
Dowcipy o chorobach
Komisja wojskowa:
- Zawód ojca?
- Ojciec nie żyje.
- Ale kim był?
- Gruźlikiem.
- Ale co robił?!
- Kaszlał.
- Ale z czego żył? Z tego się przecież nie żyje.
- No to przecież mówię, że nie żyje.
- Zawód ojca?
- Ojciec nie żyje.
- Ale kim był?
- Gruźlikiem.
- Ale co robił?!
- Kaszlał.
- Ale z czego żył? Z tego się przecież nie żyje.
- No to przecież mówię, że nie żyje.
39
Dowcip #14077. Komisja wojskowa w kategorii: „Śmieszne kawały o chorobach”.
Ludożercy segregują złapanych białych:
- Zdrowy?
- Zdrowy.
- Na mięso. Następny.
- Zdrowy?
- Zdrowy.
- Na mięso. Następny.
- Zdrowy?
- Chory.
- Na co?
- Na cukrzycę.
- Na kompot.
- Zdrowy?
- Zdrowy.
- Na mięso. Następny.
- Zdrowy?
- Zdrowy.
- Na mięso. Następny.
- Zdrowy?
- Chory.
- Na co?
- Na cukrzycę.
- Na kompot.
428
Dowcip #14838. Ludożercy segregują złapanych białych w kategorii: „Humor o chorobach”.

Z archiwum X: Scully telefonuje do Muldera i mówi:
- Nie przyjdę dziś do pracy.
- Dlaczego?
- Nie uwierzysz Mulder.
- Mów! Porwali Cię kosmici?
- Nie.
- Siedzisz w brzuchu potwora?
- Nie.
- Trzyma Cię za szyję wampir?
- Nie.
- W takim razie co się stało?
- Złapałam grypę.
- Grypę?
- A widzisz, Mulder! Mówiłam, że mi nie uwierzysz!
- Nie przyjdę dziś do pracy.
- Dlaczego?
- Nie uwierzysz Mulder.
- Mów! Porwali Cię kosmici?
- Nie.
- Siedzisz w brzuchu potwora?
- Nie.
- Trzyma Cię za szyję wampir?
- Nie.
- W takim razie co się stało?
- Złapałam grypę.
- Grypę?
- A widzisz, Mulder! Mówiłam, że mi nie uwierzysz!
28
Dowcip #14905. Z archiwum X: Scully telefonuje do Muldera i mówi w kategorii: „Humor o chorobach”.
Pewna pani poszła do lekarza i mówi:
- Proszę pana, moje dziecko jest chore.
Lekarz na to:
- Przechodziło odrę?
A pani odpowiada:
Co pan? Odra jest głęboka jeszcze by mi się utopiło.
- Proszę pana, moje dziecko jest chore.
Lekarz na to:
- Przechodziło odrę?
A pani odpowiada:
Co pan? Odra jest głęboka jeszcze by mi się utopiło.
38
Dowcip #8238. Pewna pani poszła do lekarza i mówi w kategorii: „Dowcipy o chorobach”.

Konsylium trójki lekarzy nad pacjentem:
- To grypa.
- Ależ skąd, to żółtaczka!
- Jaka żółtaczka? To gruźlica!
Po chwili:
- Panowie, spokojnie, nie kłóćmy się, sekcja zwłok wykaże kto z nas miał rację.
- To grypa.
- Ależ skąd, to żółtaczka!
- Jaka żółtaczka? To gruźlica!
Po chwili:
- Panowie, spokojnie, nie kłóćmy się, sekcja zwłok wykaże kto z nas miał rację.
512
Dowcip #8240. Konsylium trójki lekarzy nad pacjentem w kategorii: „Śmieszne kawały o chorobach”.
Kura skarży się kurze:
- Tej nocy miałam taką gorączkę, że zniosłam jajo na twardo.
- Tej nocy miałam taką gorączkę, że zniosłam jajo na twardo.
413
Dowcip #8977. Kura skarży się kurze w kategorii: „Śmieszny humor o chorobach”.

Żołnierz pisze list do rodziców:
”Kochani nie mogę wam napisać gdzie jestem bo to tajemnica wojskowa, ale wczoraj zastrzeliłem polarnego niedźwiedzia.”
Po kilku tygodniach następny list:
”Kochani nie mogę wam napisać gdzie jestem bo to tajemnica wojskowa, ale wczoraj spędziłem upojną noc z piękną Taitanką.”
Mija kilka tygodni następny list:
”Kochani nie mogę wam napisać gdzie jestem bo to tajemnica wojskowa, ale lekarz powiedział, że byłoby lepiej gdybym spędził tą noc z niedźwiedziem, a zastrzelił tę Taitankę.”
”Kochani nie mogę wam napisać gdzie jestem bo to tajemnica wojskowa, ale wczoraj zastrzeliłem polarnego niedźwiedzia.”
Po kilku tygodniach następny list:
”Kochani nie mogę wam napisać gdzie jestem bo to tajemnica wojskowa, ale wczoraj spędziłem upojną noc z piękną Taitanką.”
Mija kilka tygodni następny list:
”Kochani nie mogę wam napisać gdzie jestem bo to tajemnica wojskowa, ale lekarz powiedział, że byłoby lepiej gdybym spędził tą noc z niedźwiedziem, a zastrzelił tę Taitankę.”
37
Dowcip #9998. Żołnierz pisze list do rodziców w kategorii: „Śmieszny humor o chorobach”.
Leży baba w szpitalu z jakimiś problemami wątrobowymi. Przychodzi lekarz i pyta:
- A stolec był?
- Aaa, kręcił się tu jakiś, ale się nie przedstawił.
- A stolec był?
- Aaa, kręcił się tu jakiś, ale się nie przedstawił.
36
Dowcip #10392. Leży baba w szpitalu z jakimiś problemami wątrobowymi. w kategorii: „Humor o chorobach”.

Przychodzi baba z zezem zbieżnym do lekarza:
- Co pani taka skupiona?
- Co pani taka skupiona?
23
Dowcip #10416. Przychodzi baba z zezem zbieżnym do lekarza w kategorii: „Śmieszny humor o chorobach”.
W dalszej drodze Nel zachorowała na febrę. Staś postarał się o ligninę i Nel wyzdrowiała.
45
Dowcip #11015. W dalszej drodze Nel zachorowała na febrę. w kategorii: „Humor o chorobach”.
