Dowcipy o kogucie
Sąsiad kupił sobie koguta. Z tego koguta był straszny erotoman. Pierwszego dnia przeleciał wszystkie kury u gospodarza, drugiego dnia sąsiad przyszedł na skargę do gospodarza, że ich kogut przeleciał wszystkie kury. Gospodarz odszukał koguta i mówi:
- To się dla ciebie kiedyś źle skończy.
Następnego dnia gospodarz widzi koguta leżącego plackiem na łące i mówi:
- Mówiłem, że to się dla ciebie źle skończy.
Na to kogut:
- Zamknij się, wrony płoszysz.
- To się dla ciebie kiedyś źle skończy.
Następnego dnia gospodarz widzi koguta leżącego plackiem na łące i mówi:
- Mówiłem, że to się dla ciebie źle skończy.
Na to kogut:
- Zamknij się, wrony płoszysz.
514
Dowcip #25083. Sąsiad kupił sobie koguta. Z tego koguta był straszny erotoman. w kategorii: „Humor o kogucie”.
Niepotrzebnie się tego obawiasz, moja droga.- Tłumaczy gospodyni wiejska dorosłej córce w przeddzień jej ślubu. - Pospaceruj spokojnie po podwórzu, przyjrzyj się, jak nasz kogut Wicuś postępuje z kurami, a będziesz przygotowana na wszystko.
- Dziękuję, droga mamo!- odpowiada dziewoja.
Następnego dnia, w noc poślubną, zjawia się w sypialni ukochanego w koszuli nocnej i w strażackim hełmie na głowie.
- Zwariowałaś?!- wykrzykuje poślubiony świeżo małżonek, rozplątując tasiemki przy kalesonach.- Po co ten hełm?
- Mama powiedziała mi wszystko.- odpowiada dziewczyna tajemniczym szeptem.- Ja naprawdę cię kocham, Franuś. I bierz mnie całą. Ale tego waszego dziobania po głowie, to jednak nie zniosę.
- Dziękuję, droga mamo!- odpowiada dziewoja.
Następnego dnia, w noc poślubną, zjawia się w sypialni ukochanego w koszuli nocnej i w strażackim hełmie na głowie.
- Zwariowałaś?!- wykrzykuje poślubiony świeżo małżonek, rozplątując tasiemki przy kalesonach.- Po co ten hełm?
- Mama powiedziała mi wszystko.- odpowiada dziewczyna tajemniczym szeptem.- Ja naprawdę cię kocham, Franuś. I bierz mnie całą. Ale tego waszego dziobania po głowie, to jednak nie zniosę.
412
Dowcip #21190. Niepotrzebnie się tego obawiasz, moja droga. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kogucie”.
Wchodzi kogut do łazienki, a tam kurki zakręcone.
616
Dowcip #25450. Wchodzi kogut do łazienki, a tam kurki zakręcone. w kategorii: „Śmieszny humor o kogucie”.
Po co kura chodzi z kogutem?
- A tak dla jaj
- A tak dla jaj
226
Dowcip #21571. Po co kura chodzi z kogutem? w kategorii: „Śmieszny humor o kogucie”.
Dziennikarze pytają się kury, czy to prawda, że zniosła siedmiokilogramowe jajko. Kura odpowiada, że tak. Następnie pytają jakie ma plany na przyszłość. Ona odpowiada, że znieść dziesięciokilowe. Zadowoleni odpowiedzią dziennikarze szukają koguta i pytają o te jajo. Kogut odpowiada, że faktycznie jedna z kur zniosła siedmiokilowe jajo. Wtedy pytają się go jakie są jego plany na przyszłość. On odpowiada:
- Obić strusiowi ryja!
- Obić strusiowi ryja!
730
Dowcip #32957. Dziennikarze pytają się kury, czy to prawda w kategorii: „Dowcipy o kogucie”.
Na podwórku rozmawiają dwa dwa koguty:
- Czy Ty z ta kurą to chodzisz na poważnie, czy tylko dla jaj?
- Czy Ty z ta kurą to chodzisz na poważnie, czy tylko dla jaj?
520
Dowcip #29540. Na podwórku rozmawiają dwa dwa koguty w kategorii: „Śmieszny humor o kogucie”.
Rolnik stwierdził, że jego kogut jest już w podeszłym wieku i mimo, że jeszcze daje radę stwierdził, że przyda się w kurniku młoda krew. Pojechał na targ kupić młodego koguta. Przychodzi go na gospodarstwo i wraca do domu. Młody kogut dumnie rozkłada skrzydła i spaceruje wokół kurnika. Widząc to stary kogut mówi do siebie:
- Chcą mnie zastąpić. Po moim trupie!
