Dowcipy o Małgosi
Było święcenie zwierząt. Mama, Tata, Jasiu i Małgosia mieli Papugę. Jadą do Kościoła i:
Jasiu Mówi:
- Ale leje.
Papuga zapamiętała.
Małgosia Mówi:
- Ale kradnie.
Papuga zapamiętała.
Mama Mówi:
- Kochanie uważaj na zakręcie.
Papuga zapamiętała.
Są w kościele.
Ksiądz kropi wodą święconą a papuga:
- Ale leje.
Ksiądz zbiera na tackę papuga mówi:
- Ale kradnie.
Ksiądz się zdenerwował zaczął gonić po Kościele papugę.
A papuga:
- Kochanie uważaj na zakręcie.
Jasiu Mówi:
- Ale leje.
Papuga zapamiętała.
Małgosia Mówi:
- Ale kradnie.
Papuga zapamiętała.
Mama Mówi:
- Kochanie uważaj na zakręcie.
Papuga zapamiętała.
Są w kościele.
Ksiądz kropi wodą święconą a papuga:
- Ale leje.
Ksiądz zbiera na tackę papuga mówi:
- Ale kradnie.
Ksiądz się zdenerwował zaczął gonić po Kościele papugę.
A papuga:
- Kochanie uważaj na zakręcie.
311
Dowcip #6594. Było święcenie zwierząt. Mama, Tata, Jasiu i Małgosia mieli Papugę. w kategorii: „Śmieszne żarty o Małgosi”.
Jaś, Małgosia i Ahmed- żyd zdają do drugiej klasy. Wchodzi Jaś, pani mówi:
- Przeliteruj ”tata”.
- T - a - t - a.
- Bardzo ładnie.
Wchodzi Małgosia, pani mówi:
- Przeliteruj ”mama”.
- M - a - m - a.
Wchodzi Ahmed, pani mówi:
- Przeliteruj ”dyskryminacja rasowa na tle konstytucji kraju”.
- Przeliteruj ”tata”.
- T - a - t - a.
- Bardzo ładnie.
Wchodzi Małgosia, pani mówi:
- Przeliteruj ”mama”.
- M - a - m - a.
Wchodzi Ahmed, pani mówi:
- Przeliteruj ”dyskryminacja rasowa na tle konstytucji kraju”.
710
Dowcip #7257. Jaś, Małgosia i Ahmed- żyd zdają do drugiej klasy. w kategorii: „Dowcipy o Małgosi”.
Jasio przychodzi do taty i pyta:
- Jak się robi dzieci?
Tata odpowiada:
- Trzeba włożyć długą część ciała tam gdzie mama robi siusiu:)
Po pięciu minutach przychodzi Małgosia i pyta:
- Co Jasiu robi z nogą w kiblu?
- Jak się robi dzieci?
Tata odpowiada:
- Trzeba włożyć długą część ciała tam gdzie mama robi siusiu:)
Po pięciu minutach przychodzi Małgosia i pyta:
- Co Jasiu robi z nogą w kiblu?
112
Dowcip #7292. Jasio przychodzi do taty i pyta w kategorii: „Żarty o Małgosi”.
Nauczycielka mówi do Małgosi:
- Małgosiu, podejdź do tablicy.
A Małgosia na to:
- Nie, bo mam dziurę w spódnicy.
Nauczycielka, lekko zdenerwowana mówi:
- Małgosiu, podejdź do tablicy.
A Małgosia mówi:
- Nie, bo mam dziurę w spódnicy.
Nauczycielka, mocno zdenerwowana:
- Małgosiu, podejdź do tablicy!
Małgosia odpuszcza:
- No dobrze, dobrze.
Małgosia podeszła do tablicy, a nauczycielka się jej pyta:
- No to skoro już raczyłaś tu przyjść, to powiesz nam kim był Mikołaj Kopernik?
Małgosia, trochę się zastanawia po czym mówi:
- Mikołaj Kopernik to był taki pan, który zjadał cukierki, a dzieciom rozdawał same papierki.
Nauczycielka:
- Źle Małgosiu! Dostajesz kolejną jedynkę! Niech do szkoły przyjdzie mama!
Małgosia:
- Mama wyjechała.
Nauczycielka:
- No to tata.
Małgosia:
- Tata jeszcze dalej.
Nauczycielka:
- Dziadek?
Małgosia:
- Dziadka nie mam.
Nauczycielka:
- Babcia?
Małgosia:
- Babcia głucha na dwa ucha.
Nauczycielka:
- Trudno, niech do szkoły przyjdzie babcia.
Popołudnie, babcia Małgosi przyszła do szkoły i poszła do nauczycielki. A nauczycielka mówi:
- Pani wnuczka dostaje same jedynki!
Babcia:
- Słucham? Jakie landrynki?
Nauczycielka, trochę zdenerwowana:
- Pani wnuczka dostaje same jedynki!
Babcia:
- Słucham? Dzisiaj są walentynki?
Nauczycielka:
- Pani wnuczka dostaje same szóstki!
Babcia:
- To po co mnie pani tutaj wzywała?
- Małgosiu, podejdź do tablicy.
