Dowcipy o inwalidach
Było sobie dwóch przyjaciół. Jeden był kaleką, a drugi sprawnym człowiekiem. Pewnego razu oboje sobie siedzą u kaleki w salonie, piją piwo i nagle kaleka mówi:
- Słuchaj, stary, mógłbyś wejść na górę, na pięterko i mi przynieść skarpetki?
- Pewnie!
Koleś wchodzi na piętro i zastał tam dwie, seksowne córki przyjaciela. Mówi:
- Wasz ojciec kazał mi was pomacać.
- Tata? Nasz? Na pewno nie!
- No jak to nie? Słuchajcie!
Krzyczy w stronę salonu:
- Mają być dwie?
- Tak, dwie, dzięki!
- Słuchaj, stary, mógłbyś wejść na górę, na pięterko i mi przynieść skarpetki?
- Pewnie!
Koleś wchodzi na piętro i zastał tam dwie, seksowne córki przyjaciela. Mówi:
- Wasz ojciec kazał mi was pomacać.
- Tata? Nasz? Na pewno nie!
- No jak to nie? Słuchajcie!
Krzyczy w stronę salonu:
- Mają być dwie?
- Tak, dwie, dzięki!
617
Dowcip #23540. Było sobie dwóch przyjaciół. w kategorii: „Dowcipy o inwalidach”.
Jadącego na wózku beznogiego spotyka młody facet i pyta:
- Kupisz pan tenisówki?
- No coś pan, nie widzisz, że nie mam nóg?
Zasmuconego beznogiego spotyka znajomy i pyta:
- Dlaczego jesteś taki przygnębiony?
- A jakiś facet naigrywał się ze mnie i proponował tenisówki.
- Ja to bym takiego na twoim miejscu w dupę kopnął.
Jeszcze bardziej zasmucony beznogi spotyka następnego kumpla.
- Coś taki zasmucony?
- A wiesz jeden proponuje mi trampki, drugi każe kopać go w dupę, jak tu nie być smutnym?
- Nie martw się stary i strzel sobie kielonka, to Cię postawi na nogi.
- Kupisz pan tenisówki?
- No coś pan, nie widzisz, że nie mam nóg?
Zasmuconego beznogiego spotyka znajomy i pyta:
- Dlaczego jesteś taki przygnębiony?
- A jakiś facet naigrywał się ze mnie i proponował tenisówki.
- Ja to bym takiego na twoim miejscu w dupę kopnął.
Jeszcze bardziej zasmucony beznogi spotyka następnego kumpla.
- Coś taki zasmucony?
- A wiesz jeden proponuje mi trampki, drugi każe kopać go w dupę, jak tu nie być smutnym?
- Nie martw się stary i strzel sobie kielonka, to Cię postawi na nogi.
224
Dowcip #22032. Jadącego na wózku beznogiego spotyka młody facet i pyta w kategorii: „Śmieszny humor o inwalidach”.
Jest takie jezioro, które leczy ludzi. Wchodzi do niego facet bez ręki, pływa, pływa. Jeb, nowa ręka. Wchodzi facet bez nogi, pływa, pływa. Jeb, nowa noga.
Wjeżdża facet na wózku inwalidzkim, jeździ tu i z powrotem. Wyjeżdża na brzeg, jeb, nowe opony.
Wjeżdża facet na wózku inwalidzkim, jeździ tu i z powrotem. Wyjeżdża na brzeg, jeb, nowe opony.
332
Dowcip #28657. Jest takie jezioro, które leczy ludzi. w kategorii: „Żarty o inwalidach”.
Polak, Rusek i Niemiec są na zawodach pływackich. Rusek nie ma rąk, Niemiec nie ma nóg, a Polak nie ma ani rąk, ani nóg. Podchodzi do nich ratownik i pyta się jak sobie poradzą. Wszyscy odpowiedzieli, że sobie poradzą, po czym wszyscy ustawili się na starcie. Rusek i Niemiec jakoś sobie poradzili, a Polak poszedł na dno. Ratownik go wyciągnął i pyta się:
- Polak co się stało, przecież mówiłeś, że sobie poradzisz.
