Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o jedzeniu


Kubuś i Prosiaczek znaleźli w lesie ogromny słój miodu, postanowili go zjeść.
- Kubusiu - mówi prosiaczek - sami nie damy rady, zawołajmy Krzysia, on nam pomoże zjeść miód.
- Ok, to zróbmy tak. Ja skocze po Krzysia a Ty prosiaczku, przynieś łyżeczkę, żebyśmy mieli czym jeść.
Prosiaczek idzie do domu, bierze łyżeczkę i wraca. Patrzy, a po miodzie ani śladu, widzi tylko Kubusia siedzącego pod drzewem ze wzdętym brzuchem, całego zabrudzonego miodem.
Zdziwiony pyta:
- Kubusiu co się stało, gdzie miód?!?!
- Zjeżdżaj świnio bo zaraz zwymiotuję!
2823

Dowcip #31089. Kubuś i Prosiaczek znaleźli w lesie ogromny słój miodu w kategorii: „Śmieszne żarty o jedzeniu”.

Studencka jajecznica: otworzył lodówkę, podrapał jajka, zamknął lodówkę.
218

Dowcip #24237. Studencka jajecznica w kategorii: „Humor o jedzeniu”.

Siedzą razem baba i chłop żeby uchronić się przed mroźnym łotewskim zimnem. Kobita pyta:
- Kochasz bardziej mnie, czy ziemniaka?
- Ciebie.
Kobita nie wierzy i pyta dlaczego.
- Bo ziemniak to tylko marzenie, a ty jesteś tutaj naprawdę.
- Ale chłopa nie ma. Jest tylko halucynacja z niedożywienia. I śmierć. Takie jest życie.
25125

Dowcip #24772. Siedzą razem baba i chłop żeby uchronić się przed mroźnym łotewskim w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.

Wchodzi Łotysz na swoją ulubioną stronę z dowcipami i zajada ziemniaki, ale nie ma strony i ziemniaków, jest tylko halucynacja z niedożywienia i śmierć.
2959

Dowcip #24835. Wchodzi Łotysz na swoją ulubioną stronę z dowcipami i zajada w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jedzeniu”.

Facet w restauracji zamówił obiad. Jadł i przy pierwszym daniu okropnie chlipał. Przy drugim strasznie bekał. Gdy nadszedł czas na rachunek kelner mówi:
- Złotówka za pierwsze danie plus pięćdziesiąt groszy za chlipanie, dwa złote za drugie danie plus pięćdziesiąt groszy za bekanie. Razem cztery.
Facet daje pięć złotych i mówi:
- Za resztę jeszcze sobie popierdzę.
324

Dowcip #25945. Facet w restauracji zamówił obiad. w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.

Po powrocie z wakacji u babci Iksiński ma podrapaną okolicę ust i pokaleczone palce.
- Co Ty wyprawiałeś? - pyta go zdziwiony ojciec.
- Ja nic! Tylko babcia kazała mi zawsze jadać widelcem i nożem.
25

Dowcip #26730. Po powrocie z wakacji u babci Iksiński ma podrapaną okolicę ust i w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.

Dwie świnie jedzą z koryta. W końcu jedna nie wytrzymała i zwymiotowała. Druga zbulwersowana mówi:
-Ty weź nie dokładaj bo nie zjemy!
318

Dowcip #27280. Dwie świnie jedzą z koryta. w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.

