Dowcipy o cyrku
W cyrku magik prosi by przyszła do niego jedna osoba. Jeden z widzów pyta się:
- Czy ta osoba później wraca?
- Tak, oczywiście.
- O cholera, gdyby nie to wysłałbym moją żonę.
- Czy ta osoba później wraca?
- Tak, oczywiście.
- O cholera, gdyby nie to wysłałbym moją żonę.
816
Dowcip #26002. W cyrku magik prosi by przyszła do niego jedna osoba. w kategorii: „Żarty o cyrku”.
Mały Jaś wrócił z cyrku. Dziadek pyta go, co ciekawego tam widział. Jaś wymienia: lwy, słonie, klaunów itp.
Dziadek pyta dalej. Jaś po chwili zastanowienia mówi:
- Widziałem sex.
Dziadek bardzo zdziwiony pyta:
- Jak to sex?
Jaś na to:
- Dziadku normalnie. Prawie goła baba jeździła na koniu.
Dziadek pyta dalej. Jaś po chwili zastanowienia mówi:
- Widziałem sex.
Dziadek bardzo zdziwiony pyta:
- Jak to sex?
Jaś na to:
- Dziadku normalnie. Prawie goła baba jeździła na koniu.
1518
Dowcip #17175. Mały Jaś wrócił z cyrku. Dziadek pyta go, co ciekawego tam widział. w kategorii: „Kawały o cyrku”.
Podczas przedstawienia w cyrku wybuchł pożar. Wszyscy biegają w panice, wołając:
- Ratunku, pożar!
Tymczasem z boku stoi spokojnie jakiś facet i mówi:
- Jestem dyrektorem cyrku. Proszę zachować spokój, za chwilę wystąpi połykacz ognia!
- Ratunku, pożar!
Tymczasem z boku stoi spokojnie jakiś facet i mówi:
- Jestem dyrektorem cyrku. Proszę zachować spokój, za chwilę wystąpi połykacz ognia!
1523
Dowcip #20868. Podczas przedstawienia w cyrku wybuchł pożar. w kategorii: „Kawały o cyrku”.
W cyrku siedzi klaun i mówi do słonia:
- Masz ogień?
A słoń na to:
- Nie ale poproś Prometeusza.
- Masz ogień?
A słoń na to:
- Nie ale poproś Prometeusza.
2814
Dowcip #7653. W cyrku siedzi klaun i mówi do słonia w kategorii: „Dowcipy o cyrku”.
Wpada facet do gabinetu dyrektora cyrku i mówi:
- Panie, mam taki numer, że ludzie oszaleją! Będzie pan milionerem!
Dyrektor na to:
- Spadaj mi pan! Mam dobry program i nie potrzebuję żadnych nowych numerów.
Facet:
- Niech pan posłucha przez trzydzieści sekund, na pewno pana przekonam.
Dyrektor:
- No dobrze, mów pan, ale szybko.
Facet:
- Niech pan sobie wyobrazi cały sufit cyrku obwieszony balonami. Balonami z gównem. A na arenę wjeżdżają konie. Na każdym koniu amazonka. Z łukiem. I amazonki zaczynają galopować w koło. Unoszą łuki. Zaczynają strzelać do balonów. Przebijają je po kolei, a całe gówno spada na dół. Przebijają wszystkie. Na dole wszystko jest nim pokryte.
Widzowie w gównie, arena w gównie, orkiestra w gównie, konie w gównie, amazonki w gównie ... I wtedy wchodzę ja ... Cały na biało.
- Panie, mam taki numer, że ludzie oszaleją! Będzie pan milionerem!
Dyrektor na to:
- Spadaj mi pan! Mam dobry program i nie potrzebuję żadnych nowych numerów.
Facet:
- Niech pan posłucha przez trzydzieści sekund, na pewno pana przekonam.
Dyrektor:
- No dobrze, mów pan, ale szybko.
Facet:
- Niech pan sobie wyobrazi cały sufit cyrku obwieszony balonami. Balonami z gównem. A na arenę wjeżdżają konie. Na każdym koniu amazonka. Z łukiem. I amazonki zaczynają galopować w koło. Unoszą łuki. Zaczynają strzelać do balonów. Przebijają je po kolei, a całe gówno spada na dół. Przebijają wszystkie. Na dole wszystko jest nim pokryte.
Widzowie w gównie, arena w gównie, orkiestra w gównie, konie w gównie, amazonki w gównie ... I wtedy wchodzę ja ... Cały na biało.
2568
Dowcip #30848. Wpada facet do gabinetu dyrektora cyrku i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o cyrku”.
Ilu potrzeba cyrkowców żeby zmienić żarówkę?
- Czterech. Jeden zmienia, a trzech krzyczy: tadaaaaaaaam!
- Czterech. Jeden zmienia, a trzech krzyczy: tadaaaaaaaam!
157
Dowcip #21942. Ilu potrzeba cyrkowców żeby zmienić żarówkę? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o cyrku”.
Podczas przedstawienia w cyrku wybuchł pożar. Wszyscy wybiegają w panice, tylko jeden mężczyzna stoi spokojnie:
- Jestem dyrektorem cyrku. Proszę zachować spokój, za chwilę wystąpi połykacz ognia!
- Jestem dyrektorem cyrku. Proszę zachować spokój, za chwilę wystąpi połykacz ognia!
216
Dowcip #23205. Podczas przedstawienia w cyrku wybuchł pożar. w kategorii: „Śmieszne kawały o cyrku”.
Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widzów i mówi do publiczności:
- A teraz zahipnotyzuję tego pana i każę mu zapomnieć wszystkie niemiłe sprawy.
- Nie! - krzyczy mężczyzna z trzeciego rzędu.
- On jest mi winien pięćset złotych!
- A teraz zahipnotyzuję tego pana i każę mu zapomnieć wszystkie niemiłe sprawy.
- Nie! - krzyczy mężczyzna z trzeciego rzędu.
- On jest mi winien pięćset złotych!
522
Dowcip #30416. Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widzów i mówi do w kategorii: „Dowcipy o cyrku”.
Na cyrkowej arenie odbywa się mrożący krew w żyłach numer. Artysta chwyta za grzywę największego lwa, wkłada swą głowę do jego paszczy, a potem jak gdyby nigdy nic wyciąga z kieszeni włóczkę i zaczyna robić na drutach. Po jakimś czasie wyjmuje swą głowę z paszczy lwa i pokazuje publiczności zrobiony na drutach szalik. Publiczność jest zachwycona, na arenę sypią się kwiaty.
- Dziękuję. - mówi artysta.
- A może ktoś z państwa potrafiłby to zrobić? Z trzeciego rzędu wstaje jakaś babcia i woła:
- Ja! Z włóczki nie takie rzeczy już robiłam!
- Dziękuję. - mówi artysta.
- A może ktoś z państwa potrafiłby to zrobić? Z trzeciego rzędu wstaje jakaś babcia i woła:
- Ja! Z włóczki nie takie rzeczy już robiłam!
714
Dowcip #16026. Na cyrkowej arenie odbywa się mrożący krew w żyłach numer. w kategorii: „Śmieszne kawały o cyrku”.
Młody lew po raz pierwszy w życiu bierze udział w cyrkowym pokazie tresury. Zaciekawiony pyta matkę:
- Kto tam siedzi?
- To są widzowie. Ale ich nie musisz się bać, przecież widzisz, że wszyscy są za kratami.
- Kto tam siedzi?
- To są widzowie. Ale ich nie musisz się bać, przecież widzisz, że wszyscy są za kratami.
628