A Małgosia na to:
- Nie, bo mam dziurę w spódnicy.
Nauczycielka, lekko zdenerwowana mówi:
- Małgosiu, podejdź do tablicy.
A Małgosia mówi:
- Nie, bo mam dziurę w spódnicy.
Nauczycielka, mocno zdenerwowana:
- Małgosiu, podejdź do tablicy!
Małgosia odpuszcza:
- No dobrze, dobrze.
Małgosia podeszła do tablicy, a nauczycielka się jej pyta:
- No to skoro już raczyłaś tu przyjść, to powiesz nam kim był Mikołaj Kopernik?
Małgosia, trochę się zastanawia po czym mówi:
- Mikołaj Kopernik to był taki pan, który zjadał cukierki, a dzieciom rozdawał same papierki.
Nauczycielka:
- Źle Małgosiu! Dostajesz kolejną jedynkę! Niech do szkoły przyjdzie mama!
Małgosia:
- Mama wyjechała.
Nauczycielka:
- No to tata.
Małgosia:
- Tata jeszcze dalej.
Nauczycielka:
- Dziadek?
Małgosia:
- Dziadka nie mam.
Nauczycielka:
- Babcia?
Małgosia:
- Babcia głucha na dwa ucha.
Nauczycielka:
- Trudno, niech do szkoły przyjdzie babcia.
Popołudnie, babcia Małgosi przyszła do szkoły i poszła do nauczycielki. A nauczycielka mówi:
- Pani wnuczka dostaje same jedynki!
Babcia:
- Słucham? Jakie landrynki?
Nauczycielka, trochę zdenerwowana:
- Pani wnuczka dostaje same jedynki!
Babcia:
- Słucham? Dzisiaj są walentynki?
Nauczycielka:
- Pani wnuczka dostaje same szóstki!
Babcia:
- To po co mnie pani tutaj wzywała?
328
Dowcip #1335. Nauczycielka mówi do Małgosi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Na lekcji Małgosia pyta się Jasia:
- Jasiu przyniesiesz mi na jutro swoje zdjęcie?
- A po co ci?
- Bo pani od przyrody powiedziała że mamy przynieść zdjęcie jakiejś katastrofy ekologicznej.
- Jasiu przyniesiesz mi na jutro swoje zdjęcie?
- A po co ci?
- Bo pani od przyrody powiedziała że mamy przynieść zdjęcie jakiejś katastrofy ekologicznej.
825
Dowcip #1529. Na lekcji Małgosia pyta się Jasia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Jasio do Małgosi:
- Zabawimy się w telefon?
- Dobrze, a jak to się robi?
- Ty się położysz, a ja ci wykręcę numerek!
- Zabawimy się w telefon?
- Dobrze, a jak to się robi?
- Ty się położysz, a ja ci wykręcę numerek!
318
Dowcip #1532. Jasio do Małgosi w kategorii: „Humor o Małgosi”.
Rozmawia dziewczyna z kolegą:
- Jak doszło do tego, że Małgosia zaszła w ciążę?
- To wszystko przez jej ojca!
- Jak to przez ojca?
- No, właśnie się wycofywałem kiedy on wszedł do pokoju i kopnął mnie w dupę!
- Jak doszło do tego, że Małgosia zaszła w ciążę?
- To wszystko przez jej ojca!
- Jak to przez ojca?
- No, właśnie się wycofywałem kiedy on wszedł do pokoju i kopnął mnie w dupę!
217
Dowcip #1680. Rozmawia dziewczyna z kolegą w kategorii: „Kawały o Małgosi”.
Mówi ojciec Małgosi do Jasia:
Młody człowieku. Pan zabrał mojej córce dziewictwo i co pan na to?
- Ja przysięgam drugi raz tego nie zrobię.
Młody człowieku. Pan zabrał mojej córce dziewictwo i co pan na to?
- Ja przysięgam drugi raz tego nie zrobię.
624
Dowcip #1682. Mówi ojciec Małgosi do Jasia w kategorii: „Śmieszny humor o Małgosi”.
Mówi Jasio do Małgosi:
- Małgosiu masz cycki?
- Mam.
- To dlaczego ich nie nosisz?
- Małgosiu masz cycki?
- Mam.
- To dlaczego ich nie nosisz?
51
Dowcip #1748. Mówi Jasio do Małgosi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Małgosi”.
Małgosia pyta Jasia:
- Co to jest penis?
- Nie wiem! Ale w domu spytam się taty!
Na drugi dzień z rana w szkole Małgosia zaczepia Jasia.
- I co? Już wiesz?
- Tak, chodź do ubikacji to ci pokaże!
Wchodzą. Jasiu ściąga spodnie i mówi:
- Widzisz to jest Kutas, penis jest dwa razy mniejszy!
- Co to jest penis?
- Nie wiem! Ale w domu spytam się taty!
Na drugi dzień z rana w szkole Małgosia zaczepia Jasia.
- I co? Już wiesz?
- Tak, chodź do ubikacji to ci pokaże!
Wchodzą. Jasiu ściąga spodnie i mówi:
- Widzisz to jest Kutas, penis jest dwa razy mniejszy!
218