Dowcipy o blondynkach
Blondynka nabrała ochoty na obejrzenie jakiegoś dobrego pornograficznego filmu. Poszła do wypożyczalni i wybrała tytuł, który podobał się jej najbardziej. Wraca do domu, włącza wideo, wygodnie rozsiada się na kanapie i nic. Zdenerwowana dzwoni do wypożyczalni.
- Przed chwilą wzięłam od was kasetę i jest zepsuta.
- Proszę mi opisać, co się dzieje.
- Obraz cały czas śnieży i słychać tylko jakieś szumy.
- Proszę podać tytuł filmu.
- ”Czyszczenie głowic”.
- Przed chwilą wzięłam od was kasetę i jest zepsuta.
- Proszę mi opisać, co się dzieje.
- Obraz cały czas śnieży i słychać tylko jakieś szumy.
- Proszę podać tytuł filmu.
- ”Czyszczenie głowic”.
26
Dowcip #10696. Blondynka nabrała ochoty na obejrzenie jakiegoś dobrego w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Lekarz zwraca się do blondynki, która chce poddać się kuracji odchudzającej:
- A ile pani ważyła najmniej?
- 2 kg 80 dkg panie doktorze.
- A ile pani ważyła najmniej?
- 2 kg 80 dkg panie doktorze.
26
Dowcip #10698. Lekarz zwraca się do blondynki w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka.
- Ach, a ja zawsze zastanawiałam się jak wy go napełniacie.
- Ach, a ja zawsze zastanawiałam się jak wy go napełniacie.
46
Dowcip #10711. Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do sklepu i przez pół godziny męczy się z otwarciem drzwi. Gdy już weszła sklepowa mówi:
- Co pani tak długo otwierała te drzwi, przecież jest napis ”ciągnąć”.
Na to blondynka:
- Tak, ale nie pisze, w którą stronę ciągnąć.
- Co pani tak długo otwierała te drzwi, przecież jest napis ”ciągnąć”.
Na to blondynka:
- Tak, ale nie pisze, w którą stronę ciągnąć.
25
Dowcip #10726. Przychodzi blondynka do sklepu i przez pół godziny męczy się z w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
Blondynka bierze udział w biegu na 100 metrów z niepełnosprawnym i przegrywa. Nagle wysuwa się na przód i wygrywa wyścig. Na mecie pytają się niepełnosprawnego - co się stało?
- Ta suka przebiła mi opony!
- Ta suka przebiła mi opony!
24
Dowcip #10735. Blondynka bierze udział w biegu na 100 metrów z niepełnosprawnym i w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
Na dworcu PKS blondynka podchodzi do kasy i prosi o bilet do Golędzinowa.
- Normalny? - pyta kasjerka.
- A co, wygadam na idiotkę?
- Normalny? - pyta kasjerka.
- A co, wygadam na idiotkę?
34
Dowcip #10755. Na dworcu PKS blondynka podchodzi do kasy i prosi o bilet do w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Policjant zatrzymuje blondynkę za przekroczenie prędkości i prosi ją bardzo grzecznie, aby pokazała mu prawo jazdy.
Blondynka obrażona odpowiada:
- Chciałabym, abyście lepiej ze sobą współpracowali. Nie dalej jak wczoraj jeden z was zabrał moje prawo jazdy, a już dziś oczekujecie, że je wam pokażę.
Blondynka obrażona odpowiada:
- Chciałabym, abyście lepiej ze sobą współpracowali. Nie dalej jak wczoraj jeden z was zabrał moje prawo jazdy, a już dziś oczekujecie, że je wam pokażę.
25
Dowcip #10757. Policjant zatrzymuje blondynkę za przekroczenie prędkości i prosi ją w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Przychodzi brunetka do blondynki. Zagląda do lodówki i wyjmuje worek od herbaty.
- Czemu trzymasz herbatę w lodowce?
- Bo chciałam zrobić mrożoną.
- Czemu trzymasz herbatę w lodowce?
- Bo chciałam zrobić mrożoną.
23
Dowcip #10758. Przychodzi brunetka do blondynki. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok chłopakiem:
- Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem?
- Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem?
24
Dowcip #10764. W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Rozmawiają dwie blondynki przez telefon o ciuchach, pogodzie i innych rzeczach. Po kwadransie jedna mówi:
- Wiesz, bo my z Tomkiem to się kochamy.
- Aaa, to trzeba było mówić od razu. Zadzwoń jak skończycie!
- Wiesz, bo my z Tomkiem to się kochamy.
- Aaa, to trzeba było mówić od razu. Zadzwoń jak skończycie!
35