Mówiąc to podchodzi do młodego koguta i mówi:
- Zawrzyjmy układ. Pobiegniemy na wyścigi dookoła domu. Który z nas wygra ten będzie miał wszystkie kury dla siebie.
Młody kogut słysząc to uśmiechnął się i odparł:
- Dobrze dziadku. Dam Ci nawet fory. Możesz mieć pół okrążenia przewagi.
Więc wyścig rozpoczął się. Wszystkie kury wybiegły kibicować. Zrobił się wielki gwar. Przy pierwszym okrążeniu stary kogut miał sporą przewagę, jednak z każdym okrążeniem młody kogut zbliżał się bardziej do niego. Przy piątym okrążeniu był już tuż za nim. Słysząc jakieś hałasy gospodarz wziął strzelbę i wybiegł przed dom z myślą, że lis atakuje gospodarstwo. Patrzy na biegające koguty, celuje i zabija młodego.
- Cholera, już trzeci kogut gej w tym miesiącu. - klnie pod nosem.
- Chcą mnie zastąpić. Po moim trupie!
Mówiąc to podchodzi do młodego koguta i mówi:
- Zawrzyjmy układ. Pobiegniemy na wyścigi dookoła domu. Który z nas wygra ten będzie miał wszystkie kury dla siebie.
Młody kogut słysząc to uśmiechnął się i odparł:
- Dobrze dziadku. Dam Ci nawet fory. Możesz mieć pół okrążenia przewagi.
Więc wyścig rozpoczął się. Wszystkie kury wybiegły kibicować. Zrobił się wielki gwar. Przy pierwszym okrążeniu stary kogut miał sporą przewagę, jednak z każdym okrążeniem młody kogut zbliżał się bardziej do niego. Przy piątym okrążeniu był już tuż za nim. Słysząc jakieś hałasy gospodarz wziął strzelbę i wybiegł przed dom z myślą, że lis atakuje gospodarstwo. Patrzy na biegające koguty, celuje i zabija młodego.
- Cholera, już trzeci kogut gej w tym miesiącu. - klnie pod nosem.
014
Dowcip #31359. Rolnik stwierdził, że jego kogut jest już w podeszłym wieku i mimo w kategorii: „Śmieszne żarty o kogucie”.
Co otrzymasz po skrzyżowaniu koguta z masłem orzechowym?
- Koguta, który przykleja się do podniebienia.
- Koguta, który przykleja się do podniebienia.
3812
Dowcip #31160. Co otrzymasz po skrzyżowaniu koguta z masłem orzechowym? w kategorii: „Dowcipy o kogucie”.
Kura z kogutem jadą ze wsi do miasta napotykają budkę z kurczakiem z rożna. Kura mówi do koguta:
- Patrz, my tam na wsi harujemy, a tu karuzela z solarium.
- Patrz, my tam na wsi harujemy, a tu karuzela z solarium.
114
Dowcip #30500. Kura z kogutem jadą ze wsi do miasta napotykają budkę z kurczakiem z w kategorii: „Dowcipy o kogucie”.
Pewna młoda kobieta przeprowadziwszy się na wieś postanowiła założyć małą hodowlę kur. Pyta więc sąsiada:
- Ile powinnam kupić niosek, żeby starczyło jaj dla całej rodziny?
- Niech pani kupi piętnaście niosek i jednego koguta - podpowiada sąsiad.
Po kilku dniach sąsiad przychodzi w odwiedziny do młodej gospodyni i widzi, że obok każdej z kupionych przez nią kur kręcą się koguty.
- Ile pani tych kogutów kupiła? - pyta zaskoczony.
- Tyle, ile kur - odpowiada kobieta.
- Po co? Wystarczyłby jeden, no może dwa.
Na to kobieta karcącym głosem:
- To pan tak myśli! Ale to jest typowo męski punkt widzenia.
- Ile powinnam kupić niosek, żeby starczyło jaj dla całej rodziny?
- Niech pani kupi piętnaście niosek i jednego koguta - podpowiada sąsiad.
Po kilku dniach sąsiad przychodzi w odwiedziny do młodej gospodyni i widzi, że obok każdej z kupionych przez nią kur kręcą się koguty.
- Ile pani tych kogutów kupiła? - pyta zaskoczony.
- Tyle, ile kur - odpowiada kobieta.
- Po co? Wystarczyłby jeden, no może dwa.
Na to kobieta karcącym głosem:
- To pan tak myśli! Ale to jest typowo męski punkt widzenia.
725