Dowcipy o blondynkach
Blondynka kupiła szczotkę toaletową, ale po dwóch dniach przyszła ją oddać.
- Czy coś jest nie tak z tą szczotką? - pyta zaskoczony sprzedawca.
- Właściwie, to nie, ale chyba jednak wolę papier toaletowy.
- Czy coś jest nie tak z tą szczotką? - pyta zaskoczony sprzedawca.
- Właściwie, to nie, ale chyba jednak wolę papier toaletowy.
313
Dowcip #32168. Blondynka kupiła szczotkę toaletową w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do teleturnieju. Na widowni też siedzą same blondynki. Facet pyta:
- Ile jest 2+2?
Blondynka odpowiada:
- Sześć.
Prowadzący:
- Niestety to jest zła odpowiedź.
Widownia:
- Daj jej szansę, daj jej szansę.
- No dobrze ile jest 2+2?
- Yyy... Dziewięć.
- Niestety nie.
- Widownia znowu:
- Daj jej szansę, daj jej szansę.
- No dobrze, ostatni raz. Ile jest 2+2.
- Może cztery?
A widownia:
- Daj jej szansę, daj jej szansę.
- Ile jest 2+2?
Blondynka odpowiada:
- Sześć.
Prowadzący:
- Niestety to jest zła odpowiedź.
Widownia:
- Daj jej szansę, daj jej szansę.
- No dobrze ile jest 2+2?
- Yyy... Dziewięć.
- Niestety nie.
- Widownia znowu:
- Daj jej szansę, daj jej szansę.
- No dobrze, ostatni raz. Ile jest 2+2.
- Może cztery?
A widownia:
- Daj jej szansę, daj jej szansę.
111
Dowcip #32099. Przychodzi blondynka do teleturnieju. w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Po dobrej imprezce wracają trzy podpite blondynki. W pewnym momencie zachciało im się sikać, a że na ulicy był duży ruch i przechodziły obok cmentarza zdecydowały się przeskoczyć przez mur. Kucnęły jedna tu, druga tam i sikają. Nagle zrywa się wichura, burza, pioruny, więc wystraszone uciekają przez cmentarz, krzaki, płot i do domów. Następnego dnia ich mężowie spotykają się przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
- Znamy się już długo to powiem Wam chłopaki, że wydaje mi się, że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita, a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi mówi:
- Eee, to nic moja chyba też mnie zdradza. Mało, że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci mówi:
- Panowie to wszystko nic. Moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!
- Znamy się już długo to powiem Wam chłopaki, że wydaje mi się, że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita, a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi mówi:
- Eee, to nic moja chyba też mnie zdradza. Mało, że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci mówi:
- Panowie to wszystko nic. Moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!
043
Dowcip #31820. Po dobrej imprezce wracają trzy podpite blondynki. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Czym rożni się rozebrana blondynka od rozebranego roweru?
- Na rozebranym rowerze już sobie nie pojeździsz.
- Na rozebranym rowerze już sobie nie pojeździsz.
010
Dowcip #32094. Czym rożni się rozebrana blondynka od rozebranego roweru? w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Brunetka do blondynki:
- Byłam robić testy ciążowe.
Blondynka:
- I co, trudne były pytania?
- Byłam robić testy ciążowe.
Blondynka:
- I co, trudne były pytania?
04
Dowcip #32093. Brunetka do blondynki w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Cyrk. Wychodzi koleś z swoim super, mega numerem. Wprowadzają lwa.
- Za chwilę wsadzę swojego penisa do paszczy potwora.
Publika zamiera. Lew otwiera paszczę, chwyta członka i powoli paszczę zamyka. Wszyscy klaszczą. Nagle lew nie chce wypuścić zdobyczy. Koleś się miota, lew nie puszcza, nerwowa atmosfera. Koleś tłucze lwa po pysku, szarpie się, w końcu mu się udaje. Publika szaleje.
- Czy ktoś z widowni chce spróbować?
Nikt się nie kwapi. Nagle wstaje blondynka:
- Ja mogę spróbować, tylko żeby pan nie lał tak mocno po pysku!
- Za chwilę wsadzę swojego penisa do paszczy potwora.
Publika zamiera. Lew otwiera paszczę, chwyta członka i powoli paszczę zamyka. Wszyscy klaszczą. Nagle lew nie chce wypuścić zdobyczy. Koleś się miota, lew nie puszcza, nerwowa atmosfera. Koleś tłucze lwa po pysku, szarpie się, w końcu mu się udaje. Publika szaleje.
- Czy ktoś z widowni chce spróbować?
Nikt się nie kwapi. Nagle wstaje blondynka:
- Ja mogę spróbować, tylko żeby pan nie lał tak mocno po pysku!
118
Dowcip #32077. Cyrk. Wychodzi koleś z swoim super, mega numerem. Wprowadzają lwa. w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Jak doprowadzić blondynkę do szaleństwa?
- Dać jej torebkę czekoladek M & Ms i kazać je ułożyć w porządku alfabetycznym.
- Dać jej torebkę czekoladek M & Ms i kazać je ułożyć w porządku alfabetycznym.
37
Dowcip #10701. Jak doprowadzić blondynkę do szaleństwa? w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do ginekologa. Ten rozpoczyna badanie i pyta:
- Ilu pani miała partnerów?
- Pięciu. No może sześciu?
- To nie tak znów wielu.
- Cóż, weekend był słaby.
- Ilu pani miała partnerów?
- Pięciu. No może sześciu?
- To nie tak znów wielu.
- Cóż, weekend był słaby.
110
Dowcip #31779. Przychodzi blondynka do ginekologa. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Rozmawiają trzy blondynki. Jedna z nich mówi:
- Czy wy wiecie, że jak kocham się z moim Józkiem, to on ma bardzo zimne jajka?
Na to druga:
- No mój Staszek też ma zimne jajka podczas kochania.
Na to trzecia:
- A ja to nawet nie wiem, ale sprawdzę.
Na drugi dzień spotykają się, a ta trzecia ma podbite oko. Koleżanki pytają:
- Co ci się stało?
- Kocham się z moim starym, chwytam go za jajka i mówię: ”Stary! Ty masz tak samo zimne jajka jak Józek i Staszek”.
- Czy wy wiecie, że jak kocham się z moim Józkiem, to on ma bardzo zimne jajka?
Na to druga:
- No mój Staszek też ma zimne jajka podczas kochania.
Na to trzecia:
- A ja to nawet nie wiem, ale sprawdzę.
Na drugi dzień spotykają się, a ta trzecia ma podbite oko. Koleżanki pytają:
- Co ci się stało?
- Kocham się z moim starym, chwytam go za jajka i mówię: ”Stary! Ty masz tak samo zimne jajka jak Józek i Staszek”.
010
Dowcip #31775. Rozmawiają trzy blondynki. w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
SMS koleżanki do blondynki:
- 38,5. Wszystko mnie boli!
Odpowiedź:
- Nie mogłaś znaleźć gościa z krótszym?!
- 38,5. Wszystko mnie boli!
Odpowiedź:
- Nie mogłaś znaleźć gościa z krótszym?!
415