A Polak na to:
- Zabije tego drania co mi czepek na uszy naciągnął.
- Polak co się stało, przecież mówiłeś, że sobie poradzisz.
A Polak na to:
- Zabije tego drania co mi czepek na uszy naciągnął.
418
Dowcip #24713. Polak, Rusek i Niemiec są na zawodach pływackich. w kategorii: „Śmieszne kawały o inwalidach”.
Jedzie dziadek na wózku inwalidzkim i się cieszy, że się kółka kręcą!
2012
Dowcip #23243. Jedzie dziadek na wózku inwalidzkim i się cieszy, że się kółka kręcą! w kategorii: „Humor o inwalidach”.
Po czym poznać, że warzywo się ugotowało?
- Wózek inwalidzki wypłynął na powierzchnię.
- Wózek inwalidzki wypłynął na powierzchnię.
1022
Dowcip #32163. Po czym poznać, że warzywo się ugotowało? w kategorii: „Żarty o inwalidach”.
Pewna nieco doświadczona życiem rozwódka zamieściła ogłoszenie matrymonialne w gazecie: ”Szukam kandydata na męża, który nie będzie bił, nie ucieknie i będzie zaspokajać mnie seksualnie. Halina, 36 lat”. Przez kilka dni nic. W końcu ktoś puka do drzwi. Halina otwiera, a tam facet bez rąk i bez nóg:
- Dzień dobry, ja z tego ogłoszenia, co pani je zamieściła.
- Z ogłoszenia?
- No tak.
- Ale panie, pan nie masz rąk i nóg!
- No ... Nie mam czym bić, ani jak uciec, tak jak w pani oczekuje.
- Ale co z seksem?
- A jak myślisz, czym tu zapukałem?
- Dzień dobry, ja z tego ogłoszenia, co pani je zamieściła.
- Z ogłoszenia?
- No tak.
- Ale panie, pan nie masz rąk i nóg!
- No ... Nie mam czym bić, ani jak uciec, tak jak w pani oczekuje.
- Ale co z seksem?
- A jak myślisz, czym tu zapukałem?
413
Dowcip #28820. Pewna nieco doświadczona życiem rozwódka zamieściła ogłoszenie w kategorii: „Śmieszne kawały o inwalidach”.
Szkoda ludzi bez rąk i nóg. Bo zwykli ludzie mogą robić aniołka w śniegu. A ludzie bez rąk i nóg tylko fasolkę.
961
Dowcip #28952. Szkoda ludzi bez rąk i nóg. w kategorii: „Śmieszny humor o inwalidach”.
Siedzi inwalida bez nóg na wózku inwalidzkim i ogląda wystawę butów przed sklepem obuwniczym. Przychodzi do niego właściciel i krzyczy:
- Co pan tak ogląda te buty? Niech pan wejdzie i sobie kupi.
Inwalidzie zrobiło się przykro bo przecież nie ma nóg, więc pojechał się zwierzyć przyjacielowi. Na to przyjaciel:
- Trzeba było wstać i mu przywalić.
Teraz tym bardziej inwalidzie zrobiło się przykro, więc pojechał do swojej żony i opowiedział jej o wszystkim. Po czym ona mówi:
- Wypij setę to cię na nogi postawi!
- Co pan tak ogląda te buty? Niech pan wejdzie i sobie kupi.
Inwalidzie zrobiło się przykro bo przecież nie ma nóg, więc pojechał się zwierzyć przyjacielowi. Na to przyjaciel:
- Trzeba było wstać i mu przywalić.
Teraz tym bardziej inwalidzie zrobiło się przykro, więc pojechał do swojej żony i opowiedział jej o wszystkim. Po czym ona mówi:
- Wypij setę to cię na nogi postawi!
627
Dowcip #25748. Siedzi inwalida bez nóg na wózku inwalidzkim i ogląda wystawę butów w kategorii: „Śmieszne żarty o inwalidach”.
- Jak możesz śmiać się z tego, że jestem na wózku? Jesteś taki nieczuły.
- Zupełnie jak Twoje nogi.
- Zupełnie jak Twoje nogi.
643