Dowcipy o blondynkach
Siedzą dwie blondynki i jedna nagle mówi:
- Wiesz?
- Co?
- Chciałabym być taka jak mój ojciec.
Druga po chwili zastanowienia pyta:
- Taka męska?
- Wiesz?
- Co?
- Chciałabym być taka jak mój ojciec.
Druga po chwili zastanowienia pyta:
- Taka męska?
147
Dowcip #10640. Siedzą dwie blondynki i jedna nagle mówi w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Dlaczego blondynka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu?
- Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
- Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
613
Dowcip #31903. Dlaczego blondynka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu? w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Zastanawia się blondynka w ciąży:
- A może to nie moje?
- A może to nie moje?
612
Dowcip #10644. Zastanawia się blondynka w ciąży w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do kiosku i mówi:
- Proszę te chipsy za 70 groszy.
Sprzedawczyni podaje chipsy, blondynka na to:
- Przepraszam, ile płacę?
- Proszę te chipsy za 70 groszy.
Sprzedawczyni podaje chipsy, blondynka na to:
- Przepraszam, ile płacę?
819
Dowcip #10642. Przychodzi blondynka do kiosku i mówi w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Dlaczego blondynka wspina się na szklaną ścianę?
- Żeby zobaczyć, co jest po drugiej stronie.
- Żeby zobaczyć, co jest po drugiej stronie.
76
Dowcip #10646. Dlaczego blondynka wspina się na szklaną ścianę? w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Blondynka jedzie na rowerze i nagle potrąciła przechodnia:
- Dlaczego pani nie zadzwoniła?! - złości się facet.
- Bo nie znam pana numeru telefonu.
- Dlaczego pani nie zadzwoniła?! - złości się facet.
- Bo nie znam pana numeru telefonu.
617
Dowcip #10648. Blondynka jedzie na rowerze i nagle potrąciła przechodnia w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi:
- Poproszę ten telewizor.
- Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.
Na to blondynka wychodzi i następnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemną peruką na głowie i zwraca się do sprzedawcy:
- Poproszę ten telewizor.
- Przepraszam panią, ale nie rozmawiam z blondynkami.
- Ale skąd pan wiedział, że ja jestem blondynką.
- Ponieważ to, o co pani prosiła to nie telewizor, tylko mikrofalówka.
- Poproszę ten telewizor.
- Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.
Na to blondynka wychodzi i następnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemną peruką na głowie i zwraca się do sprzedawcy:
- Poproszę ten telewizor.
- Przepraszam panią, ale nie rozmawiam z blondynkami.
- Ale skąd pan wiedział, że ja jestem blondynką.
- Ponieważ to, o co pani prosiła to nie telewizor, tylko mikrofalówka.
618
Dowcip #5214. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do sklepu radiowego, aby zakupić radio.
- Mamy wyśmienite radia japońskie - mówi ekspedient.
- Nie, dziękuję, nie znam japońskiego - odpowiada blondynka.
- Mamy wyśmienite radia japońskie - mówi ekspedient.
- Nie, dziękuję, nie znam japońskiego - odpowiada blondynka.
116
Dowcip #10586. Przychodzi blondynka do sklepu radiowego, aby zakupić radio. w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Rozmawiają dwie blondynki:
- Wiesz, po ostatniej panice preferuję bezpieczny seks... Jak się kocham w aucie, to nawet pasy zapinam!
- Wiesz, po ostatniej panice preferuję bezpieczny seks... Jak się kocham w aucie, to nawet pasy zapinam!
128
Dowcip #10667. Rozmawiają dwie blondynki w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
Jaka jest różnica między mądrą blondynką a Elvisem?
- Elvisa widziało wiele osób.
- Elvisa widziało wiele osób.
129