Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o Andrzeju Lepperze


Dlaczego Lepper zniechęcił się do kosiarek mechanicznych?
- Bo już wiele razy próbował kosiarkę chłopską tradycją postawić na sztorc i nigdy mu nie wyszło.
54

Dowcip #12419. Dlaczego Lepper zniechęcił się do kosiarek mechanicznych? w kategorii: „Dowcipy o Andrzeju Lepperze”.

Jeszcze trzech Ziobra i Polska będzie dobra,
i trzech Lepperów i będziemy mieli Hitlerów.
2213

Dowcip #9355. Jeszcze trzech Ziobra i Polska będzie dobra w kategorii: „Humor o Andrzeju Lepperze”.

”Polski nie można zmiecugować, ztuskować, zkaczyzować ani zcimoszewiczować”.
Andrzej Lepper.
1611

Dowcip #21862. ”Polski nie można zmiecugować, ztuskować w kategorii: „Dowcipy o Andrzeju Lepperze”.

Renata Beger znalazła książkę. Nie widząc nigdy w życiu czegoś podobnego pobiegła szybko do swojego przewodniczącego.
- Panie przewodniczący, niech Pan zobaczy jakie są tu cuda i dziwy.
Na to Lepper rzucił się na książkę, otwiera ją gwałtownie i krzyczy.
- Gdzie te dziwy, gdzie te dziwy..!
48

Dowcip #18010. Renata Beger znalazła książkę. w kategorii: „Kawały o Andrzeju Lepperze”.

Jedzie Lepper samochodem przez wieś i nagle jego kierowca nie zdążył zahamować. Nieszczęśliwie potrącił i zabił wybiegającą z pewnego gospodarstwa świnię. Lepper taki wkurzony mówi do kierowcy:
- Masz tutaj pięćset złotych, idź do tego domu, daj im je, przeproś i po sprawie.
No to ten poszedł. Lepper czeka pół godziny, godzinę, trzy, pięć. Patrzy, a kierowca cały szczęśliwy, podśpiewuje sobie coś pod nosem, no to Lepper go pyta:
- Co tak długo? Zasnąłeś tam czy co?
- Nie no, poszedłem tam, powiedziałem to gospodarz wyjął flaszkę, popiliśmy sobie, potem przyszła gospodyni to dała żurek to pojedliśmy sobie. Potem jeszcze przyszła córka, to na papierosa z nią sobie poszliśmy...
- No to co ty im powiedziałeś?
- No, że jestem kierowcą Leppera i zabiłem świnię!
512

Dowcip #17982. Jedzie Lepper samochodem przez wieś i nagle jego kierowca nie zdążył w kategorii: „Śmieszny humor o Andrzeju Lepperze”.

Druga w nocy, do drzwi Leppera puka narąbany jak bela gość. Polityk otwiera ...
- Czego pan chce o tak późnej porze?
- Chcę wstąpić do Samoobrony i to od zaraz. - chwiejnym głosem zakomunikował.
- Panie jest druga w nocy, przyjdź pan jutro rano do biura poselskiego to się pan zapiszesz, przynieś pan zdjęcie i nie będzie problemu, ale nie o drugiej w nocy
- Nie ma mowy, ja chcę teraz i już, od zaraz. - zdjęcie mam przy sobie..
- Nie no ale panie daj pan spokój. - tłumaczy się przewodniczący. - Nie mam w domu druków, pieczątek. - przyjdź pan do biura.
- Nie ruszę się stąd, do rana będę stał, aż zostanę członkiem Samoobrony.
Przekomarzał się tak bitą godzinę. Andrzej zmiękł, wyciągnął z szafki wszystkie niezbędne dokumenty, gość je wypełnił, otrzymał legitymację i zadowolony jak dziecko już miał iść do domu. Przewodniczący jednak zatrzymał go i pyta gościa, dlaczego mu tak zależało na wstąpieniu w szeregi Samoobrony.
- A bo panie to było tak. Wróciłem wcześniej z delegacji, wchodzę do domu, patrzę, a tu żona na środku pokoju bzyka się z sąsiadem. Wchodzę do pokoju córki, a ta ostro zabawia się z dwoma facetami na raz. Wpadam do pokoju syna, a ten w najlepsze ze swoim kolegą z ławki... Stanąłem na środku pokoju i wrzasnąłem na całe gardło
- To ja Wam teraz wstydu narobię!!!
1319

Dowcip #32788. Druga w nocy, do drzwi Leppera puka narąbany jak bela gość. w kategorii: „Śmieszne żarty o Andrzeju Lepperze”.

Lepper w rządzie, a świnie w śmiech.
118

Dowcip #6967. Lepper w rządzie, a świnie w śmiech. w kategorii: „Śmieszne kawały o Andrzeju Lepperze”.

- I jak tam, udało Ci się dostać tą pracę w sekretariacie u Leppera?
- Z palcem w dupie.
1410

Dowcip #12410. - I jak tam, udało Ci się dostać tą pracę w sekretariacie u Leppera? w kategorii: „Żarty o Andrzeju Lepperze”.

Jak brzmi krótki dowcip polityczny?
- Lepper myśli.
A jaki jest najkrótszy dowcip polityczny?
- Lepper.
186

Dowcip #3904. Jak brzmi krótki dowcip polityczny? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o Andrzeju Lepperze”.

Wpada pan Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka, kelner przynosi pałeczki, a Lepper na cały głos:
- A co ja bęben zamawiałem?!
912

Dowcip #12432. Wpada pan Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli. w kategorii: „Kawały o Andrzeju Lepperze”.

Śmieszne żarty o Andrzeju LepperzeHumor o Andrzeju LepperzeKawały o Andrzeju LepperzeŚmieszne dowcipy o Andrzeju LepperzeŚmieszny humor o Andrzeju LepperzeDowcipy o Andrzeju LepperzeŻarty o Andrzeju LepperzeŚmieszne kawały o Andrzeju Lepperze




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia nieruchomości» Używane auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik rymów do czasowników» Zagadki do drukowania dla dzieci» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych» Wyliczanki do zabawy» Opisy krzyżówkowe» Odmiana przez przypadki online» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Zmiana czasu - informacje» Stopniowanie przymiotników i przysłówków» Opiekun do osób starszych» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost