytanie:
- Co robi? Co robi? Co robi?
- Zdejmuje biustonosz, zdejmuje biustonosz, zdejmuje biustonosz.
- Co robi? Co robi? co robi?
- Zdejmuje majtki, zdejmuje majtki, zdejmuje majtki.
- Co robi? Co robi? Co robi?
- Stoi, stoi, stoi.
- Mi też! Mi też! Mi też!
- Co robi? Co robi? Co robi?
- Zdejmuje biustonosz, zdejmuje biustonosz, zdejmuje biustonosz.
- Co robi? Co robi? co robi?
- Zdejmuje majtki, zdejmuje majtki, zdejmuje majtki.
- Co robi? Co robi? Co robi?
- Stoi, stoi, stoi.
- Mi też! Mi też! Mi też!
419
Dowcip #25921. Trzech krasnoludków podgląda sierotkę Marysię przez dziurkę od klucza w kategorii: „Śmieszny humor o krasnoludkach”.
Krasnoludki idą przez las. Nagle widzą jak zły wilk napada Czerwonego Kapturka.
- Pomóżmy tej dziewczynce! - rzecze jeden.
- Po co? Przecież nie jesteśmy z tej bajki! - odpowiada drugi.
- Pomóżmy tej dziewczynce! - rzecze jeden.
- Po co? Przecież nie jesteśmy z tej bajki! - odpowiada drugi.
518
Dowcip #22217. Krasnoludki idą przez las. w kategorii: „Dowcipy o krasnoludkach”.
Przyjeżdża na stację benzynową krasnoludek swoim malutkim samochodzikiem i mówi:
- Poproszę dwie kropelki benzyny.
A na to sprzedawca:
- I co, może jeszcze pierdnąć w oponki?
- Poproszę dwie kropelki benzyny.
A na to sprzedawca:
- I co, może jeszcze pierdnąć w oponki?
833
Dowcip #3198. Przyjeżdża na stację benzynową krasnoludek swoim malutkim w kategorii: „Śmieszne dowcipy o krasnoludkach”.
Do psychiatry przychodzi Kowalski i mówi:
- Panie doktorze, każdej nocy śni mi się krasnoludek i ...
- Dobra dobra, znam to, niech go pan po prostu gdzieś wyśle.
Następny dzień. Drzwi do gabinetu psychiatry otwierają się, wchodzi krasnoludek i mówi:
- Ja od Kowalskiego.
- Panie doktorze, każdej nocy śni mi się krasnoludek i ...
- Dobra dobra, znam to, niech go pan po prostu gdzieś wyśle.
Następny dzień. Drzwi do gabinetu psychiatry otwierają się, wchodzi krasnoludek i mówi:
- Ja od Kowalskiego.
229
Dowcip #27259. Do psychiatry przychodzi Kowalski i mówi w kategorii: „Humor o krasnoludkach”.
Podjeżdża krasnoludek swoim samochodzikiem pod CPN i mówi:
- Poproszę trzy kropelki benzynki.
- I co jeszcze, może troszkę pierdnąć w oponki?
- Poproszę trzy kropelki benzynki.
- I co jeszcze, może troszkę pierdnąć w oponki?
1435
Dowcip #29440. Podjeżdża krasnoludek swoim samochodzikiem pod CPN i mówi w kategorii: „Żarty o krasnoludkach”.
Krasnoludki idą przez las. W pewnej chwili widzą, jak wilk napada na Czerwonego Kapturka:
- Pomóżmy tej dziewczynce! - mówi jeden z nich.
- Dlaczego? Przecież nie jesteśmy z tej bajki!
- Pomóżmy tej dziewczynce! - mówi jeden z nich.
- Dlaczego? Przecież nie jesteśmy z tej bajki!
1510
Dowcip #30205. Krasnoludki idą przez las. w kategorii: „Humor o krasnoludkach”.
Jest siedmiu krasnoludków. Na stole leży siedem szklanek z mlekiem i sześć ogórków.
- Czego jeden krasnoludek nie dostanie?
- Sraczki.
- Czego jeden krasnoludek nie dostanie?
- Sraczki.
318
Dowcip #23444. Jest siedmiu krasnoludków. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o krasnoludkach”.
Trzech malutkich krasnali zdecydowało się przenocować u baby. Pierwszy z nich mówi:
- Ja nocuję w uchu.
Drugi na to:
- Ja w nosie.
A trzeci:
- Ja w cipie.
Rano ten z ucha mówi do tego w nosie:
- Jak się spało?
Na co ten odpowiada:
- Dobrze.
A ten z nosa pyta się tego w cipie:
- A tobie jak się spało?
- Źle!! Ciągle ktoś wchodził i wychodził. Ja mu kopa, a ten mnie opluł.
- Ja nocuję w uchu.
Drugi na to:
- Ja w nosie.
A trzeci:
- Ja w cipie.
Rano ten z ucha mówi do tego w nosie:
- Jak się spało?
Na co ten odpowiada:
- Dobrze.
A ten z nosa pyta się tego w cipie:
- A tobie jak się spało?
- Źle!! Ciągle ktoś wchodził i wychodził. Ja mu kopa, a ten mnie opluł.
811