
Dowcipy o egzaminach
Nowe testy na medycynie:
Jesteś świadkiem zatrzymania krążenia. Co w tej sytuacji powinieneś zrobić?
a) przeprowadzić RKO
b) ukryć pacjenta w parku.
Jesteś świadkiem zatrzymania krążenia. Co w tej sytuacji powinieneś zrobić?
a) przeprowadzić RKO
b) ukryć pacjenta w parku.
20
Dowcip #24058. Nowe testy na medycynie w kategorii: „Śmieszne dowcipy o egzaminach”.
Na egzaminie na prawo jazdy egzaminator pyta podstępnie:
- Co pani zrobi, jeżeli po przejechaniu pięciu kilometrów stwierdzi pani, że zapomniała pani kluczyków?
- Zjadę na pobocze, włączę światła awaryjne, wysiądę z samochodu i sprawdzę, co za matoł pchał mnie taki kawał drogi.
- Co pani zrobi, jeżeli po przejechaniu pięciu kilometrów stwierdzi pani, że zapomniała pani kluczyków?
- Zjadę na pobocze, włączę światła awaryjne, wysiądę z samochodu i sprawdzę, co za matoł pchał mnie taki kawał drogi.
111
Dowcip #24654. Na egzaminie na prawo jazdy egzaminator pyta podstępnie w kategorii: „Dowcipy o egzaminach”.
W akademiku w pokoju studenckim trwa impreza. Biesiadnicy raz po raz wznoszą toast:
- Za Edka, żeby zdał!
W pewnej chwili otwierają się drzwi i wchodzi Edek.
- I co Edek, zdałeś?
- Zdałem, tylko jednej nie przyjęli, bo miała obitą główkę.
- Za Edka, żeby zdał!
W pewnej chwili otwierają się drzwi i wchodzi Edek.
- I co Edek, zdałeś?
- Zdałem, tylko jednej nie przyjęli, bo miała obitą główkę.
1445
Dowcip #19306. W akademiku w pokoju studenckim trwa impreza. w kategorii: „Śmieszny humor o egzaminach”.
Student pyta studenta:
- Powtarzałeś coś przed egzaminem.
- Tak.
- A co?
- Będzie dobrze, Będzie dobrze!
- Powtarzałeś coś przed egzaminem.
- Tak.
- A co?
- Będzie dobrze, Będzie dobrze!
953
Dowcip #19311. Student pyta studenta w kategorii: „Humor o egzaminach”.

Dyrektor liceum uspokaja maturzystę:
- Proszę się nie denerwować, tylko spokojnie odpowiadać na pytania. W mojej karierze tylko jeden z uczniów nie zdał matury, ale on jest ministrem.
- Proszę się nie denerwować, tylko spokojnie odpowiadać na pytania. W mojej karierze tylko jeden z uczniów nie zdał matury, ale on jest ministrem.
05
Dowcip #15338. Dyrektor liceum uspokaja maturzystę w kategorii: „Śmieszny humor o egzaminach”.
Przychodzi dwóch studentów na ustny egzamin. Profesor wita ich uprzejmie i mówi:
- No panowie, oto pierwsze pytanko ... Pan zna odpowiedz?
- Nie.
- A pan? - pyta drugiego studenta.
- Ja niestety też nie.
- No to drugie ... - kontynuuje niezrażony profesor. - może teraz pan?
- No, nie bardzo.
- A pan?
- Podobnie jak kolega ...
I tak minęło kilkanaście minut. W końcu profesor stracił cierpliwość:
- Panowie! Na nic nie odpowiedzieliście, ale dam wam ostatnią szanse na tróje. Może chociaż wiecie z jakiego przedmiotu zdajecie?
- W sumie nie ... - odpowiada pierwszy student.
- Tutaj muszę w pełni przyznać racje koledze. - potwierdza drugi.
- A może chociaż wiecie jak ja się nazywam?
- Ja nie ...
- Ja podobnie jak kolega ...
- W takim razie obaj oblaliście. Spotkamy się za rok. Do widzenia!
