Dowcipy o ciąży
Przychodzi blondynka do ginekologa. Ten stwierdza:
- Jest pani w ciąży.
- Na pewno?
- Tak, na pewno.
- A czy to na pewno moje?!
- Jest pani w ciąży.
- Na pewno?
- Tak, na pewno.
- A czy to na pewno moje?!
211
Dowcip #7971. Przychodzi blondynka do ginekologa. w kategorii: „Żarty o kobietach w ciąży”.
Do informatyka podchodzi żona:
- Kochanie, jestem w ciąży
Mąż nie odrywając wzroku od monitora:
- Abort? Retry? Ignore?
- Kochanie, jestem w ciąży
Mąż nie odrywając wzroku od monitora:
- Abort? Retry? Ignore?
929
Dowcip #1263. Do informatyka podchodzi żona w kategorii: „Śmieszne kawały o kobietach w ciąży”.
Przychodzi baba do lekarza. Lekarz pyta:
- Co pani dolega?
- Dziecko mi nie chce wyjść.
- To niech pani zje kapelusz.
Na drugi dzień przychodzi i mówi:
- Też mi nie chce wyjść.
- To niech pani zje gitarę.
Na trzeci dzień przychodzi i mówi:
- Też mi nie chce wyjść.
- To niech pani zje stół.
Na czwarty dzień przychodzi i mówi:
- Też mi nie chce wyjść.
- To zrobimy pani prześwietlenie.
Na prześwietleniu wyszło dziecko z kapeluszem siedzące na stole z gitarą i śpiewa:
- JA I TAK NIE WYJDĘ! JA I TAK NIE WYJDĘ!
- Co pani dolega?
- Dziecko mi nie chce wyjść.
- To niech pani zje kapelusz.
Na drugi dzień przychodzi i mówi:
- Też mi nie chce wyjść.
- To niech pani zje gitarę.
Na trzeci dzień przychodzi i mówi:
- Też mi nie chce wyjść.
- To niech pani zje stół.
Na czwarty dzień przychodzi i mówi:
- Też mi nie chce wyjść.
- To zrobimy pani prześwietlenie.
Na prześwietleniu wyszło dziecko z kapeluszem siedzące na stole z gitarą i śpiewa:
- JA I TAK NIE WYJDĘ! JA I TAK NIE WYJDĘ!
1521
Dowcip #1267. Przychodzi baba do lekarza. w kategorii: „Śmieszny humor o ciąży”.
Przyjaciółka zwierza się przyjaciółce:
- Wiesz, będę miała dziecko.
- Ty! - wykrzykuje druga. - Przecież zarzekałaś się, że ty nigdy nie będziesz miała dzieci! Kiedy się na to zdecydowałaś?
- Nie ja się zdecydowałam, tylko mąż i to w ostatniej chwili...
- Wiesz, będę miała dziecko.
- Ty! - wykrzykuje druga. - Przecież zarzekałaś się, że ty nigdy nie będziesz miała dzieci! Kiedy się na to zdecydowałaś?
- Nie ja się zdecydowałam, tylko mąż i to w ostatniej chwili...
617
Dowcip #1482. Przyjaciółka zwierza się przyjaciółce w kategorii: „Kawały o ciąży”.
Zakonnica na lekcji:
- A teraz wymieńcie mi dzieci gatunki węży.
- Wąż boa - zgłasza się Małgosia.
- Świetnie - odpowiada zakonnica.
Po chwili, gdy wszystkie możliwe gatunki zostały wymienione zgłasza się Jasiu.
- Najgroźniejszy jest wąż rozporkowiec. Jak ugryzł moja siostrę to przez 9 miesięcy puchła.
- A teraz wymieńcie mi dzieci gatunki węży.
- Wąż boa - zgłasza się Małgosia.
- Świetnie - odpowiada zakonnica.
Po chwili, gdy wszystkie możliwe gatunki zostały wymienione zgłasza się Jasiu.
- Najgroźniejszy jest wąż rozporkowiec. Jak ugryzł moja siostrę to przez 9 miesięcy puchła.
522
Dowcip #1516. Zakonnica na lekcji w kategorii: „Śmieszne kawały o ciąży”.
Rozmawia dziewczyna z kolegą:
- Jak doszło do tego, że Małgosia zaszła w ciążę?
- To wszystko przez jej ojca!
- Jak to przez ojca?
- No, właśnie się wycofywałem kiedy on wszedł do pokoju i kopnął mnie w dupę!
- Jak doszło do tego, że Małgosia zaszła w ciążę?
- To wszystko przez jej ojca!
