Dowcipy o gołębiach
Czym się różni gołąb od zwłaszcza?
- Gołąb siada na oknie, a zwłaszcza na parapecie!
- Gołąb siada na oknie, a zwłaszcza na parapecie!
1641
Dowcip #1776. Czym się różni gołąb od zwłaszcza? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o gołębiach”.
Dwa posągi, kobieta i mężczyzna patrzący na siebie, stoją tak bardzo długo, wytrzymując upalne dni, mrozy oraz wichry. Pewnego dnia przyszedł do nich anioł i chcąc im to wynagrodzić, rzekł:
- Przerwaliście dla ludzi wszelkie mrozy, wichury, śnieżyce, dlatego w nagrodę dam wam pół godziny życia i będziecie mogli robić wtedy co chcecie.
Wtedy oni podziękowali i poszli gdzieś w krzaki. Po piętnastu minutach wychodzą. Anioł do nich mówi:
- Przecież minęło dopiero piętnaście minut! Macie jeszcze dwa razy tyle czasu.
Mężczyzna mówi:
- To co robimy to jeszcze raz?
- Och tak, musimy to powtórzyć!
- Dobrze, ale tym razem Ty będziesz trzymać gołębia, a ja mu będę srał na głowę!
- Przerwaliście dla ludzi wszelkie mrozy, wichury, śnieżyce, dlatego w nagrodę dam wam pół godziny życia i będziecie mogli robić wtedy co chcecie.
Wtedy oni podziękowali i poszli gdzieś w krzaki. Po piętnastu minutach wychodzą. Anioł do nich mówi:
- Przecież minęło dopiero piętnaście minut! Macie jeszcze dwa razy tyle czasu.
Mężczyzna mówi:
- To co robimy to jeszcze raz?
- Och tak, musimy to powtórzyć!
- Dobrze, ale tym razem Ty będziesz trzymać gołębia, a ja mu będę srał na głowę!
316
Dowcip #27269. Dwa posągi, kobieta i mężczyzna patrzący na siebie w kategorii: „Humor o gołębiach”.
Na ławeczce w parku siedzi facet i kobieta. Obydwoje tak około czterdziestki. Ona czyta książkę, on rozgląda się ciekawie dookoła. W pewnym momencie rozlega się krzyk kobiety:
- Ratunku, policja!!!
Jak spod ziemi wyrasta patrol Straży Miejskiej.
- Co się stało?
- Ten facet chciał mnie zgwałcić. Aresztujcie zboczeńca.
- Co pan ma na swoją obronę? - strażnik zwraca się do mężczyzny.
- Panie władzo to nieporozumienie. Siedzimy tutaj razem, na alejce spacerują gołębie. To ja mówię: ”Może my byśmy tak jak one”. Tylko, że zanim skończyłem mówić to sytuacja u gołębi się radykalnie zmieniła.
- Ratunku, policja!!!
Jak spod ziemi wyrasta patrol Straży Miejskiej.
- Co się stało?
- Ten facet chciał mnie zgwałcić. Aresztujcie zboczeńca.
- Co pan ma na swoją obronę? - strażnik zwraca się do mężczyzny.
- Panie władzo to nieporozumienie. Siedzimy tutaj razem, na alejce spacerują gołębie. To ja mówię: ”Może my byśmy tak jak one”. Tylko, że zanim skończyłem mówić to sytuacja u gołębi się radykalnie zmieniła.
717
Dowcip #1005. Na ławeczce w parku siedzi facet i kobieta. w kategorii: „Humor o gołębiach”.
Siedzą dwa głuche gołębie na dachu. Jeden nagle mówi:
- Pocałuj mnie w dupę.
A drugi mu odpowiada:
- A ty mnie w dupę.
- Pocałuj mnie w dupę.
A drugi mu odpowiada:
- A ty mnie w dupę.
1426
Dowcip #20805. Siedzą dwa głuche gołębie na dachu. w kategorii: „Śmieszne kawały o gołębiach”.
Mały gołąb pyta mamy:
- Mamo skąd się biorą gołąbki?
- Z kapusty.
- Mamo skąd się biorą gołąbki?
- Z kapusty.
117
Dowcip #16394. Mały gołąb pyta mamy w kategorii: „Kawały o gołębiach”.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Jakie zwierzęta lubisz najbardziej?
- Moje gołębie. Rano sprzedaję, wieczorem wracają.
- Jakie zwierzęta lubisz najbardziej?
- Moje gołębie. Rano sprzedaję, wieczorem wracają.
818
Dowcip #10034. Rozmawia dwóch kolegów w kategorii: „Kawały o gołębiach”.
Przychodzi facet do włoskiej restauracji i mówi do kelnera:
- Poproszę pieczonego gołębia.
Kelner przynosi pieczonego gołębia, facet patrzy na niego, patrzy i mówi:
- Kelner, a czy ten gołąb jest świeży?
- Pewnie, że świeży.
- A czytać pan umiesz?
- Pewnie, że umiem.
- To proszę mi przeczytać co tu jest napisane na tej karteczce.
Kelner pochyla się nad talerzem i czyta:
- ”Idę z odsieczą - Galibardi”.
- Poproszę pieczonego gołębia.
Kelner przynosi pieczonego gołębia, facet patrzy na niego, patrzy i mówi:
- Kelner, a czy ten gołąb jest świeży?
- Pewnie, że świeży.
- A czytać pan umiesz?
- Pewnie, że umiem.
- To proszę mi przeczytać co tu jest napisane na tej karteczce.
Kelner pochyla się nad talerzem i czyta:
- ”Idę z odsieczą - Galibardi”.
1311
Dowcip #10084. Przychodzi facet do włoskiej restauracji i mówi do kelnera w kategorii: „Dowcipy o gołębiach”.
Małe gołąbki zrobiły kupę w gnieździe. Zagniewana mama krzyczy na nie:
- Kiedy wreszcie nauczycie się korzystać z pomnika?!
- Kiedy wreszcie nauczycie się korzystać z pomnika?!
925
Dowcip #7542. Małe gołąbki zrobiły kupę w gnieździe. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o gołębiach”.
W parku stały dwa pomniki nagiej kobiety i nagiego mężczyzny, stały naprzeciw siebie, przez wiele lat. Pewnego razu zjawił się aniołek i postanowił ożywić figurki. Gdy to zrobił mówi:
- Słuchajcie ożywiłem Was na godzinę, możecie robić co Wam się podoba.
Figurki bez namysłu wskoczyły w krzaki i wydawały tam różne ciekawe dźwięki ... Po trzydziestu minutach wyskakują z krzaków. A aniołek:
- Słuchajcie macie jeszcze pół godziny.
To naga kobieta do nagiego mężczyzny:
- To teraz ty trzymaj gołębia, a ja mu sram na głowę.
- Słuchajcie ożywiłem Was na godzinę, możecie robić co Wam się podoba.
Figurki bez namysłu wskoczyły w krzaki i wydawały tam różne ciekawe dźwięki ... Po trzydziestu minutach wyskakują z krzaków. A aniołek:
- Słuchajcie macie jeszcze pół godziny.
To naga kobieta do nagiego mężczyzny:
- To teraz ty trzymaj gołębia, a ja mu sram na głowę.
719
Dowcip #7672. W parku stały dwa pomniki nagiej kobiety i nagiego mężczyzny w kategorii: „Śmieszne żarty o gołębiach”.
Idzie sobie ślepy przez park. Nagle zauważa go gołąb i chce go obsrać, podlatuje strzela i nie trafia, podlatuje drugi raz i tez nie trafia, podlatuje trzeci raz i nie trafia. Wiecie jaki z tego morał?
- Ślepy gówno widzi.
- Ślepy gówno widzi.
416