Studenci wyszli. Tuż za drzwiami jeden mówi do drugiego:
- A mówiłeś, że to luzak ...
- No panowie, oto pierwsze pytanko ... Pan zna odpowiedz?
- Nie.
- A pan? - pyta drugiego studenta.
- Ja niestety też nie.
- No to drugie ... - kontynuuje niezrażony profesor. - może teraz pan?
- No, nie bardzo.
- A pan?
- Podobnie jak kolega ...
I tak minęło kilkanaście minut. W końcu profesor stracił cierpliwość:
- Panowie! Na nic nie odpowiedzieliście, ale dam wam ostatnią szanse na tróje. Może chociaż wiecie z jakiego przedmiotu zdajecie?
- W sumie nie ... - odpowiada pierwszy student.
- Tutaj muszę w pełni przyznać racje koledze. - potwierdza drugi.
- A może chociaż wiecie jak ja się nazywam?
- Ja nie ...
- Ja podobnie jak kolega ...
- W takim razie obaj oblaliście. Spotkamy się za rok. Do widzenia!
Studenci wyszli. Tuż za drzwiami jeden mówi do drugiego:
- A mówiłeś, że to luzak ...
16
Dowcip #15343. Przychodzi dwóch studentów na ustny egzamin. w kategorii: „Śmieszne żarty o egzaminach”.

Karolina mówi do Anki:
- Przepytają Ciebie, wyjdziesz i dasz mi odpowiedzi. Ty dobrze na tym wyjdziesz i ja.
Komisja przepytuje Ankę:
- Kto odkrył Amerykę?
- Krzysztof Kolumb.
- Dobrze. W którym roku została rozpętana druga wojna światowa?
- W 1939 r.
- Czy jest życie na Marsie?
- Jeszcze tego nie stwierdzono.
Anka daje odpowiedzi Karolinie. Karolina wchodzi zadowolona do sali.
Komisja pyta:
- Imię ojca?
- Krzysztof Kolumb.
Komisja zdziwiona.
- W którym roku pani się urodziła?
- 1939.
- Czy pani jest normalna?
- Jeszcze tego nie stwierdzono.
- Przepytają Ciebie, wyjdziesz i dasz mi odpowiedzi. Ty dobrze na tym wyjdziesz i ja.
Komisja przepytuje Ankę:
- Kto odkrył Amerykę?
- Krzysztof Kolumb.
- Dobrze. W którym roku została rozpętana druga wojna światowa?
- W 1939 r.
- Czy jest życie na Marsie?
- Jeszcze tego nie stwierdzono.
Anka daje odpowiedzi Karolinie. Karolina wchodzi zadowolona do sali.
Komisja pyta:
- Imię ojca?
- Krzysztof Kolumb.
Komisja zdziwiona.
- W którym roku pani się urodziła?
- 1939.
- Czy pani jest normalna?
- Jeszcze tego nie stwierdzono.
217
Dowcip #15432. Karolina mówi do Anki w kategorii: „Żarty o egzaminach”.
Spotykają się dwa pączki i jeden chwali się drugiemu:
- Wiesz, wczoraj zdawałem na studia.
Ten słuchający pyta:
- I co ciężkie były egzaminy?
- Oj, bardzo ciężkie, na uniwersytet, to bardzo, bardzo było trudno, uczyłem się, wiele osób odpadło.
- No, ale ciebie przyjęli?
- No co ty stary, pączka? Na studia?
- Wiesz, wczoraj zdawałem na studia.
Ten słuchający pyta:
- I co ciężkie były egzaminy?
- Oj, bardzo ciężkie, na uniwersytet, to bardzo, bardzo było trudno, uczyłem się, wiele osób odpadło.
- No, ale ciebie przyjęli?
- No co ty stary, pączka? Na studia?
720
Dowcip #18516. Spotykają się dwa pączki i jeden chwali się drugiemu w kategorii: „Kawały o egzaminach”.

Egzamin z fizyki. Wykładowca mocno wkurzony. Wchodzi pierwszy student i dostaje pytanie:
- Jedzie pan autobusem i jest bardzo gorąco co pan robi?
- Otwieram okno.
- I bardzo dobrze, to proszę mi teraz obliczyć zmiany ciśnienia we wnętrzu pojazdu.
- Eee,. nie wiem.
Dostał dwa. Po godzinie zadawania tego samego pytania wynik wykładowca kontra studenci osiem do zera. Wchodzi młoda studentka i słyszy pytanie:
- Jedzie pani autobusem i jest bardzo gorąco co pani robi?
- Ściągam bluzkę.
- Ale jest bardzo, bardzo gorąco!
- To ściągam spodnie.
- Ale pani mnie nie zrozumiała. Jest taki upał, że żar się z człowieka leje.
- To ściągam stanik i majtki, i choćby mieli mnie przelecieć wszyscy faceci w autobusie to okna za nic nie otworzę.
- Jedzie pan autobusem i jest bardzo gorąco co pan robi?
- Otwieram okno.
- I bardzo dobrze, to proszę mi teraz obliczyć zmiany ciśnienia we wnętrzu pojazdu.
- Eee,. nie wiem.
Dostał dwa. Po godzinie zadawania tego samego pytania wynik wykładowca kontra studenci osiem do zera. Wchodzi młoda studentka i słyszy pytanie:
- Jedzie pani autobusem i jest bardzo gorąco co pani robi?
- Ściągam bluzkę.
- Ale jest bardzo, bardzo gorąco!
- To ściągam spodnie.
- Ale pani mnie nie zrozumiała. Jest taki upał, że żar się z człowieka leje.
- To ściągam stanik i majtki, i choćby mieli mnie przelecieć wszyscy faceci w autobusie to okna za nic nie otworzę.
18
Dowcip #16385. Egzamin z fizyki. Wykładowca mocno wkurzony. w kategorii: „Dowcipy o egzaminach”.
Student na miesiąc przed egzaminem zabiera się za naukę. Nagle odzywa się głos:
- To ja Twoja intuicja, odpręż się, idź na piwo, masz dużo czasu.
Dwa tygodnie przed egzaminem student znów zaczyna się uczyć. Odzywa się ten sam głos:
- Człowieku, jest impreza, idź! Masz czas nauczysz się.
Dwa dni przed egzaminem student znów sięga po książki Odzywa się intuicja:
- Daj spokój po co się będziesz uczył, przecież to jest łatwe, jesteś zdolny. Wyluzuj się, wypij coś. Bez nerwów!
Rano w dzień egzaminu student postanowił jednak coś poczytać. Znów odzywa się intuicja:
- Co się przemęczasz ja Ci pomogę, siądź sobie, zapal, zrób kawę.
Student wchodzi na egzamin i widzi lezące na stole profesora kartki z pytaniami.
Intuicja:
- Bierz pierwszą z lewej i czytaj ...
Student:
- O cholera.
A intuicja:
- O ja pieprzę.
- To ja Twoja intuicja, odpręż się, idź na piwo, masz dużo czasu.
Dwa tygodnie przed egzaminem student znów zaczyna się uczyć. Odzywa się ten sam głos:
- Człowieku, jest impreza, idź! Masz czas nauczysz się.
Dwa dni przed egzaminem student znów sięga po książki Odzywa się intuicja:
- Daj spokój po co się będziesz uczył, przecież to jest łatwe, jesteś zdolny. Wyluzuj się, wypij coś. Bez nerwów!
Rano w dzień egzaminu student postanowił jednak coś poczytać. Znów odzywa się intuicja:
- Co się przemęczasz ja Ci pomogę, siądź sobie, zapal, zrób kawę.
Student wchodzi na egzamin i widzi lezące na stole profesora kartki z pytaniami.
Intuicja:
- Bierz pierwszą z lewej i czytaj ...
Student:
- O cholera.
A intuicja:
- O ja pieprzę.
03
Dowcip #16919. Student na miesiąc przed egzaminem zabiera się za naukę. w kategorii: „Kawały o egzaminach”.
