Dowcipy o instrumentach
Szkot właśnie przyjechał z Francji:
- I jak było synu w tej Francji? - pyta go ojciec.
- Bardzo fajnie, tylko ludzie jacyś dziwni strasznie nerwowi.
- Dlaczego tak myślisz?
- Wyobraź sobie pewnej nocy było około dwudziestej trzeciej trzydzieści, do mojego pokoju wbiegł jakiś facet, zaczął tupać, skakać, rozbił lampę, krzyczał i wyszedł z pokoju.
- I co wtedy zrobiłeś?
- Jak to co? Dalej grałem na swojej kobzie.
- I jak było synu w tej Francji? - pyta go ojciec.
- Bardzo fajnie, tylko ludzie jacyś dziwni strasznie nerwowi.
- Dlaczego tak myślisz?
- Wyobraź sobie pewnej nocy było około dwudziestej trzeciej trzydzieści, do mojego pokoju wbiegł jakiś facet, zaczął tupać, skakać, rozbił lampę, krzyczał i wyszedł z pokoju.
- I co wtedy zrobiłeś?
- Jak to co? Dalej grałem na swojej kobzie.
519
Dowcip #26373. Szkot właśnie przyjechał z Francji w kategorii: „Dowcipy o instrumentach”.
- Jasiu, - pyta babcia - jaki prezent ci się najbardziej podoba?
- Trąbka, bo tata codziennie mi płaci żebym na niej nie grał.
- Trąbka, bo tata codziennie mi płaci żebym na niej nie grał.
411
Dowcip #23239. - Jasiu, - pyta babcia - jaki prezent ci się najbardziej podoba? w kategorii: „Śmieszne kawały o instrumentach”.
Dwaj marynarze siedzą w barze. Jeden mówi do drugiego:
- Czy wiesz, że mój kumpel ma złoty kibel?
- Chyba za dużo wypiłeś. - odpowiada drugi.
- Nie wierzysz? No to Ci pokażę.
Idą do kumpla. Pukają do drzwi. Otwiera im mały chłopiec i woła:
- Tato! Przyszedł ten pan, co Ci wczoraj w puzon narobił!
- Czy wiesz, że mój kumpel ma złoty kibel?
- Chyba za dużo wypiłeś. - odpowiada drugi.
- Nie wierzysz? No to Ci pokażę.
Idą do kumpla. Pukają do drzwi. Otwiera im mały chłopiec i woła:
- Tato! Przyszedł ten pan, co Ci wczoraj w puzon narobił!
114
Dowcip #6781. Dwaj marynarze siedzą w barze. w kategorii: „Śmieszne żarty o instrumentach”.
Mówi Jan do Hrabiego:
- Panie Hrabio, wasza żona Hrabina od paru dni gra na flecie, ale chyba wcześniej grała na pianinie?
- Tak. Trochę mi to zajęło, zanim ją przekonałem, żeby zmieniła instrument.
- I jest różnica?
- Zdecydowana. Nie może teraz przy graniu podśpiewywać.
- Panie Hrabio, wasza żona Hrabina od paru dni gra na flecie, ale chyba wcześniej grała na pianinie?
- Tak. Trochę mi to zajęło, zanim ją przekonałem, żeby zmieniła instrument.
- I jest różnica?
- Zdecydowana. Nie może teraz przy graniu podśpiewywać.
122
Dowcip #31574. Mówi Jan do Hrabiego w kategorii: „Śmieszne kawały o instrumentach”.
Na chodniku leżało gówno. Przejechał po nim walec. Słychać było plask i chrup. Co chrupnęło?
- Akordeon.
- Akordeon.
2618
Dowcip #28743. Na chodniku leżało gówno. Przejechał po nim walec. w kategorii: „Kawały o instrumentach”.
Do sklepu muzycznego przychodzi dwoje mężczyzn, jeden mówi do sprzedawcy:
- Poproszę tą czerwoną trąbkę.
A drugi:
- Ja poproszę ten biały akordeon.
Na to sprzedawca:
- Gaśnice mogę sprzedać, ale kaloryfera nie.
- Poproszę tą czerwoną trąbkę.
A drugi:
- Ja poproszę ten biały akordeon.
Na to sprzedawca:
- Gaśnice mogę sprzedać, ale kaloryfera nie.
211
Dowcip #15069. Do sklepu muzycznego przychodzi dwoje mężczyzn w kategorii: „Kawały o instrumentach”.
Mama zabrała trzyletniego Jasia do filharmonii na koncert sławnego skrzypka. Po 10 minutach chłopiec zaczął sie nudzić. Po czym zapytał mamę:
- Jak ten przepiłuje tę skrzyneczkę to pójdziemy do domu, prawda?
- Jak ten przepiłuje tę skrzyneczkę to pójdziemy do domu, prawda?
116
Dowcip #3630. Mama zabrała trzyletniego Jasia do filharmonii na koncert sławnego w kategorii: „Śmieszne żarty o instrumentach”.
- Janie!
- Słucham pana.
- Czy możesz przysunąć tu fortepian?
- Tak, panie. Będzie pan grał?
- Nie, ale zostawiłem tam papierosy.
- Słucham pana.
- Czy możesz przysunąć tu fortepian?
- Tak, panie. Będzie pan grał?
- Nie, ale zostawiłem tam papierosy.
35
Dowcip #17652. - Janie! w kategorii: „Śmieszne dowcipy o instrumentach”.
Włochy, Sycylia. Mała dziewczynka przychodzi na pierwsza lekcję gry na skrzypcach.
- A co to jest? - pyta zaskoczony profesor na widok karabinu maszynowego w futerale.
- Ojej! - woła zmartwiona uczennica. - A to się tatuś zdziwi. Dzisiaj z kolegami miał się wybrać do banku.
- A co to jest? - pyta zaskoczony profesor na widok karabinu maszynowego w futerale.
- Ojej! - woła zmartwiona uczennica. - A to się tatuś zdziwi. Dzisiaj z kolegami miał się wybrać do banku.
310
Dowcip #14215. Włochy, Sycylia. w kategorii: „Żarty o instrumentach”.
Przyszedł pijak do domu o trzeciej w nocy. Żona do niego podchodzi i krzyczy:
- Czego Kuba znowu się upiłeś?
- Czekaj. - mówi Kuba - Zanim mnie zlejesz to Ci powiem, że Kowalscy, u których się upiłem, mają złoty kibel.
Na następny dzień Kuba z żoną ubierają się elegancko obejrzeć złoty kibel. Kuba podchodzi do drzwi i puka. Otwierają się drzwi i wychyla się pani Kowalska. Po czym Pani Kowalska krzyczy do swojego męża:
- Przyszedł ten co Ci wczoraj do puzonu nasrał.
- Czego Kuba znowu się upiłeś?
- Czekaj. - mówi Kuba - Zanim mnie zlejesz to Ci powiem, że Kowalscy, u których się upiłem, mają złoty kibel.
Na następny dzień Kuba z żoną ubierają się elegancko obejrzeć złoty kibel. Kuba podchodzi do drzwi i puka. Otwierają się drzwi i wychyla się pani Kowalska. Po czym Pani Kowalska krzyczy do swojego męża:
- Przyszedł ten co Ci wczoraj do puzonu nasrał.
110