Dowcipy o bójkach
Stirlitz wszedł do kawiarni Elefant.
- To Stirlitz. Zaraz będzie zadyma - powiedział jeden z siedzących przy stole.
Stirlitz wypił kawę i wyszedł.
- Nie - odpowiedział drugi. - To nie on.
- Jak to nie!? To Stirlitz! - krzyknął trzeci.
Zaczęła się zadyma.
- To Stirlitz. Zaraz będzie zadyma - powiedział jeden z siedzących przy stole.
Stirlitz wypił kawę i wyszedł.
- Nie - odpowiedział drugi. - To nie on.
- Jak to nie!? To Stirlitz! - krzyknął trzeci.
Zaczęła się zadyma.
423
Dowcip #1633. Stirlitz wszedł do kawiarni Elefant. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o bójkach”.
Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni.
- Czy jest chleb wiejski?
- Przecież to jest pralnia.
Dresiarz wziął i wpieprzył pracownikowi pralni. Następnego dnia znów wchodzi do pralni.
- Bagietkę poproszę!
- Chłopie zrozum to jest pralnia.
- Bagietkę poproszę!
- Spadaj!
Dresiarz znów pobił pracownika pralni. Trzeciego dnia facet pracujący w pralni kupił dziesięć gatunków chleba. Znów wchodzi dres.
- Czy macie banany?
- Przecież wczoraj i przedwczoraj chleb chciałeś?
- Cóż... Chleb teraz nawet w aptece kupić można.
- Czy jest chleb wiejski?
- Przecież to jest pralnia.
Dresiarz wziął i wpieprzył pracownikowi pralni. Następnego dnia znów wchodzi do pralni.
- Bagietkę poproszę!
- Chłopie zrozum to jest pralnia.
- Bagietkę poproszę!
- Spadaj!
Dresiarz znów pobił pracownika pralni. Trzeciego dnia facet pracujący w pralni kupił dziesięć gatunków chleba. Znów wchodzi dres.
- Czy macie banany?
- Przecież wczoraj i przedwczoraj chleb chciałeś?
- Cóż... Chleb teraz nawet w aptece kupić można.
210
Dowcip #2760. Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni. w kategorii: „Żarty o bójkach”.
Stirlitz zaatakował z nienacka.
Znienacko bronił się tak jak umiał. A Umiał to też był nie lada zawodnik.
Znienacko bronił się tak jak umiał. A Umiał to też był nie lada zawodnik.
1348
Dowcip #309. Stirlitz zaatakował z nienacka. w kategorii: „Śmieszne żarty o bójkach”.
Wiesz co dziś jeden facet nazwał mnie gejem.
- I co?
- Jak to co torbą w łeb i pudrem po oczach.
- I co?
- Jak to co torbą w łeb i pudrem po oczach.
1346
Dowcip #419. Wiesz co dziś jeden facet nazwał mnie gejem. w kategorii: „Humor o bójkach”.
Bijatyka na ulicy.
- Halo, halo... dawajcie tu szybko! Na ulicy bijatyka!
- Gościu, a czy ty wiesz, że do straży pożarnej dzwonisz?!
- A do kogo mam dzwonić, bije się załoga karetki i radiowozu!
- Halo, halo... dawajcie tu szybko! Na ulicy bijatyka!
- Gościu, a czy ty wiesz, że do straży pożarnej dzwonisz?!
- A do kogo mam dzwonić, bije się załoga karetki i radiowozu!
316
Dowcip #1121. Bijatyka na ulicy. w kategorii: „Humor o bójkach”.
- Dlaczego bijesz tego małego chłopca?
- Bo nazwał mnie grubasem!
- I co, myślisz, że od tego schudniesz?
- Bo nazwał mnie grubasem!
- I co, myślisz, że od tego schudniesz?
616