Dowcipy o babie
Klient pyta się taksówkarza czy chce zarobić 100 zł. No to taksówkarz odpowiada, że chce. Klient mówi:
- Dam panu zdjęcie mojej żony, pojedziemy do domu publicznego i zabierze pan stamtąd moją żonę.
Po chwili taksówkarz idzie z jakąś babą, ale klient mówi że to nie jego. A taksówkarz na to:
- Ja wiem, że to nie pana, to jest moja. Teraz idę po pańską.
- Dam panu zdjęcie mojej żony, pojedziemy do domu publicznego i zabierze pan stamtąd moją żonę.
Po chwili taksówkarz idzie z jakąś babą, ale klient mówi że to nie jego. A taksówkarz na to:
- Ja wiem, że to nie pana, to jest moja. Teraz idę po pańską.
411
Dowcip #2382. Klient pyta się taksówkarza czy chce zarobić 100 zł. w kategorii: „Dowcipy o babie”.
- Panie doktorze, jestem wykończona. Odkąd mój mąż zachorował, dzień i noc muszę czuwać przy jego łóżku.
- Przecież przysłałem państwu młodą pielęgniarkę!
- Właśnie dlatego!
- Przecież przysłałem państwu młodą pielęgniarkę!
- Właśnie dlatego!
212
Dowcip #2396. - Panie doktorze, jestem wykończona. w kategorii: „Żarty o babie”.
Znalazła babka lampę Aladyna. Pociera, tradycyjnie wyskoczył dżin.
- Czego pragniesz, o pani?
- Bardzo kocham swojego męża. Chcę być dla niego najważniejsza. Chcę, by zawsze spał obok mnie. Chcę, żeby każdy dzień zaczynał kierując na mnie swój wzrok. By bez przerwy mnie dotykał i zabierał wszędzie ze sobą.
No i dżin zamienił ją w smartfona.
- Czego pragniesz, o pani?
- Bardzo kocham swojego męża. Chcę być dla niego najważniejsza. Chcę, by zawsze spał obok mnie. Chcę, żeby każdy dzień zaczynał kierując na mnie swój wzrok. By bez przerwy mnie dotykał i zabierał wszędzie ze sobą.
No i dżin zamienił ją w smartfona.
418
Dowcip #17046. Znalazła babka lampę Aladyna. Pociera, tradycyjnie wyskoczył dżin. w kategorii: „Śmieszne kawały o babie”.
Przychodzi baba do lekarza z zabandażowaną ręką i nogą. Lekarz pyta.
- Co się pani stało w rękę?
- Prąd mnie kopnął.
- A w nogę?
- Ja mu tylko oddałam.
- Co się pani stało w rękę?
- Prąd mnie kopnął.
- A w nogę?
- Ja mu tylko oddałam.
26
Dowcip #10845. Przychodzi baba do lekarza z zabandażowaną ręką i nogą. Lekarz pyta. w kategorii: „Śmieszny humor o babie”.
- Dziś kaszle pani o wiele lepiej niż wczoraj...
- Tak, panie doktorze, bo ja przez całą noc trenowałam!
- Tak, panie doktorze, bo ja przez całą noc trenowałam!
34
Dowcip #10424. - Dziś kaszle pani o wiele lepiej niż wczoraj... w kategorii: „Śmieszny humor o babie”.
Lekarz pracuje do 15. Wbiega spóźniona baba i w progu pyta lekarza.
- Panie doktorze, do której pan przyjmuje?
- Do prawej - odpowiada lekarz.
- Panie doktorze, do której pan przyjmuje?
- Do prawej - odpowiada lekarz.
37
Dowcip #5797. Lekarz pracuje do 15. Wbiega spóźniona baba i w progu pyta lekarza. w kategorii: „Humor o babie”.
Przychodzi baba do lekarza...
- Panie doktorze, po tej kuracji hormonalnej dzieje się ze mną co niedobrego.
- Cóż takiego?
- Wyrastają mi włosy na ciele.
- No to nie ma się pani czym martwić, po zakończeniu kuracji te włosy powypadają.
- Ach, to kamień spadł mi z serca.
- A tak właściwie to gdzie pani te włosy wyrastają?
- Na jądrach, panie doktorze.
- Panie doktorze, po tej kuracji hormonalnej dzieje się ze mną co niedobrego.
- Cóż takiego?
- Wyrastają mi włosy na ciele.
- No to nie ma się pani czym martwić, po zakończeniu kuracji te włosy powypadają.
- Ach, to kamień spadł mi z serca.
- A tak właściwie to gdzie pani te włosy wyrastają?
- Na jądrach, panie doktorze.
614
Dowcip #1803. Przychodzi baba do lekarza... w kategorii: „Kawały o babie”.
Szła baba koło tartaku i ją przerżnęli.
63
Dowcip #30211. Szła baba koło tartaku i ją przerżnęli. w kategorii: „Śmieszne kawały o babie”.
Przychodzi Baba do lekarza, a lekarz też baba.
1934
Dowcip #30923. Przychodzi Baba do lekarza, a lekarz też baba. w kategorii: „Śmieszne kawały o babie”.
Czym się różni baba od psa?
- Pies na obcego szczeka i do swojego się łasi, a baba odwrotnie.
- Pies na obcego szczeka i do swojego się łasi, a baba odwrotnie.
111