Dowcipy o blondynkach
Dwie blondynki przeglądają kalendarz. Pierwsza mówi:
- Ej jutro jest Maksymiliana.
Przez chwilę się zastanawia i po pięciu minutach mówi:
- Znamy jakiegoś Maksa?
- Ibuproma.
- Ej jutro jest Maksymiliana.
Przez chwilę się zastanawia i po pięciu minutach mówi:
- Znamy jakiegoś Maksa?
- Ibuproma.
37
Dowcip #25826. Dwie blondynki przeglądają kalendarz. w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Co robi blondynka na dnie oceanu?
- Czeka na walenie.
- Czeka na walenie.
813
Dowcip #29268. Co robi blondynka na dnie oceanu? w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
Blondynka budzi się pod krową:
- Panowie, po kolei, nie wszyscy na raz!
- Panowie, po kolei, nie wszyscy na raz!
715
Dowcip #23803. Blondynka budzi się pod krową w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Spotykają się dwie Blondynki i jedna mówi do drugiej:
- Nie wiesz gdzie jest druga strona ulicy.
- No tam.
- Jak tam byłam to mówili mi, że to tu.
- Nie wiesz gdzie jest druga strona ulicy.
- No tam.
- Jak tam byłam to mówili mi, że to tu.
515
Dowcip #22165. Spotykają się dwie Blondynki i jedna mówi do drugiej w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Blondynka wchodzi do sklepu i pyta:
- Czy są żelazka do prasowania?
- Nie, są tylko deski do prasowania!
- Ale też na prąd?
- Czy są żelazka do prasowania?
- Nie, są tylko deski do prasowania!
- Ale też na prąd?
49
Dowcip #21703. Blondynka wchodzi do sklepu i pyta w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Brunetka rozmawia z blondynką przez telefon. Koniec rozmowy, brunetka mówi:
- Kończę jak coś będę w kontakcie
Rozłączyła się, a blondynka godzinę patrzy się w kontakt od przedłużacza.
- Kończę jak coś będę w kontakcie
Rozłączyła się, a blondynka godzinę patrzy się w kontakt od przedłużacza.
610
Dowcip #18739. Brunetka rozmawia z blondynką przez telefon. w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Brunetka pyta blondynkę:
- Jak się udała twoja pierwsza przejażdżka samochodem?
- Lepiej się nie pytaj! Całą drogę musiałam pchać samochód.
- Jakaś awaria?
- Nie. Zapomniałam wziąć prawa jazdy.
- Jak się udała twoja pierwsza przejażdżka samochodem?
- Lepiej się nie pytaj! Całą drogę musiałam pchać samochód.
- Jakaś awaria?
- Nie. Zapomniałam wziąć prawa jazdy.
619
Dowcip #18876. Brunetka pyta blondynkę w kategorii: „Kawały o blondynkach”.
Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami:
- Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
Pierwsza blondynka odpowiada:
- Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich.
- Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
Odpowiada druga blondynka:
- Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
Ostatnia uśmiecha się spokojnie i nawija:
- Wielkanoc to święto Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał.
- Świetnie! - Wykrzykuje Święty Piotr - Wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!
Blondynka nawija śmiało dalej:
- ... zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa.
- Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
Pierwsza blondynka odpowiada:
- Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich.
- Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
Odpowiada druga blondynka:
- Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
Ostatnia uśmiecha się spokojnie i nawija:
- Wielkanoc to święto Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał.
- Świetnie! - Wykrzykuje Święty Piotr - Wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!
Blondynka nawija śmiało dalej:
- ... zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa.
522
Dowcip #27015. Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Idzie blondynka i brunetka. Brunetka w pewnym momencie sięga do torebki i wyciąga cukierki. Brunetka pyta się blondynki:
- Chcesz krówkę?
Blondynka odpowiada:
- Nie dziękuje, jestem wegetarianką.
- Chcesz krówkę?
Blondynka odpowiada:
- Nie dziękuje, jestem wegetarianką.
717
Dowcip #27377. Idzie blondynka i brunetka. w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Siedzą dwie blondynki i oglądają pornusa. Na filmie aktorzy się kochają, film się kończy i jedna z blondynek zaczyna płakać. Druga pyta:
- Co się stało?
- Myślałam, że się pobiorą.
- Co się stało?
- Myślałam, że się pobiorą.
912