Dowcipy o blondynkach
Brunetka rozmawia z blondynką przez telefon. Koniec rozmowy, brunetka mówi:
- Kończę jak coś będę w kontakcie
Rozłączyła się, a blondynka godzinę patrzy się w kontakt od przedłużacza.
- Kończę jak coś będę w kontakcie
Rozłączyła się, a blondynka godzinę patrzy się w kontakt od przedłużacza.
69
Dowcip #18739. Brunetka rozmawia z blondynką przez telefon. w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Brunetka pyta blondynkę:
- Jak się udała twoja pierwsza przejażdżka samochodem?
- Lepiej się nie pytaj! Całą drogę musiałam pchać samochód.
- Jakaś awaria?
- Nie. Zapomniałam wziąć prawa jazdy.
- Jak się udała twoja pierwsza przejażdżka samochodem?
- Lepiej się nie pytaj! Całą drogę musiałam pchać samochód.
- Jakaś awaria?
- Nie. Zapomniałam wziąć prawa jazdy.
619
Dowcip #18876. Brunetka pyta blondynkę w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami:
- Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
Pierwsza blondynka odpowiada:
- Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich.
- Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
Odpowiada druga blondynka:
- Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
Ostatnia uśmiecha się spokojnie i nawija:
- Wielkanoc to święto Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał.
- Świetnie! - Wykrzykuje Święty Piotr - Wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!
Blondynka nawija śmiało dalej:
- ... zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa.
- Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
Pierwsza blondynka odpowiada:
- Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich.
- Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
Odpowiada druga blondynka:
- Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
Ostatnia uśmiecha się spokojnie i nawija:
- Wielkanoc to święto Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał.
- Świetnie! - Wykrzykuje Święty Piotr - Wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!
Blondynka nawija śmiało dalej:
- ... zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa.
521
Dowcip #27015. Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Idzie blondynka i brunetka. Brunetka w pewnym momencie sięga do torebki i wyciąga cukierki. Brunetka pyta się blondynki:
- Chcesz krówkę?
Blondynka odpowiada:
- Nie dziękuje, jestem wegetarianką.
- Chcesz krówkę?
Blondynka odpowiada:
- Nie dziękuje, jestem wegetarianką.
716
Dowcip #27377. Idzie blondynka i brunetka. w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Siedzą dwie blondynki i oglądają pornusa. Na filmie aktorzy się kochają, film się kończy i jedna z blondynek zaczyna płakać. Druga pyta:
- Co się stało?
- Myślałam, że się pobiorą.
- Co się stało?
- Myślałam, że się pobiorą.
912
Dowcip #27966. Siedzą dwie blondynki i oglądają pornusa. w kategorii: „Śmieszne kawały o blondynkach”.
Blondynki przechodziły test na inteligencję. Każda z nich otrzymała stalowy sześcian, w którego ściankach wycięto otwory o kształcie koła, kwadratu, trójkąta. W otwory te miały wrzucić klocki o tych samych kształtach. Po podsumowaniu wyników sporządzono raport:
Wszystkie panie wykonały test celująco. Pięć procent zdających wykazało się przy tym niepospolitą inteligencją, dziewięćdziesiąt pięć procent niepospolitą siłą.
Wszystkie panie wykonały test celująco. Pięć procent zdających wykazało się przy tym niepospolitą inteligencją, dziewięćdziesiąt pięć procent niepospolitą siłą.
411
Dowcip #21809. Blondynki przechodziły test na inteligencję. w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Blondynka pomazała się długopisem. Czym to zmaże?
- Korektorem!
- Korektorem!
82
Dowcip #25560. Blondynka pomazała się długopisem. Czym to zmaże? w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Była sobie blondynka, która miała sześciu chłopców i każdy miał na imię Jaś. Pewnego razu przyjechała do niej ciotka i zdziwiona pyta:
- Jak to, nie masz z tym żadnych problemów? Jak wołasz Jasiu, to który przychodzi?
- Ależ ja nie wołam ich po imieniu! Ja wołam ich po nazwisku...!
- Jak to, nie masz z tym żadnych problemów? Jak wołasz Jasiu, to który przychodzi?
- Ależ ja nie wołam ich po imieniu! Ja wołam ich po nazwisku...!
48
Dowcip #13260. Była sobie blondynka w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
- Co robi blondynka, gdy widzi węża na pustyni?
- Ustawia się do niego tyłem i czeka...
- Ustawia się do niego tyłem i czeka...
92
Dowcip #26771. - Co robi blondynka, gdy widzi węża na pustyni? w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
- Od kiedy blondynki usta malują tylko i wyłącznie zieloną szminką?
- Od kursu na prawo jazdy!
- Dlaczego?
- Bo na kursie dowiedziały się że czerwony kolor definitywnie oznacza STOP!
A zielony droga wolna...
- Od kursu na prawo jazdy!
- Dlaczego?
- Bo na kursie dowiedziały się że czerwony kolor definitywnie oznacza STOP!
A zielony droga wolna...
69