Dowcipy o egzaminach
Egzamin na studiach:
- Jaki narząd człowieka może się powiększyć czterokrotnie?
- Ha - ha!
- Miałem na myśli wątrobę, dziecinko, a to pani ”ha - ha” powiększa się zaledwie dwukrotnie.
- Jaki narząd człowieka może się powiększyć czterokrotnie?
- Ha - ha!
- Miałem na myśli wątrobę, dziecinko, a to pani ”ha - ha” powiększa się zaledwie dwukrotnie.
713
Dowcip #23069. Egzamin na studiach w kategorii: „Śmieszny humor o egzaminach”.
Szedł student koło pompy i oblał egzamin.
2134
Dowcip #30259. Szedł student koło pompy i oblał egzamin. w kategorii: „Śmieszne żarty o egzaminach”.
Tata mówi do syna:
- Znowu nie trafiłem ani jednej liczby w totka.
Syn na to:
- Nie martw się tato, to tak jak ja na klasówce z matmy.
- Znowu nie trafiłem ani jednej liczby w totka.
Syn na to:
- Nie martw się tato, to tak jak ja na klasówce z matmy.
618
Dowcip #26081. Tata mówi do syna w kategorii: „Humor o egzaminach”.
Na egzaminie. Po kilku zadanych pytaniach profesor mówi do studenta:
- Leje pan wodę.
- Panie profesorze, cóż zrobić, skoro temat jak rzeka.
- Leje pan wodę.
- Panie profesorze, cóż zrobić, skoro temat jak rzeka.
213
Dowcip #12934. Na egzaminie. w kategorii: „Dowcipy o egzaminach”.
Niedouczony student zdaje egzamin z filozofii. W pewnej chwili profesor pyta:
- Jak by pan nazwał naszą rozmowę?
- Rozmową dwóch uczonych ludzi.
- A jeśli jeden z nich okaże się durniem?
- Wtedy drugi zabiera swój indeks i wychodzi.
- Jak by pan nazwał naszą rozmowę?
- Rozmową dwóch uczonych ludzi.
- A jeśli jeden z nich okaże się durniem?
- Wtedy drugi zabiera swój indeks i wychodzi.
220
Dowcip #21793. Niedouczony student zdaje egzamin z filozofii. w kategorii: „Śmieszne kawały o egzaminach”.
Policjant zdaje egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje pierwsze pytanie:
- Proszę wymienić 3 pojazdy mechaniczne.
Po krótkim namyśle policjant odpowiada:
- Samochód, motocykl i machalass.
- Yyy, te pierwsze dwa dobrze, ale ten trzeci. zupełnie nie wiem, o co chodzi - mówi zmieszany egzaminator.
- No przecież słyszałem, jak w telewizji śpiewali ”Jedzie kowboj, machalassem...”
- Proszę wymienić 3 pojazdy mechaniczne.
Po krótkim namyśle policjant odpowiada:
- Samochód, motocykl i machalass.
- Yyy, te pierwsze dwa dobrze, ale ten trzeci. zupełnie nie wiem, o co chodzi - mówi zmieszany egzaminator.
- No przecież słyszałem, jak w telewizji śpiewali ”Jedzie kowboj, machalassem...”
519
Dowcip #17279. Policjant zdaje egzamin na prawo jazdy. w kategorii: „Dowcipy o egzaminach”.
Dwie dziwki starają się o pracę w burdelu. Właścicielka urządziła egzamin.
- Jak ci poszło? - pyta się jedna z kandydatek drugiej.
- Oblałam z ustnego.
- Jak ci poszło? - pyta się jedna z kandydatek drugiej.
- Oblałam z ustnego.
415
Dowcip #12492. Dwie dziwki starają się o pracę w burdelu. w kategorii: „Humor o egzaminach”.
Pisemny egzamin na Polibudzie. Profesor czyta gazetę, wszyscy jak się należy spodziewać aktywnie zżynają.
Rok I: Profesor powoli chowa gazetę... Wszystkie ściągi są szybko chowane.
Rok II: Profesor powoli chowa gazetę... Wszystkie ściągi są zasłaniane dłoniami.
Rok III: Profesor powoli chowa gazetę... Studenci chowają książki.
Rok IV: Profesor powoli chowa gazetę... Studenci zamykają książki.
Rok V: Profesor powoli chowa gazetę... Z sali rozlega się ”khem - khem” profesor wyciąga z powrotem gazetę.
Rok I: Profesor powoli chowa gazetę... Wszystkie ściągi są szybko chowane.
Rok II: Profesor powoli chowa gazetę... Wszystkie ściągi są zasłaniane dłoniami.
Rok III: Profesor powoli chowa gazetę... Studenci chowają książki.
Rok IV: Profesor powoli chowa gazetę... Studenci zamykają książki.
Rok V: Profesor powoli chowa gazetę... Z sali rozlega się ”khem - khem” profesor wyciąga z powrotem gazetę.
918
Dowcip #29433. Pisemny egzamin na Polibudzie. w kategorii: „Kawały o egzaminach”.
Pierwszy semestr studiów, sesja zimowa, pokój doktora matematyki Soczyńskiego. W pokoju siedzi sam doktor. Do pokoju wchodzi student, jeden z tych co nie poznają się z wykładowcami na wykładach. Student pyta,nie znając doktora z widzenia:
- Czy jest doktor Sraczyński?
Na to poruszony doktor:
- Sro!!!
Student:
- A jak sro do przida później...
- Czy jest doktor Sraczyński?
Na to poruszony doktor:
- Sro!!!
Student:
- A jak sro do przida później...
818
Dowcip #33181. Pierwszy semestr studiów, sesja zimowa w kategorii: „Żarty o egzaminach”.
Studentka zdaje egzamin z botaniki. Profesor pyta o budowę łodygi. Studentka odpowiada:
- No więc tak: węzły, między węzłami te ... No... - zacięła się i nie może sobie przypomnieć o kolankach.
Profesor próbuje ją naprowadzić:
- To może pytanie pomocnicze? Ma pani chłopaka, albo narzeczonego?
- No mam.
- Chodzicie do kina?
- No tak, czasem.
- A kiedy siedzicie w kinie, to za co łapie panią chłopak?
- No... - dziewczyna lekko się rumieni.
- No to, co takiego jest jeszcze w tej łodydze?
- Aparaty szparkowe?
- No więc tak: węzły, między węzłami te ... No... - zacięła się i nie może sobie przypomnieć o kolankach.
Profesor próbuje ją naprowadzić:
- To może pytanie pomocnicze? Ma pani chłopaka, albo narzeczonego?
- No mam.
- Chodzicie do kina?
- No tak, czasem.
- A kiedy siedzicie w kinie, to za co łapie panią chłopak?
- No... - dziewczyna lekko się rumieni.
- No to, co takiego jest jeszcze w tej łodydze?
- Aparaty szparkowe?
818