- Jak to przez ojca?
- No, właśnie się wycofywałem kiedy on wszedł do pokoju i kopnął mnie w dupę!
217
Dowcip #1680. Rozmawia dziewczyna z kolegą w kategorii: „Dowcipy o ciąży”.
Baca z gaździną jadą w pole:
- Słuchojcie no baco - zagaduje gaździna - coś mi się wydaje, ze nasa Maryś jest w ciązy... tylko jak to mozliwe? Chłopaka ni mo, na potancówki nie chodzi, w nocy śpi z nomi...
- A bo z womi tak zowse - zdenerwował się baca - w nocy się porozkrywata, dupy
powypinata i po ciemku poznaj która cyja...
- Słuchojcie no baco - zagaduje gaździna - coś mi się wydaje, ze nasa Maryś jest w ciązy... tylko jak to mozliwe? Chłopaka ni mo, na potancówki nie chodzi, w nocy śpi z nomi...
- A bo z womi tak zowse - zdenerwował się baca - w nocy się porozkrywata, dupy
powypinata i po ciemku poznaj która cyja...
623
Dowcip #1824. Baca z gaździną jadą w pole w kategorii: „Humor o ciąży”.
W zatłoczonym autobusie córka mówi nagle do matki:
- Mamo, będę miała dziecko.
- Jezus Maria, no co ty mówisz! Z kim?
- Nie wiem mamo, nie mogę się odwrócić.
- Mamo, będę miała dziecko.
- Jezus Maria, no co ty mówisz! Z kim?
- Nie wiem mamo, nie mogę się odwrócić.
420
Dowcip #2271. W zatłoczonym autobusie córka mówi nagle do matki w kategorii: „Śmieszne kawały o kobietach w ciąży”.
Kobieta idzie do ginekologa i mówi:
- Proszę pana, jestem w 3 miesiącu ciąży, a brzuszek ciągle nie rośnie!
- Hmm, a jabłuszka pani je?
- Nie, a trzeba?
- Trzeba.
Po dwóch miesiącach znowu idzie do tego samego lekarza i mówi:
- Proszę pana, jestem w 5 miesiącu ciąży, a brzuszek ciągle nie rośnie!
- Hmm, a banany pani je?
- Nie, a trzeba?
- Trzeba.
Przychodzi znowu do tego samego lekarza i mówi:
- Proszę pana, ja już jestem w 7 miesiącu ciąży, a brzuszek ciągle nie rośnie!
- Hmm, a gruszki pani je?
- Nie, a trzeba?
- Trzeba.
Przychodzi znowu, już bardzo wkurzona do lekarza i mówi:
- Ale proszę pana, ja jestem w 9 miesiącu ciąży, a mój brzuszek i moje maleństwo co w nim jest nie rośnie! co ja mam zrobić!?!?!?
- Hmm naprawdę to jest bardzo dziwna sytuacja kochać się z facetem i nie mieć dziecka?
- Ale o co chodzi?
- Kochała się pani z mężczyzną?
- Nie, a trzeba?
- Trzeba!
- Proszę pana, jestem w 3 miesiącu ciąży, a brzuszek ciągle nie rośnie!
- Hmm, a jabłuszka pani je?
- Nie, a trzeba?
- Trzeba.
Po dwóch miesiącach znowu idzie do tego samego lekarza i mówi:
- Proszę pana, jestem w 5 miesiącu ciąży, a brzuszek ciągle nie rośnie!
- Hmm, a banany pani je?
- Nie, a trzeba?
- Trzeba.
Przychodzi znowu do tego samego lekarza i mówi:
- Proszę pana, ja już jestem w 7 miesiącu ciąży, a brzuszek ciągle nie rośnie!
- Hmm, a gruszki pani je?
- Nie, a trzeba?
- Trzeba.
Przychodzi znowu, już bardzo wkurzona do lekarza i mówi:
- Ale proszę pana, ja jestem w 9 miesiącu ciąży, a mój brzuszek i moje maleństwo co w nim jest nie rośnie! co ja mam zrobić!?!?!?
- Hmm naprawdę to jest bardzo dziwna sytuacja kochać się z facetem i nie mieć dziecka?
- Ale o co chodzi?
- Kochała się pani z mężczyzną?
- Nie, a trzeba?
- Trzeba!
418
Dowcip #2378. Kobieta idzie do ginekologa i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o ciąży”.
Przychodzi baba w ciąży do lekarza i mówi:
- Panie doktorze. Jestem w ciąży!
- A co panią tak obciąża?
- Panie doktorze. Jestem w ciąży!
- A co panią tak obciąża?
67