Dawno, dawno temu pewnemu Amerykaninowi na rancho spadł latający talerz. Ze środka z wielkim trudem wygramolił się wielki, zielony makak. Małpa upadła przed pojazdem, przestała się ruszać, tylko przeraźliwie, cichutko zawodziła. Amerykaninowi zrobiło się jej żal, więc zaczął się nią opiekować. Robił jej okłady, przykładał kompresy, masował, w końcu makak wyzdrowiał ale niestety nie chciał nic jeść. Wyraźnie opadał z sił. Pewnego dnia ostatkiem sił wyszedł na podwórze. Znalazł tam kupę psa i zjadł ze smakiem. Po chwili ukucnął za krzaczkiem i wysrał pół kilo psiej karmy. Amerykanin podrapał się po głowie z niedowierzaniem. Potrząsnął w końcu głową i z głębokim postanowieniem poszedł pod drugi krzaczek i sobie ulżył. Makak natychmiast zjadł ze smakiem gówno Amerykanina, podbiegł do trzeciego krzaczka i wysrał apetyczną, cieplutką i ładnie wypieczoną bułeczkę z
klopsikiem.
- To jest żyła złota - pomyślał Amerykanin drapiąc się po genitaliach. - W sensie złota dupa!
Sprzedał ranczo, zamieszkał w mieście, za uzyskane ze sprzedaży rancha pieniądze pobudował wiele knajpek, a w każdej na eksponowanym miejscu
umieścił toy-toya. Na szyldach w każdej knajpce narysował złotą dupę. Naród zaczął walić drzwiami i oknami. A na cześć wielkiej, zielonej małpy, potrawę firmową nazwał ”Big Mac”.
420

Dowcip #27218. Dawno w kategorii: „Humor o jedzeniu”.

W starej wieży na pustkowiu siedzą sobie nocą trzy wampiry i grają w karty. Grają grają, noc mija i zrobili się głodni. Jeden mówi:
- Grajcie we dwóch, ja idę coś wrzucić na ruszt.
Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwią.
- Znacie tę wioskę na południe stąd?
- Tak
- No to już jej nie ma. Wyssałem ich co do jednego.
Drugi wampir wstaje:
- Dobra, teraz wy grajcie a ja napełnię żołądek.
Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwią.
- Znacie to miasteczko na zachód stąd?
- No ...
- Nikt już tam nie mieszka, he,he..., be-ek!
Trzeci wampir wychodzi, rzucając w drzwiach:
- Teraz ja, niedługo wracam.
Wraca jeszcze szybciej niż tamci. Ociężale wchodzi do komnaty. Twarz cała we krwi.
- A ty gdzie byłeś?
- Nigdzie. Przwqróciłem się na schodach.
713

Dowcip #28127. W starej wieży na pustkowiu siedzą sobie nocą trzy wampiry i grają w w kategorii: „Śmieszne żarty o jedzeniu”.

Dwaj Rosjanie wyjechali do USA i postanowili, że będą postępować dokładnie tak, jak rodowici Amerykanie. Jak postanowili, tak zrobili. Na samym początku pojawił się problem, bo nie znali żadnych amerykańskich potraw. Dorwali więc jakiegoś gościa na ulicy i pytają, co jedzą amerykanie. No to facet im mówi, że hot-dogi. Pomyśleli, pomyśleli, co też może być ciekawego w gorącym psie i w końcu zdecydowali się na zakup. Jeden dostał swoją bułkę, otwiera ją i z nieciekawa mina pyta drugiego:
- A Ty jaka cześć psa dostałeś?
18

Dowcip #28539. Dwaj Rosjanie wyjechali do USA i postanowili w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jedzeniu”.

Żarty o jedzeniuŚmieszne żarty o jedzeniuHumor o jedzeniuŚmieszny humor o jedzeniuŚmieszne dowcipy o jedzeniuDowcipy o jedzeniuKawały o jedzeniuŚmieszne kawały o jedzeniu




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Ogłoszenia motoryzacyjne» Rymy do wyrazów» Śmieszne wyliczanki» Praca dla opiekunki» Tłumacz alfabetu Morse'a» Słownik synonimów» Deklinacja słów» Słownik antonimów» Następna zmiana czasu» Stopniowanie przymiotników i przysłówków» Odpowiedzi krzyżówkowe» Zagadki z odpowiedziami do druku dla dzieci
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost