Dowcipy o dziewczynkach
W szkole rozmawiają dwie ośmiolatki:
- Siusiak mojego taty ma czternaście centymetrów.
- Mojego ma dziesięć, ale też boli...
- Siusiak mojego taty ma czternaście centymetrów.
- Mojego ma dziesięć, ale też boli...
268
Dowcip #32251. W szkole rozmawiają dwie ośmiolatki w kategorii: „Żarty o dziewczynkach”.
Dzisiaj jest międzynarodowy dzień seksu, napisałem więc do mojej koleżanki, w końcu dzień święty trzeba święcić, ale nadal upiera się, że chce najpierw poczekać do pierwszej komunii. Te ośmiolatki są coraz bardziej wymagające.
1318
Dowcip #28554. Dzisiaj jest międzynarodowy dzień seksu w kategorii: „Humor o dziewczynkach”.
Idzie ulicą facet i widzi małą dziewczynkę, która stoi i jakby na coś czeka. Pomyślał, że może na chleb zbiera bo jest jakaś taka mało zadbana. Chcąc być lepszym od innych podchodzi do niej i pyta:
- Chcesz na pączka?
A dziewczynka odpowiada:
- A jak to jest na pączka?
- Chcesz na pączka?
A dziewczynka odpowiada:
- A jak to jest na pączka?
109
Dowcip #28596. Idzie ulicą facet i widzi małą dziewczynkę w kategorii: „Humor o dziewczynkach”.
Dzień przed wizytacją w szkole pani mówi do dziewczynek:
- Dziewczynki, jak Jasiu powie coś głupiego to spuście główki i wyjdźcie.
Dzień wizytacji, wizytatorka pyta Jasia:
- Jasiu co nowego budują w Warszawie?
Jasiu odpowiada:
- Jak to co? Burdel!
Dziewczynki spuszczają głowy i wychodzą. Jasiu na to:
- Gdzie dziwki, dopiero fundamenty wylewają!
- Dziewczynki, jak Jasiu powie coś głupiego to spuście główki i wyjdźcie.
Dzień wizytacji, wizytatorka pyta Jasia:
- Jasiu co nowego budują w Warszawie?
Jasiu odpowiada:
- Jak to co? Burdel!
Dziewczynki spuszczają głowy i wychodzą. Jasiu na to:
- Gdzie dziwki, dopiero fundamenty wylewają!
326
Dowcip #27299. Dzień przed wizytacją w szkole pani mówi do dziewczynek w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dziewczynkach”.
Nauczycielka zaczepia ojca uczennicy.
- Ani nie było dzisiaj w szkole.
- Tak, wiem. Jej mama zmarła trzy dni temu. Ani nie będzie przez jakiś czas.
- Przykro mi to słyszeć. Jak ona sobie radzi?
- Bardzo dobrze. Właśnie powinna skończyć drugie pranie i przyrządzanie obiadu.
- Ani nie było dzisiaj w szkole.
- Tak, wiem. Jej mama zmarła trzy dni temu. Ani nie będzie przez jakiś czas.
- Przykro mi to słyszeć. Jak ona sobie radzi?
- Bardzo dobrze. Właśnie powinna skończyć drugie pranie i przyrządzanie obiadu.
2338
Dowcip #24668. Nauczycielka zaczepia ojca uczennicy. w kategorii: „Żarty o dziewczynkach”.
Ojciec odwozi dziesięcioletnią córkę rano do szkoły, trochę im się spieszy. Stojąc na światłach córka zauważa dwa pieski kopulujące ze sobą i pyta:
- Tatusiu, co te dwa pieski robią?
Tatuś nie chcąc się wdawać w dłuższe wyjaśnienia odpowiada:
- Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzył sobie łapki na rozgrzanym asfalcie, a ten piesek na dole pomaga mu, odprowadzając go do domu.
Córka westchnęła i stwierdziła:
- To tak jak w życiu, próbujesz komuś pomóc, a on pieprzy cię prosto w dupę.
- Tatusiu, co te dwa pieski robią?
Tatuś nie chcąc się wdawać w dłuższe wyjaśnienia odpowiada:
- Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzył sobie łapki na rozgrzanym asfalcie, a ten piesek na dole pomaga mu, odprowadzając go do domu.
Córka westchnęła i stwierdziła:
- To tak jak w życiu, próbujesz komuś pomóc, a on pieprzy cię prosto w dupę.
216
Dowcip #22527. Ojciec odwozi dziesięcioletnią córkę rano do szkoły w kategorii: „Dowcipy o dziewczynkach”.
Rozmawia dziewczynka ze swoim ojcem:
- Ojcze! Co to takiego pascha?
- To czas, w którym rozpoczyna się post, kochanie.
- A co to takiego post, ojcze?
- No to czas, w którym nie je się mięsa, nie pije wódki ...
- Ale ojcze, wczoraj jedliśmy mięso!
- No i co z tego? Wódkę też żeśmy pili ... I dzisiaj też będziemy pili! Najważniejsze córko, to wierzyć!
- Ojcze! Co to takiego pascha?
- To czas, w którym rozpoczyna się post, kochanie.
- A co to takiego post, ojcze?
- No to czas, w którym nie je się mięsa, nie pije wódki ...
- Ale ojcze, wczoraj jedliśmy mięso!
- No i co z tego? Wódkę też żeśmy pili ... I dzisiaj też będziemy pili! Najważniejsze córko, to wierzyć!
126
Dowcip #27943. Rozmawia dziewczynka ze swoim ojcem w kategorii: „Kawały o dziewczynkach”.
Przychodzi dziesięcioletni Jasiu do taty i pyta go:
- Tatusiu, a czy dziesięcioletnia dziewczynka możne zajść w ciąże?
- To niemożliwe synku. - odpowiada ojciec.
- Wiedziałem, że suka mnie szantażuje ...
- Tatusiu, a czy dziesięcioletnia dziewczynka możne zajść w ciąże?
- To niemożliwe synku. - odpowiada ojciec.
- Wiedziałem, że suka mnie szantażuje ...
223
Dowcip #26240. Przychodzi dziesięcioletni Jasiu do taty i pyta go w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dziewczynkach”.
Siedzi sobie mala dziewczynka, skulona, w poszarpanej sukience, widać że wygłodzona. Przechodzi facet i zrobiło mu się jej żal, podchodzi do niej i pyta:
- Dziewczynko, może chcesz na pączka?
Dziewczynka odpowiada:
- A jak to jest na paczka?
- Dziewczynko, może chcesz na pączka?
Dziewczynka odpowiada:
- A jak to jest na paczka?
83
Dowcip #23563. Siedzi sobie mala dziewczynka, skulona, w poszarpanej sukience w kategorii: „Kawały o dziewczynkach”.
Dziwny, proroczy sen Julki. Jest lekcja religii. Ksiądz pyta uczniów co im się śniło. Na to Julka:
- Mi się śniło, że na lekcji nie powiem na jakiej całowałam się z koleżanką z klasy, nie powiem z którą bo jej nie chcę obgadywać.
Na to ksiądz:
- Dobra z Ciebie koleżanka, że nie chcesz obgadywać koleżanki.
Wszyscy się pytali, z którą ale Julka nie chciała powiedzieć bo lubi tą koleżankę. Jest lekcja niemieckiego, na której Julka siedzi z Amelką,sen Julki się spełnił i Amelka zaczyna całować Julkę. Później klasa plotkuje co się działo na niemieckim, a na następnej lekcji religii ksiądz do Julki:
- Obiecałaś, że nie będziesz obgadywać koleżanki.
- Mi się śniło, że na lekcji nie powiem na jakiej całowałam się z koleżanką z klasy, nie powiem z którą bo jej nie chcę obgadywać.
Na to ksiądz:
- Dobra z Ciebie koleżanka, że nie chcesz obgadywać koleżanki.
Wszyscy się pytali, z którą ale Julka nie chciała powiedzieć bo lubi tą koleżankę. Jest lekcja niemieckiego, na której Julka siedzi z Amelką,sen Julki się spełnił i Amelka zaczyna całować Julkę. Później klasa plotkuje co się działo na niemieckim, a na następnej lekcji religii ksiądz do Julki:
- Obiecałaś, że nie będziesz obgadywać koleżanki.
209