Dowcipy o egzaminach
Trzej studenci zabalowali i nie zdążyli na ostatni termin egzaminu. Tłumacząc się profesorowi powiedzieli, że jadąc na egzamin złapali gumę i musieli zmienić koło. Profesor zgodził się zaliczyć im przedmiot jeżeli zdobędą sto punktów za odpowiedź. Zadał każdemu z nich dwa pytania, pierwsze za pięć punktów: Ile jest 2x2? Drugie za dziewięćdziesiąt pięć punktów: Które koło zmieniali w samochodzie?
26
Dowcip #13649. Trzej studenci zabalowali i nie zdążyli na ostatni termin egzaminu. w kategorii: „Humor o egzaminach”.
Na egzaminie z biologii profesor pyta studenta i studentkę:
- Czy członek męski ma kość?
Student:
- Nie ma.
Studentka:
- Ma.
Profesor:
- Pan zdał, a pani się zdawało.
- Czy członek męski ma kość?
Student:
- Nie ma.
Studentka:
- Ma.
Profesor:
- Pan zdał, a pani się zdawało.
48
Dowcip #13650. Na egzaminie z biologii profesor pyta studenta i studentkę w kategorii: „Śmieszne żarty o egzaminach”.
Profesor omawiając test napisany tydzień wcześniej:
- Moi mili! Testy wypadły dobrze, ale najbardziej zainteresowały mnie odpowiedzi na pytanie jedenaste, mianowicie: ”Co zwiększa się siedem razy, gdy zgasimy światło?”. Oczywiście panowie udzielili dobrej odpowiedzi - źrenica oka, natomiast dziewczynom gratuluję narzeczonych!
- Moi mili! Testy wypadły dobrze, ale najbardziej zainteresowały mnie odpowiedzi na pytanie jedenaste, mianowicie: ”Co zwiększa się siedem razy, gdy zgasimy światło?”. Oczywiście panowie udzielili dobrej odpowiedzi - źrenica oka, natomiast dziewczynom gratuluję narzeczonych!
25
Dowcip #14236. Profesor omawiając test napisany tydzień wcześniej w kategorii: „Śmieszny humor o egzaminach”.
Egzamin na prawo jazdy. Komisja zadaje pytanie:
- Proszę nam opisać pracę silnika.
- A mogę własnymi słowami?
- Oczywiście.
- Więc brrrrm, brrryyym...
- Proszę nam opisać pracę silnika.
- A mogę własnymi słowami?
- Oczywiście.
- Więc brrrrm, brrryyym...
26
Dowcip #14336. Egzamin na prawo jazdy. w kategorii: „Kawały o egzaminach”.
W czasie pisemnego sprawdzianu z polskiego nauczyciel mówi:
- Jasiu, ściągasz od Małgosi?!
- Nie, proszę pana! To ona ode mnie spisywała, a ja teraz sprawdzam, czy nie zrobiła błędów.
- Jasiu, ściągasz od Małgosi?!
- Nie, proszę pana! To ona ode mnie spisywała, a ja teraz sprawdzam, czy nie zrobiła błędów.
48
Dowcip #8145. W czasie pisemnego sprawdzianu z polskiego nauczyciel mówi w kategorii: „Kawały o egzaminach”.
Politechnika. Egzamin ustny z fizyki. Profesor pyta:
- Jedzie Pan autobusem. Jest strasznie gorąco. Co Pan robi?
- Otwieram okno.
- A jakie zmiany zachodzą w aerodynamice autobusu?
- Nie wiem.
- Dziękuję. Dwója.
Sytuacja powtarza się...Po jakimś czasie, wynik profesor vs studenci wynosi 9:0. Wchodzi studentka.
- Jedzie Pani autobusem - pyta profesor - jest strasznie gorąco. Co Pani robi?
- Zdejmuję bluzkę.
- Pani mnie nie rozumie - drąży profesor - jest bardzo gorąco.
- To zdejmuję sukienkę.
Profesor dalej pyta:
- Proszę Pani, ale w autobusie jest żar!
- To zdejmuję stanik.
- Proszę Pani! - zdziwiony profesor krzyczy - Ale w autobusie jest strasznie duszno, ukrop jak cholera.
- Profesorze! - wtrąca studentka - Mogą mnie przelecieć wszyscy faceci z autobusu ale ja tego cholernego okna na pewno nie otworzę.
- Jedzie Pan autobusem. Jest strasznie gorąco. Co Pan robi?
- Otwieram okno.
- A jakie zmiany zachodzą w aerodynamice autobusu?
- Nie wiem.
- Dziękuję. Dwója.
Sytuacja powtarza się...Po jakimś czasie, wynik profesor vs studenci wynosi 9:0. Wchodzi studentka.
- Jedzie Pani autobusem - pyta profesor - jest strasznie gorąco. Co Pani robi?
- Zdejmuję bluzkę.
- Pani mnie nie rozumie - drąży profesor - jest bardzo gorąco.
- To zdejmuję sukienkę.
Profesor dalej pyta:
- Proszę Pani, ale w autobusie jest żar!
- To zdejmuję stanik.
- Proszę Pani! - zdziwiony profesor krzyczy - Ale w autobusie jest strasznie duszno, ukrop jak cholera.
- Profesorze! - wtrąca studentka - Mogą mnie przelecieć wszyscy faceci z autobusu ale ja tego cholernego okna na pewno nie otworzę.
221
Dowcip #8702. Politechnika. Egzamin ustny z fizyki. w kategorii: „Śmieszny humor o egzaminach”.
Profesor matematyki pyta studenta dając mu ostatnią szansę:
- Proszę mi powiedzieć co to jest różniczkowanie?
- Odejmowanko?
- Proszę mi powiedzieć co to jest różniczkowanie?
- Odejmowanko?
38
Dowcip #9077. Profesor matematyki pyta studenta dając mu ostatnią szansę w kategorii: „Śmieszny humor o egzaminach”.
Na egzaminie profesor zadaje pytanie studentowi:
- Gdyby postawić przed baranem wiadro wody i wiadro wódki to co by wybrał?
- Wodę. - odpowiada student.
- Dobrze, a dlaczego?
- Bo baran.
- Gdyby postawić przed baranem wiadro wody i wiadro wódki to co by wybrał?
- Wodę. - odpowiada student.
- Dobrze, a dlaczego?
- Bo baran.
515
Dowcip #9079. Na egzaminie profesor zadaje pytanie studentowi w kategorii: „Śmieszny humor o egzaminach”.
Profesor pyta studenta na egzaminie:
- Co to jest oszustwo?
- Na przykład gdyby pan profesor mnie oblał.
- Co?! - woła oburzony egzaminator.
- Tak, bo według kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystając z nieświadomości drugiej osoby wyrządza jej szkodę.
- Co to jest oszustwo?
- Na przykład gdyby pan profesor mnie oblał.
- Co?! - woła oburzony egzaminator.
- Tak, bo według kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystając z nieświadomości drugiej osoby wyrządza jej szkodę.
211
Dowcip #9088. Profesor pyta studenta na egzaminie w kategorii: „Humor o egzaminach”.
Na egzaminie z fizyki profesor pyta studentkę:
- Co znaczy symbol mmHg?
Studentka po chwili namysłu odpowiada:
- Podwójna masa razy wodór razy przyśpieszenie ziemskie.
- Co znaczy symbol mmHg?
Studentka po chwili namysłu odpowiada:
- Podwójna masa razy wodór razy przyśpieszenie ziemskie.
57