Dowcipy o blondynkach
Właściciel sex- shopu musiał wyjść na chwilę, więc za ladą zostawił młodego sprzedawcę. Po chwili wchodzi dziewczyna i pyta:
- Ile kosztuje ten biały gumowy fiutek?
Sprzedawca mówi:
- 35$ za białego, 35$ za czarnego.
- Hmm... poproszę czarnego, jeszcze nigdy nie miałam czarnego - mówi dziewczyna, płaci i wychodzi.
Po pewnym czasie wchodzi Murzynka i pyta:
- Ile kosztuje ten czarny fiutek?
- 35$ za czarnego, 35$ za białego - mówi sprzedawca.
- Hmm... poproszę białego, jeszcze nigdy nie miałam białego - mówi Murzynka, płaci i wychodzi.
Po chwili wchodzi blondynka i mówi:
- Po ile są u pana gumowe fiutki?
- 35$ za białego lub czarnego - mówi sprzedawca.
- Hmm... a ten w paski stojący za ladą? - pyta blondynka.
- Ten? To jest bardzo specjalny model, kosztujący 180$ - odpowiada sprzedawca.
- Poproszę! - mówi zdecydowanym głosem blondynka, płaci i wychodzi. Po chwili do sklepu powraca właściciel i pyta:
- No i jak panu poszło?
- Wyśmienicie! - odpowiada sprzedawca - sprzedałem jednego czarnego fiutka, jednego białego i pański termos za 180$!
- Ile kosztuje ten biały gumowy fiutek?
Sprzedawca mówi:
- 35$ za białego, 35$ za czarnego.
- Hmm... poproszę czarnego, jeszcze nigdy nie miałam czarnego - mówi dziewczyna, płaci i wychodzi.
Po pewnym czasie wchodzi Murzynka i pyta:
- Ile kosztuje ten czarny fiutek?
- 35$ za czarnego, 35$ za białego - mówi sprzedawca.
- Hmm... poproszę białego, jeszcze nigdy nie miałam białego - mówi Murzynka, płaci i wychodzi.
Po chwili wchodzi blondynka i mówi:
- Po ile są u pana gumowe fiutki?
- 35$ za białego lub czarnego - mówi sprzedawca.
- Hmm... a ten w paski stojący za ladą? - pyta blondynka.
- Ten? To jest bardzo specjalny model, kosztujący 180$ - odpowiada sprzedawca.
- Poproszę! - mówi zdecydowanym głosem blondynka, płaci i wychodzi. Po chwili do sklepu powraca właściciel i pyta:
- No i jak panu poszło?
- Wyśmienicie! - odpowiada sprzedawca - sprzedałem jednego czarnego fiutka, jednego białego i pański termos za 180$!
533
Dowcip #17069. Właściciel sex- shopu musiał wyjść na chwilę w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Blondynka chciała ugotować obiad. Wyjęła z lodówki dwa kilogramy mięsa gdy zadzwonił telefon. Po chwili wraca do kuchni i zauważa brak mięsa. Chwila konsternacji i nagłe olśnienie:
- Przecież ja mam kota!
Łapie potencjalnego złodzieja i zaczyna się zastanawiać jak sprawdzić, czy kot zjadł mięso. Nagle wpada na genialny pomysł:
- Przecież mogę kota zważyć!
Po zważeniu okazuje się, że kot waży dwa kilogramy. Blondi głęboko się namyśla i zadaje sobie pytanie:
- No dobrze mięso jest, a gdzie kot?
- Przecież ja mam kota!
Łapie potencjalnego złodzieja i zaczyna się zastanawiać jak sprawdzić, czy kot zjadł mięso. Nagle wpada na genialny pomysł:
- Przecież mogę kota zważyć!
Po zważeniu okazuje się, że kot waży dwa kilogramy. Blondi głęboko się namyśla i zadaje sobie pytanie:
- No dobrze mięso jest, a gdzie kot?
838
Dowcip #10579. Blondynka chciała ugotować obiad. w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Jadą dwie blondynki maluchem. Nagle na autostradzie auto zgasło.
Jedna z blondynek mówi do drugiej:
- Sprawdzę co się stało.
Wysiadła i otworzyła maskę:
- Nie wiem jak to się stało, ale zgubiłyśmy silnik.
Jedna z blondynek mówi do drugiej:
- Sprawdzę co się stało.
Wysiadła i otworzyła maskę:
- Nie wiem jak to się stało, ale zgubiłyśmy silnik.
1015
Dowcip #17080. Jadą dwie blondynki maluchem. Nagle na autostradzie auto zgasło. w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Czym różni się blondynka od malucha?
- Zderzakami.
- Zderzakami.
1031
Dowcip #29273. Czym różni się blondynka od malucha? w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Blondynki to dobre laski bo dobrze obciągają kutaski.
Lubią robić pały, a potem opowiadać kawały.
Lubią robić pały, a potem opowiadać kawały.
199
Dowcip #17068. Blondynki to dobre laski bo dobrze obciągają kutaski. w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd na ulicy jednokierunkowej i pyta:
- Czy pani wie gdzie pani jedzie?
Na to blondynka:
- Nie, nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było to muszę być solidnie spóźniona bo wszyscy już wracają!
- Czy pani wie gdzie pani jedzie?
Na to blondynka:
- Nie, nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było to muszę być solidnie spóźniona bo wszyscy już wracają!
1411
Dowcip #10603. Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd na ulicy w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Blondynka dzwoni do operatora sieci:
- Nie mogę się połączyć z internetem!
- A wpisała pani hasło?
- Widziałam jak to robi mój kolega.
- A jakie jest to hasło?
- Pięć gwiazdek.
- Nie mogę się połączyć z internetem!
- A wpisała pani hasło?
- Widziałam jak to robi mój kolega.
- A jakie jest to hasło?
- Pięć gwiazdek.
816
Dowcip #16825. Blondynka dzwoni do operatora sieci w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Rozmawiają dwie blondynki:
- Ja jeżdżę na wakacje, żeby schuść - mówi jedna.
- Ja jeżdżę na urlop, żeby zrubść - mówi druga.
Na to podchodzi trzecia i mówi:
- Od tej waszej gadaniny to można ze śmiechu pęc.
- Ja jeżdżę na wakacje, żeby schuść - mówi jedna.
- Ja jeżdżę na urlop, żeby zrubść - mówi druga.
Na to podchodzi trzecia i mówi:
- Od tej waszej gadaniny to można ze śmiechu pęc.
812
Dowcip #10595. Rozmawiają dwie blondynki w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Blondynka zwierza się koleżance:
- Wiesz, wydaje mi się, że mój chłopak robi zdjęcia szpiegowskie.
- Dlaczego tak sądzisz?
- Bo wywołuje je zawsze po ciemku.
- Wiesz, wydaje mi się, że mój chłopak robi zdjęcia szpiegowskie.
- Dlaczego tak sądzisz?
- Bo wywołuje je zawsze po ciemku.
513
Dowcip #10597. Blondynka zwierza się koleżance w kategorii: „Śmieszne kawały o blondynkach”.
Blondynka przed wyjściem do pracy przegląda się w lustrze, w końcu mówi do męża:
- Jakoś głupio dzisiaj wyglądam!
- Ależ skąd! Wyglądasz jak zwykle!
- Jakoś głupio dzisiaj wyglądam!
- Ależ skąd! Wyglądasz jak zwykle!
611