Dowcipy o kolegach
Mówi kumpel do kumpla:
- Słyszałeś!?!?
- Co?
- Kaczyński nie chce już być prezydentem.
- Chrzanisz.
- Nie, słowo honoru, pojutrze koronacja.
- Słyszałeś!?!?
- Co?
- Kaczyński nie chce już być prezydentem.
- Chrzanisz.
- Nie, słowo honoru, pojutrze koronacja.
17
Dowcip #8633. Mówi kumpel do kumpla w kategorii: „Żarty o kolegach”.
Rozmawia dwóch facetów:
- Ty słuchaj, byłem wczoraj na ekstra imprezie, właściciele mają super chatę, mają nawet złoty sedes. - chwali się jeden.
- Nie wierzę ci. - odpowiada drugi.
- Chodź to zobaczysz.
Idą na miejsce imprezy. Pukają do drzwi. Otwiera właścicielka domu trochę zdziwiona:
- W czym mogę panom pomóc?
- Przepraszam, byłem tutaj wczoraj na imprezie i chciałem koledze pokazać państwa złoty sedes.
Właścicielka domu odwraca się i woła do męża:
- Janie, przyszedł ten kretyn co nam w puzon narobił.
- Ty słuchaj, byłem wczoraj na ekstra imprezie, właściciele mają super chatę, mają nawet złoty sedes. - chwali się jeden.
- Nie wierzę ci. - odpowiada drugi.
- Chodź to zobaczysz.
Idą na miejsce imprezy. Pukają do drzwi. Otwiera właścicielka domu trochę zdziwiona:
- W czym mogę panom pomóc?
- Przepraszam, byłem tutaj wczoraj na imprezie i chciałem koledze pokazać państwa złoty sedes.
Właścicielka domu odwraca się i woła do męża:
- Janie, przyszedł ten kretyn co nam w puzon narobił.
418
Dowcip #9433. Rozmawia dwóch facetów w kategorii: „Humor o kolegach”.
Spotyka się kilku przyjaciół po latach. Jeden z nich pyta:
- A co tam się dzieje z Marianem?
- A Marian wyjechał do Afryki. Żyje z orangutanem.
- Co ty? Z samcem?
- Nie, Marian jest normalnym facetem. On żyje z samicą.
- A co tam się dzieje z Marianem?
- A Marian wyjechał do Afryki. Żyje z orangutanem.
- Co ty? Z samcem?
- Nie, Marian jest normalnym facetem. On żyje z samicą.
2622
Dowcip #9548. Spotyka się kilku przyjaciół po latach. w kategorii: „Śmieszne żarty o kolegach”.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Po co ci ta szyba? - pyta jeden.
- Będę robił szybowiec.
- To już nie robisz czołgu?
- Nie, bo gąsienice mi zdechły!
- Po co ci ta szyba? - pyta jeden.
- Będę robił szybowiec.
- To już nie robisz czołgu?
- Nie, bo gąsienice mi zdechły!
27
Dowcip #9795. Rozmawia dwóch kolegów w kategorii: „Kawały o kolegach”.
Profesor z podziwem o kumplu:
- Ten to ma talent! Zrobił błąd we własnym nazwisku.
- Ten to ma talent! Zrobił błąd we własnym nazwisku.
38
Dowcip #9815. Profesor z podziwem o kumplu w kategorii: „Śmieszne kawały o kolegach”.
Dwóch przyjaciół spotyka się po paru latach. Jeden pyta:
- Co u ciebie słychać? Ożeniłeś się w końcu z Zosią, czy nadal sam gotujesz obiady?
- I jedno, i drugie.
- Co u ciebie słychać? Ożeniłeś się w końcu z Zosią, czy nadal sam gotujesz obiady?
- I jedno, i drugie.
512
Dowcip #9818. Dwóch przyjaciół spotyka się po paru latach. w kategorii: „Śmieszne żarty o kolegach”.
Rozmowa dwóch facetów:
- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam ci grać czarnymi. Chodź.
- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam ci grać czarnymi. Chodź.
839
Dowcip #9833. Rozmowa dwóch facetów w kategorii: „Żarty o kolegach”.
Siedzą dwaj rybacy i łowią ryby. Nagle jeden mówi:
- Przyrzeknijmy sobie, że się nigdy nie ożenimy.
- Dobra.
Za parę lat spotykają się nad tym samym jeziorem i jeden mówi:
- Żenię się.
- Przecież sobie przyrzekaliśmy, że się nie ożenimy.
- No tak ale ...
- Ale co ona takiego ma, że się z nią żenisz? Ładna jest chociaż?
- Nie, brzydka jak ropucha.
- To może bogata?
- Nie, biedna jak mysz.
- To co ona ma takiego?
- Chłopie, żebyś ty widział jak ona robaki kopie.
- Przyrzeknijmy sobie, że się nigdy nie ożenimy.
- Dobra.
Za parę lat spotykają się nad tym samym jeziorem i jeden mówi:
- Żenię się.
- Przecież sobie przyrzekaliśmy, że się nie ożenimy.
- No tak ale ...
- Ale co ona takiego ma, że się z nią żenisz? Ładna jest chociaż?
- Nie, brzydka jak ropucha.
- To może bogata?
- Nie, biedna jak mysz.
- To co ona ma takiego?
- Chłopie, żebyś ty widział jak ona robaki kopie.
37
Dowcip #9878. Siedzą dwaj rybacy i łowią ryby. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kolegach”.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Jakie zwierzęta lubisz najbardziej?
- Moje gołębie. Rano sprzedaję, wieczorem wracają.
- Jakie zwierzęta lubisz najbardziej?
- Moje gołębie. Rano sprzedaję, wieczorem wracają.
818
Dowcip #10034. Rozmawia dwóch kolegów w kategorii: „Humor o kolegach”.
Jeden kolega chwali się drugiemu:
- Byłem wczoraj u dziewczyny!
- I co? I co?
- Waliłem całą noc!
- Tak? No i co?
- I nikt mi drzwi nie otworzył!
- Byłem wczoraj u dziewczyny!
- I co? I co?
- Waliłem całą noc!
- Tak? No i co?
- I nikt mi drzwi nie otworzył!
215