Dowcipy o blondynkach
- Dlaczego jesteś tak późno? - zapytał barman spóźnioną blond kelnerkę.
- Szłam sobie do pracy, kiedy wydarzył się straszny wypadek. To było okropne! Człowiek wypadł przez szybę samochodu i leżał na środku ulicy. Wszędzie było pełno krwi. Dobrze, że przechodziłam kurs pierwszej pomocy.
- I co zrobiłaś?
- Usiadłam i włożyłam głowę między kolana, żeby nie zemdleć.
- Szłam sobie do pracy, kiedy wydarzył się straszny wypadek. To było okropne! Człowiek wypadł przez szybę samochodu i leżał na środku ulicy. Wszędzie było pełno krwi. Dobrze, że przechodziłam kurs pierwszej pomocy.
- I co zrobiłaś?
- Usiadłam i włożyłam głowę między kolana, żeby nie zemdleć.
28
Dowcip #14733. - Dlaczego jesteś tak późno? w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Spod stolika, na którym stoi komputer wystają kobiece nogi. O czym to świadczy?
- Blondynka wchodzi do Internetu.
- Blondynka wchodzi do Internetu.
03
Dowcip #15630. Spod stolika, na którym stoi komputer wystają kobiece nogi. w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Na wojskowych manewrach pewien most jest umownie wysadzony w powietrze. Stojący przy nim wartownik nie przepuszcza więc awanturującej się blondynki. Ta zwraca się do leżącego w pobliżu innego żołnierza, by przekonał kolegę.
- Niestety, proszę pani, od ośmiu godzin jestem zabity!
- Niestety, proszę pani, od ośmiu godzin jestem zabity!
08
Dowcip #16744. Na wojskowych manewrach pewien most jest umownie wysadzony w w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Przychodzi zapłakana blondynka do baru, gdzie szefem jest jej przyjaciel:
- Boże, jaka ja jestem głupia, wszyscy mówią, że blondynki są głupie! Jestem taka głupia!
Na to odpowiada przyjaciel:
- To nieprawda, brunetki też są głupie, sama zobacz. Ania, idź do domu i sprawdź czy Cię tam nie ma!
Brunetka pobiegła, a blondynka na to:
- Ha, ha, ha, ale głupia, ja bym zadzwoniła!
- Boże, jaka ja jestem głupia, wszyscy mówią, że blondynki są głupie! Jestem taka głupia!
Na to odpowiada przyjaciel:
- To nieprawda, brunetki też są głupie, sama zobacz. Ania, idź do domu i sprawdź czy Cię tam nie ma!
Brunetka pobiegła, a blondynka na to:
- Ha, ha, ha, ale głupia, ja bym zadzwoniła!
07
Dowcip #16906. Przychodzi zapłakana blondynka do baru w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Wkrótce po starcie samolotu syn blondynki rozpiął pasy w swoim fotelu i zaczął biegać pomiędzy pasażerami. Jeden z nich mówi do blondynki:
- Niech pani zwróci uwagę synowi, żeby tak nie hałasował.
- Jasiu, idź pobiegać na zewnątrz.
- Niech pani zwróci uwagę synowi, żeby tak nie hałasował.
- Jasiu, idź pobiegać na zewnątrz.
15
Dowcip #17379. Wkrótce po starcie samolotu syn blondynki rozpiął pasy w swoim fotelu w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Blondynka wypełnia ankietę, i przy piątym pytaniu ”Ojciec” blondynka pisze: nie żyje.
Podchodzi inspektor i mówi:
- Nie, nie oto chodzi - kim był!
Blondynka:
- Gruźlikiem.
- Nie, nie - Co robił?
Blondynka:
- Kaszlał!
- No nie, przecież z tego się nie da żyć!
Blondynka:
- No przecież napisałam, że nie żyje.
Podchodzi inspektor i mówi:
- Nie, nie oto chodzi - kim był!
Blondynka:
- Gruźlikiem.
- Nie, nie - Co robił?
Blondynka:
- Kaszlał!
- No nie, przecież z tego się nie da żyć!
Blondynka:
- No przecież napisałam, że nie żyje.
26
Dowcip #17424. Blondynka wypełnia ankietę w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Jedzie blondynka samochodem, nagle ztrzymuje ją policjantka, również blondynka:
- Dokumenty proszę.
Blondynka daje dokumenty z lusterkiem w środku.
- Trzeba było od razu mówić, że pani też z policji, to bym pani nie zatrzymywała.
- Dokumenty proszę.
Blondynka daje dokumenty z lusterkiem w środku.
- Trzeba było od razu mówić, że pani też z policji, to bym pani nie zatrzymywała.
25
Dowcip #10528. Jedzie blondynka samochodem, nagle ztrzymuje ją policjantka w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Dlaczego blondynki nie potrafią podwoić proporcji w przepisie kuchennym?
- Bo nie mogą rozgrzać pieca do 500 stopni.
- Bo nie mogą rozgrzać pieca do 500 stopni.
25
Dowcip #10561. Dlaczego blondynki nie potrafią podwoić proporcji w przepisie w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Jadą dwie blondynki pociągiem. Jedna częstuje drugą bananem, zaczynają jeść i... w tym momencie pociąg wjeżdża do tunelu. Po kilku sekundach w ciemnościach rozlega się głos:
- Próbowałaś już swojego banana?
- Nie, jeszcze nie zdążyłam.
- To nie próbuj. Ja od swojego oślepłam!
- Próbowałaś już swojego banana?
- Nie, jeszcze nie zdążyłam.
- To nie próbuj. Ja od swojego oślepłam!
821
Dowcip #10576. Jadą dwie blondynki pociągiem. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Tonącą w morzu piękną blondynkę uratował przechodzący brzegiem mężczyzna.
- Dziękuję, uratował mi pan życie! Z wdzięczności spełnię pana trzy życzenia.
- Mam tylko jedno, ale trzy razy.
- Dziękuję, uratował mi pan życie! Z wdzięczności spełnię pana trzy życzenia.
- Mam tylko jedno, ale trzy razy.
35