Dowcipy o jedzeniu
W koreańskiej restauracji:
- Panie Wu. To danie jest rewelacyjne! No pychotka po prostu! Co się na nie składa?
- Czipsy.
- Naprawdę?! Ale przecież ja tu widzę mięso!
- Nio przeciż mówicz. Czi psy.
- Panie Wu. To danie jest rewelacyjne! No pychotka po prostu! Co się na nie składa?
- Czipsy.
- Naprawdę?! Ale przecież ja tu widzę mięso!
- Nio przeciż mówicz. Czi psy.
06
Dowcip #10132. W koreańskiej restauracji w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.
Blondynka dzwoni do swojego chłopaka i mówi:
- Mógłbyś do mnie wpaść? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem, od czego zacząć.
- A co powinno z nich wyjść według rysunku na pudełku? - pyta chłopak.
- Wygląda na to, że tygrys.
Chłopak decyduje się przyjechać. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku porozsypywane są puzzle.
Chłopak przez chwilę przygląda się kawałkom, po czym odwraca się i mówi:
- Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi się, żebyśmy ułożyli z tych kawałków cokolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie: zrelaksuj się, napijmy się kawy, a potem pomogę ci powrzucać wszystkie te płatki kukurydziane z powrotem do pudełka.
- Mógłbyś do mnie wpaść? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem, od czego zacząć.
- A co powinno z nich wyjść według rysunku na pudełku? - pyta chłopak.
- Wygląda na to, że tygrys.
Chłopak decyduje się przyjechać. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku porozsypywane są puzzle.
Chłopak przez chwilę przygląda się kawałkom, po czym odwraca się i mówi:
- Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi się, żebyśmy ułożyli z tych kawałków cokolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie: zrelaksuj się, napijmy się kawy, a potem pomogę ci powrzucać wszystkie te płatki kukurydziane z powrotem do pudełka.
28
Dowcip #10657. Blondynka dzwoni do swojego chłopaka i mówi w kategorii: „Humor o jedzeniu”.
Zdenerwowana mama mówi do córeczki:
- Wiesz co się dzieje z małymi dziewczynkami, które nie zjadają wszystkiego z talerza?!
- Wiem, pozostają szczupłe, zostają modelkami i zarabiają kupę forsy.
- Wiesz co się dzieje z małymi dziewczynkami, które nie zjadają wszystkiego z talerza?!
- Wiem, pozostają szczupłe, zostają modelkami i zarabiają kupę forsy.
28
Dowcip #11265. Zdenerwowana mama mówi do córeczki w kategorii: „Kawały o jedzeniu”.
Siedzi mały Jasiu w piaskownicy i coś je. Mama pyta się:
- Jasiu co jesz?
- Mięsko.
- A skąd masz?
- Samo przypełzło.
- Jasiu co jesz?
- Mięsko.
- A skąd masz?
- Samo przypełzło.
210
Dowcip #11334. Siedzi mały Jasiu w piaskownicy i coś je. w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
- W czyim domu cała rodzina modli się przed posiłkiem?
- W moim - odpowiada Jaś .
- Ale tylko wtedy, gdy grzyby na zupę zbierał dziadek.
- W czyim domu cała rodzina modli się przed posiłkiem?
- W moim - odpowiada Jaś .
- Ale tylko wtedy, gdy grzyby na zupę zbierał dziadek.
924
Dowcip #11345. Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.
Pani katechetka pyta się na lekcji Religii:
- Co to jest pycha?
Na to Jasiu głośno odpowiada:
- Pycha jest wtedy, gdy mama ugotuje obiad.
- Co to jest pycha?
Na to Jasiu głośno odpowiada:
- Pycha jest wtedy, gdy mama ugotuje obiad.
315
Dowcip #11349. Pani katechetka pyta się na lekcji Religii w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.
Na lekcji religii dwóch przedszkolaków rozmawia:
- U mnie to zawsze przed jedzeniem wszyscy się modlą. - powiedział pierwszy
- A u mnie nie trzeba, bo mama zawsze świetnie gotuje. - odparł drugi.
- U mnie to zawsze przed jedzeniem wszyscy się modlą. - powiedział pierwszy
- A u mnie nie trzeba, bo mama zawsze świetnie gotuje. - odparł drugi.
110
Dowcip #4822. Na lekcji religii dwóch przedszkolaków rozmawia w kategorii: „Kawały o jedzeniu”.
Biedna kobieta smaruje chleb kupą. Podchodzi do niej Anglik i mówi:
- Oj bieda. I daje jej sto funtów.
Podchodzi do niej Niemiec i mówi:
- Oj bieda. I daje jej sto euro.
Podchodzi do niej Polak i mówi:
- Oj bieda.
Kobieta mówi:
- Tak, bieda.
A Polak:
- To co tak grubo smarujesz?
- Oj bieda. I daje jej sto funtów.
Podchodzi do niej Niemiec i mówi:
- Oj bieda. I daje jej sto euro.
Podchodzi do niej Polak i mówi:
- Oj bieda.
Kobieta mówi:
- Tak, bieda.
A Polak:
- To co tak grubo smarujesz?
516
Dowcip #4844. Biedna kobieta smaruje chleb kupą. w kategorii: „Śmieszne żarty o jedzeniu”.
Gość wchodzi do restauracji, siada przy stoliku i mówi do kelnera:
- Zjadłbym coś na obiad ...
- Jest tylko bigos. Co podać?
- Zjadłbym coś na obiad ...
- Jest tylko bigos. Co podać?
59
Dowcip #4853. Gość wchodzi do restauracji, siada przy stoliku i mówi do kelnera w kategorii: „Kawały o jedzeniu”.
W restauracji klient woła kelnera i mówi:
- Ja nie mogę jeść taj zupy. - mówi klient.
- Dobrze zaraz zawołam szefa kuchni.
- Po co mi szef kuchni po prostu przynieś łyżkę.
- Ja nie mogę jeść taj zupy. - mówi klient.
- Dobrze zaraz zawołam szefa kuchni.
- Po co mi szef kuchni po prostu przynieś łyżkę.
311