Dowcipy o artystach
Kiedy artysta przestaje być darmozjadem?
- Gdy postawi rodzicom nagrobek.
- Gdy postawi rodzicom nagrobek.
106
Dowcip #25318. Kiedy artysta przestaje być darmozjadem? w kategorii: „Żarty o artystach”.
Przychodzi grabarz do domu i mówi do żony:
- Dawaj obiad bo miałem ciężki dzień.
- A co się stało? - pyta żona.
- Wiesz, dzisiaj chowaliśmy znanego artystę i miał taki aplauz, że musieliśmy go dziewięć razy wykopywać.
- Dawaj obiad bo miałem ciężki dzień.
- A co się stało? - pyta żona.
- Wiesz, dzisiaj chowaliśmy znanego artystę i miał taki aplauz, że musieliśmy go dziewięć razy wykopywać.
820
Dowcip #27880. Przychodzi grabarz do domu i mówi do żony w kategorii: „Śmieszny humor o artystach”.
Dziennikarz pyta znanego aktora:
- Kogo uważa pan za największego artystę?
- No cóż, jest nas kilku.
- Kogo uważa pan za największego artystę?
- No cóż, jest nas kilku.
913
Dowcip #22622. Dziennikarz pyta znanego aktora w kategorii: „Żarty o artystach”.
W amerykańskiej klinice artystka urodziła dziecko. Widząc jak czegoś szuka w książce telefonicznej, pielęgniarka pyta ją:
- Czego pani szuka? Imienia dziecka? Nasz klinika ma w tym celu specjalnie sporządzone listy.
- Nie. - wyjaśnia artystka. - Szukam jego nazwiska.
- Czego pani szuka? Imienia dziecka? Nasz klinika ma w tym celu specjalnie sporządzone listy.
- Nie. - wyjaśnia artystka. - Szukam jego nazwiska.
315
Dowcip #32865. W amerykańskiej klinice artystka urodziła dziecko. w kategorii: „Humor o artystach”.
Co różni kulturystę od współczesnego rzeźbiarza?
- U tego pierwszego widać postęp w rzeźbie.
- U tego pierwszego widać postęp w rzeźbie.
53
Dowcip #25317. Co różni kulturystę od współczesnego rzeźbiarza? w kategorii: „Śmieszny humor o artystach”.
W jakim języku rozmawia artysta ze swoim kuratorem?
- Po francusku.
- Po francusku.
82
Dowcip #25195. W jakim języku rozmawia artysta ze swoim kuratorem? w kategorii: „Dowcipy o artystach”.
Pewna para, która wybrała się na wystawę malarską, zatrzymała się na dłużej przy jednym z obrazów. Obraz przedstawiał trzech bardzo czarnych i kompletnie nagich mężczyzn: dwóch miało czarne penisy, ale ten środkowy - różowego. W czasie gdy tak stali zastanawiając się nad symboliką dzieła podszedł do nich autor - Irlandczyk.
- Mogę wam pomóc z tym obrazem? Jestem tym, który go namalował.
- Bardzo nam się podoba to dzieło, ale kompletnie nie rozumiemy dlaczego namalowałeś trzech Murzynów na ławce i środkowy ma różowego penisa podczas gdy dwaj pozostali mają czarne.
- Oo... Zinterpretowaliście mój obraz zupełnie niewłaściwie... To nie są Murzyni, to są irlandzcy górnicy, a ten pośrodku był na lunchu w domu.
- Mogę wam pomóc z tym obrazem? Jestem tym, który go namalował.
- Bardzo nam się podoba to dzieło, ale kompletnie nie rozumiemy dlaczego namalowałeś trzech Murzynów na ławce i środkowy ma różowego penisa podczas gdy dwaj pozostali mają czarne.
- Oo... Zinterpretowaliście mój obraz zupełnie niewłaściwie... To nie są Murzyni, to są irlandzcy górnicy, a ten pośrodku był na lunchu w domu.
311
Dowcip #17440. Pewna para, która wybrała się na wystawę malarską w kategorii: „Kawały o artystach”.
Spotyka się dwóch malarzy: realista i abstrakcjonista i zwierzają się sobie. Realista:
- Maluję gołe kobiety bo nie mogę ich mieć.
Abstrakcjonista:
- Też je maluję, ale zawsze zbyt wcześnie dochodzę.
- Maluję gołe kobiety bo nie mogę ich mieć.
Abstrakcjonista:
- Też je maluję, ale zawsze zbyt wcześnie dochodzę.
310
Dowcip #16477. Spotyka się dwóch malarzy w kategorii: „Żarty o artystach”.
Na wycieczce w muzeum cała klasa widzi, jak malarz sporządza kopię słynnego, drogocennego obrazu. Kowalski szepnął od Mądrali:
- Myślę, że jak namaluje nowy obraz, to ten stary nareszcie wyrzucą!
- Myślę, że jak namaluje nowy obraz, to ten stary nareszcie wyrzucą!
94171
Dowcip #16746. Na wycieczce w muzeum cała klasa widzi w kategorii: „Żarty o artystach”.
Pewien poeta zorganizował sobie wieczorek deklamacyjny w szpitalu charytatywnie dla pacjentów i personelu. Godzinkę to trwało, wreszcie koniec. Na sali cisza. Do artysty podchodzi jeden z anestezjologów, i serdecznie ściska jego prawicę.
- Szacuneczek, mistrzu.
- Szacuneczek, mistrzu.
311