Dowcipy o babie
Przychodzi baba do lekarza z poparzonymi uszami. Lekarz pyta:
- Co się pani stało?
Prasowałam gdy zadzwonił telefon.
- A drugie ucho?
- Chciałam zadzwonić na pogotowie.
- Co się pani stało?
Prasowałam gdy zadzwonił telefon.
- A drugie ucho?
- Chciałam zadzwonić na pogotowie.
17
Dowcip #3413. Przychodzi baba do lekarza z poparzonymi uszami. w kategorii: „Żarty o babie”.
Wsiada baba do autobusu i pyta kierowcy:
- Lubicie orzechy?
- Tak - odpowiada kierowca.
Baba daje cały woreczek orzechów.
Następnego dnia znów wsiada i daje mu cały woreczek.
Kierowca pyta:
- A skąd je macie?
- Z toffifi, synku.
- Lubicie orzechy?
- Tak - odpowiada kierowca.
Baba daje cały woreczek orzechów.
Następnego dnia znów wsiada i daje mu cały woreczek.
Kierowca pyta:
- A skąd je macie?
- Z toffifi, synku.
39176
Dowcip #47. Wsiada baba do autobusu i pyta kierowcy w kategorii: „Śmieszne żarty o babie”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, coś mi śmierdzi w nosie.
Lekarz zagląda i mówi:
- Koza pani zdechła.
- Panie doktorze, coś mi śmierdzi w nosie.
Lekarz zagląda i mówi:
- Koza pani zdechła.
211
Dowcip #107. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o babie”.
Przychodzi baba do urzędu i wypisuje kartę. A urzędnik mówi:
- Musi się pani jeszcze podpisać.
- Ale jak ja mam się podpisać?
- Na przykład tak, jak się pani podpisuje na liście.
- Aha.
Baba bierze kartę i pisze:
”Kochająca Babcia Ala”
- Musi się pani jeszcze podpisać.
- Ale jak ja mam się podpisać?
- Na przykład tak, jak się pani podpisuje na liście.
- Aha.
Baba bierze kartę i pisze:
”Kochająca Babcia Ala”
538
Dowcip #245. Przychodzi baba do urzędu i wypisuje kartę. w kategorii: „Humor o babie”.
Żebrak do eleganckiej baby:
- Nie jadłem od czterech dni.
Kobieta:
- Chciałabym mieć twoją siłę woli!
- Nie jadłem od czterech dni.
Kobieta:
- Chciałabym mieć twoją siłę woli!
3161
Dowcip #288. Żebrak do eleganckiej baby w kategorii: „Żarty o babie”.
Przychodzi baba do lekarza. Lekarz się pyta:
- Coś dawno pani u mnie nie było?
Baba:
- A bo chorowałam.
- Coś dawno pani u mnie nie było?
Baba:
- A bo chorowałam.
1242
Dowcip #295. Przychodzi baba do lekarza. w kategorii: „Śmieszne kawały o babie”.
Wchodzi baba do knajpy z papugą na ręce i mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę będzie mógł kochać się ze mną całą noc.
Na to jeden z obecnych:
- Aligator!
A baba:
- Skłonna jestem uznać.
- Kto zgadnie co to za zwierzę będzie mógł kochać się ze mną całą noc.
Na to jeden z obecnych:
- Aligator!
A baba:
- Skłonna jestem uznać.
536
Dowcip #351. Wchodzi baba do knajpy z papugą na ręce i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o babie”.
Dzwoni baba na stację kolejową i pyta obsługę:
- Ile jedzie Pociąg ze Szczecina do Warszawy?
- Chwileczkę ...
- Dziękuje.
- Ile jedzie Pociąg ze Szczecina do Warszawy?
- Chwileczkę ...
- Dziękuje.
1337
Dowcip #449. Dzwoni baba na stację kolejową i pyta obsługę w kategorii: „Śmieszne kawały o babie”.
Baba przechodzi ulica i widzi lejącego chłopa i mówi:
- Bydle!
Na co chłop:
- Spokojnie, spokojnie mocno go trzymam.
- Bydle!
Na co chłop:
- Spokojnie, spokojnie mocno go trzymam.
726
Dowcip #656. Baba przechodzi ulica i widzi lejącego chłopa i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o babie”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze od paru dni czuje się jak ćma.
- To dlaczego pani nie poszła do psychologa?
- Bo u pana świeciło się światło.
- Panie doktorze od paru dni czuje się jak ćma.
- To dlaczego pani nie poszła do psychologa?
- Bo u pana świeciło się światło.
623