Dowcipy o blondynkach
Jaka jest najmądrzejsza istota w ciele blondynki?
- Plemnik.
- Plemnik.
814
Dowcip #18873. Jaka jest najmądrzejsza istota w ciele blondynki? w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, ciągle mnie do seksu ciągnie. Mam już czterech mężów i rozglądam się na piątym, sześciu kochanków, ja już tak dłużej nie mogę ...
A lekarz odpowiada:
- Czy pani brom brała?
A blondynka:
- Nie, no właśnie jeszcze dziś nie brombrałam.
- Panie doktorze, ciągle mnie do seksu ciągnie. Mam już czterech mężów i rozglądam się na piątym, sześciu kochanków, ja już tak dłużej nie mogę ...
A lekarz odpowiada:
- Czy pani brom brała?
A blondynka:
- Nie, no właśnie jeszcze dziś nie brombrałam.
620
Dowcip #29090. Przychodzi blondynka do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
Wiesz, niedawno w Warszawie miał się odbyć zjazd cnotliwych blondynek.
- I co?
- No i nie odbył się! Jedna nie przyszła, bo padał deszcz, a druga nie miała czasu.
- I co?
- No i nie odbył się! Jedna nie przyszła, bo padał deszcz, a druga nie miała czasu.
1413
Dowcip #10784. Wiesz, niedawno w Warszawie miał się odbyć zjazd cnotliwych blondynek. w kategorii: „Żarty o blondynkach”.
Czym się różni rozebrana blondynka od rozebranego roweru?
- Na rozebranej blondynce można pojeździć!
- Na rozebranej blondynce można pojeździć!
613
Dowcip #18744. Czym się różni rozebrana blondynka od rozebranego roweru? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o blondynkach”.
Blondynka pyta drugą blondynkę:
- Gdzie spędziłaś wakacje?
- Na Wyspach Kanaryjskich.
- A gdzie to jest?
- Nie wiem. Porwali mnie tam piraci..
- Gdzie spędziłaś wakacje?
- Na Wyspach Kanaryjskich.
- A gdzie to jest?
- Nie wiem. Porwali mnie tam piraci..
3542
Dowcip #10641. Blondynka pyta drugą blondynkę w kategorii: „Śmieszny humor o blondynkach”.
Czym rożni się blondynka od dubeltówki?
- Niczym, bo obydwie zgina się w pól i pakuje od tylu.
- Niczym, bo obydwie zgina się w pól i pakuje od tylu.
1519
Dowcip #17109. Czym rożni się blondynka od dubeltówki? w kategorii: „Dowcipy o blondynkach”.
Okulista mówi do blondynki:
- Te kropelki do oczu proszę wpuszczać trzy razy dziennie.
- Dobrze, panie doktorze. Ale po jedzeniu czy przed?
- Te kropelki do oczu proszę wpuszczać trzy razy dziennie.
- Dobrze, panie doktorze. Ale po jedzeniu czy przed?
1628
Dowcip #10580. Okulista mówi do blondynki w kategorii: „Śmieszne kawały o blondynkach”.
Blondynka dostała na imieniny telefon komórkowy. Zabrała go, idąc na zakupy. Stała akurat w warzywniaku, gdy telefon zadzwonił.
Blondi odebrała:
- Och, cześć Zosiu! - ucieszyła się.
- Skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie?
Blondi odebrała:
- Och, cześć Zosiu! - ucieszyła się.
- Skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie?
1512
Dowcip #5158. Blondynka dostała na imieniny telefon komórkowy. w kategorii: „Humor o blondynkach”.
Mąż do blondynki:
- Dlaczego ciągle nakręcasz budzik na dzwonienie?
- Bo chcę, żeby sąsiedzi myśleli, że mamy telefon.
- Dlaczego ciągle nakręcasz budzik na dzwonienie?
- Bo chcę, żeby sąsiedzi myśleli, że mamy telefon.
813
Dowcip #10750. Mąż do blondynki w kategorii: „Śmieszne żarty o blondynkach”.
Przed lwem ucieka blondynka, brunetka i ruda . Po chwili brunetka sypie piaskiem w lwa oczy, lew się otrzepuje. Potem ruda sypie piaskiem w lwa oczy i lew się otrzepuje. Ruda i brunetka wchodzą na drzewo, a blondynka nie weszła, a brunetka pyta się blondynki:
- Czemu nie wchodzisz na drzewo?
A blondynka:
- Ja nie sypałam lwu piaskiem w oczy!
- Czemu nie wchodzisz na drzewo?
A blondynka:
- Ja nie sypałam lwu piaskiem w oczy!
2038