Dowcipy o Jasiu
Na lekcji plastyki.
- Dzieci narysujcie zwierzę, które mieszka na biegunie północnym.
Dzieci zaczęły rysować. Nauczyciel podchodzi do Jasia i pyta się:
- Jasiu dlaczego nie rysujesz?
Na co Jasiu odpowiada:
- Ja już narysowałem, proszę pana.
- Ale masz białą kartkę?
- Nie prawda!
- To co narysowałeś?
- To jest miś polarny podczas zamieci.
- Dzieci narysujcie zwierzę, które mieszka na biegunie północnym.
Dzieci zaczęły rysować. Nauczyciel podchodzi do Jasia i pyta się:
- Jasiu dlaczego nie rysujesz?
Na co Jasiu odpowiada:
- Ja już narysowałem, proszę pana.
- Ale masz białą kartkę?
- Nie prawda!
- To co narysowałeś?
- To jest miś polarny podczas zamieci.
111
Dowcip #25629. Na lekcji plastyki. w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
Tata kupił Jasiowi nowy telefon, po kilku dniach przychodzi wiadomość: ”twój dotychczasowy numer to 602 333 333 został zamieniony na 602 33 33 33, za utrudnienie przepraszamy.
46
Dowcip #25255. Tata kupił Jasiowi nowy telefon, po kilku dniach przychodzi wiadomość w kategorii: „Humor o Jasiu”.
Jasio wraca do domu i szlocha rozpaczliwie.
- Co się stało?! - pyta mama.
- Łowiliśmy z tatą ryby i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka, ale kiedy zaczął ją wyciągać, to się zerwała i uciekła.
- Daj spokój, Jasiu. To nie jest powód do płaczu! Powinieneś się raczej śmiać z tego.
- I tak właśnie zrobiłem, mamusiu ...
- Co się stało?! - pyta mama.
- Łowiliśmy z tatą ryby i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka, ale kiedy zaczął ją wyciągać, to się zerwała i uciekła.
- Daj spokój, Jasiu. To nie jest powód do płaczu! Powinieneś się raczej śmiać z tego.
- I tak właśnie zrobiłem, mamusiu ...
39
Dowcip #24587. Jasio wraca do domu i szlocha rozpaczliwie. w kategorii: „Śmieszne żarty o Jasiu”.
Pani pyta dzieci w szkole kim chcą zostać.
- Prawnikiem. - mówi Małgosia.
- Lekarzem. - mówi Zbysio.
- Harleyowcem. - wyrywa się z ostatniej ławki Jasio!
- A co robi taki harleyowiec? - pyta Pani.
- Jak to co? Jeździ na Harleyu, pije piwo i posuwa panienki ...
- Jasiu, ale ty jesteś na to za młody!
- Ale ja jestem młodym Harleyowcem. - odpowiada Jasio.
- A co robi młody harleyowiec?
- Młody harleyowiec jeździ na rowerze, pije oranżadę i wali konia!
- Prawnikiem. - mówi Małgosia.
- Lekarzem. - mówi Zbysio.
- Harleyowcem. - wyrywa się z ostatniej ławki Jasio!
- A co robi taki harleyowiec? - pyta Pani.
- Jak to co? Jeździ na Harleyu, pije piwo i posuwa panienki ...
- Jasiu, ale ty jesteś na to za młody!
- Ale ja jestem młodym Harleyowcem. - odpowiada Jasio.
- A co robi młody harleyowiec?
- Młody harleyowiec jeździ na rowerze, pije oranżadę i wali konia!
922
Dowcip #24077. Pani pyta dzieci w szkole kim chcą zostać. w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Pani pyta Jasia, jakie zna żywioły.
- Ogień, woda i wódka. - mówi Jasiu.
- Ogień tak, woda też, ale wódka? Jasiu, no co ty?
- No bo kiedy ojciec wraca pijany, to matka zawsze mówi: ”Stary, a ty znów w swoim żywiole”.
- Ogień, woda i wódka. - mówi Jasiu.
- Ogień tak, woda też, ale wódka? Jasiu, no co ty?
- No bo kiedy ojciec wraca pijany, to matka zawsze mówi: ”Stary, a ty znów w swoim żywiole”.
516
Dowcip #24078. Pani pyta Jasia, jakie zna żywioły. w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.
Pewnego dnia do Jasia przychodzi jego tato.
- Jasiu, - mówi - myślę, że najwyższy czas abym powiedział ci skąd się biorą dzieci.
- Nie chcę! - woła Jasiu - Bo znowu wszystko zepsujesz!
- Jak to?
- Ano tak: jak miałem cztery lata to mi powiedziałeś, że nie ma Świętego Mikołaja, jak miałem sześć to pozbawiłeś mnie złudzeń co do Zająca Wielkanocnego, potem okazało się, że Batman nie istnieje, a całkiem niedawno powiedziałeś, że nie ma na świecie żadnego czarodzieja. A teraz co? Powiesz mi, że tak naprawdę ludzie się wcale nie pieprzą?
- Jasiu, - mówi - myślę, że najwyższy czas abym powiedział ci skąd się biorą dzieci.
- Nie chcę! - woła Jasiu - Bo znowu wszystko zepsujesz!
- Jak to?
- Ano tak: jak miałem cztery lata to mi powiedziałeś, że nie ma Świętego Mikołaja, jak miałem sześć to pozbawiłeś mnie złudzeń co do Zająca Wielkanocnego, potem okazało się, że Batman nie istnieje, a całkiem niedawno powiedziałeś, że nie ma na świecie żadnego czarodzieja. A teraz co? Powiesz mi, że tak naprawdę ludzie się wcale nie pieprzą?
210
Dowcip #24102. Pewnego dnia do Jasia przychodzi jego tato. w kategorii: „Śmieszny humor o Jasiu”.
- Jasiu, - pyta babcia - jaki prezent ci się najbardziej podoba?
- Trąbka, bo tata codziennie mi płaci żebym na niej nie grał.
- Trąbka, bo tata codziennie mi płaci żebym na niej nie grał.
411
Dowcip #23239. - Jasiu, - pyta babcia - jaki prezent ci się najbardziej podoba? w kategorii: „Śmieszne kawały o Jasiu”.
Jasiu Budzi Się Rano Zapłakany.
- Jasiu dlaczego Płaczesz - Zapytała go mama.
- Bo śniło mi się, że szkoła się paliła.
- Nie Płacz Jasiu to był tylko sen.
- Właśnie dlatego Płacze.
- Jasiu dlaczego Płaczesz - Zapytała go mama.
- Bo śniło mi się, że szkoła się paliła.
- Nie Płacz Jasiu to był tylko sen.
- Właśnie dlatego Płacze.
115
Dowcip #23035. Jasiu Budzi Się Rano Zapłakany. w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
- Mamo, ja nie chcę iść do szkoły!
- Jasiu, rok szkolny się zaczął i musisz iść.
- Ale mamo, ja nie lubię szkoły!
- Idź Jasiu, będzie miło i dobrze.
- Ale mamo, dzieci mnie nie lubią.
- Jasiu, musisz iść, w końcu jesteś tam dyrektorem!
- Jasiu, rok szkolny się zaczął i musisz iść.
- Ale mamo, ja nie lubię szkoły!
- Idź Jasiu, będzie miło i dobrze.
- Ale mamo, dzieci mnie nie lubią.
- Jasiu, musisz iść, w końcu jesteś tam dyrektorem!
517
Dowcip #23045. - Mamo, ja nie chcę iść do szkoły! w kategorii: „Kawały o Jasiu”.
- Małgosiu,chcesz ze mną uprawiać sex?
- Mama mówi, że to nie ładnie.
- To zróbmy naleśniki.
- Ok, jak to się robi?
- Rozbierz się i połóż na ławeczce, a ja położę się na tobie.
Małgosia przychodzi do domu:
- Mamusiu! Dziś z Jasiem robiliśmy naleśniki.
- To świetnie kochanie.
- On jest kochany, potem mi nawet patelnie wylizał.
- Mama mówi, że to nie ładnie.
- To zróbmy naleśniki.
- Ok, jak to się robi?
- Rozbierz się i połóż na ławeczce, a ja położę się na tobie.
Małgosia przychodzi do domu:
- Mamusiu! Dziś z Jasiem robiliśmy naleśniki.
- To świetnie kochanie.
- On jest kochany, potem mi nawet patelnie wylizał.
938