Dowcipy o żonie
Mąż wraca z pracy i widzi w popielniczce dymiące cygaro.
- Skąd jest to cygaro?
- Nie wiem.
- Pytam: skąd jest to cygaro!?
Głos z szafy:
- Z Hawany, idioto!
- Skąd jest to cygaro?
- Nie wiem.
- Pytam: skąd jest to cygaro!?
Głos z szafy:
- Z Hawany, idioto!
539
Dowcip #17256. Mąż wraca z pracy i widzi w popielniczce dymiące cygaro. w kategorii: „Dowcipy o żonie”.
- Moja żona mówi i mówi, tylko mówi.
- A o czym?
- Jeszcze nie powiedziała.
- A o czym?
- Jeszcze nie powiedziała.
812
Dowcip #12037. - Moja żona mówi i mówi, tylko mówi. w kategorii: „Śmieszne żarty o żonie”.
Najskuteczniejszy sposób na zapamiętanie daty urodzin żony, to raz o nich zapomnieć.
514
Dowcip #12038. Najskuteczniejszy sposób na zapamiętanie daty urodzin żony w kategorii: „Kawały o żonie”.
Żona jest jak prezerwatywa. Więcej czasu spędza w Twoim portfelu niż na Twoim penisie.
514
Dowcip #29056. Żona jest jak prezerwatywa. w kategorii: „Humor o żonie”.
- Jak udał się twojej żonie pierwszy samodzielnie ugotowany obiad?
- Szkoda gadać, nawet książka kucharska się spaliła!
- Szkoda gadać, nawet książka kucharska się spaliła!
824
Dowcip #1666. - Jak udał się twojej żonie pierwszy samodzielnie ugotowany obiad? w kategorii: „Śmieszny humor o żonie”.
Żona do męża:
- Kochanie, włóż od tyłu.
Mąż:
- Żółw.
- Kochanie, włóż od tyłu.
Mąż:
- Żółw.
315
Dowcip #24870. Żona do męża w kategorii: „Śmieszny humor o żonie”.
Biznesmen, często wyjeżdżający na nocne wojaże służbowe, prosi kierowcę:
- Przyjedzie Pan jutro do mojego mieszkania o siódmej i jak zwykle mnie zbudzi.
Nazajutrz o wyznaczonej porze do sypialni wpada kierowca, ciągnie żonę biznesmena za ramię i mówi:
- No, mała! Na dziś dosyć, zmiataj do domu!
- Co to ma znaczyć?! - krzyczy zaspany biznesmen.
- Przecież miało być tak jak zwykle...
- Przyjedzie Pan jutro do mojego mieszkania o siódmej i jak zwykle mnie zbudzi.
Nazajutrz o wyznaczonej porze do sypialni wpada kierowca, ciągnie żonę biznesmena za ramię i mówi:
- No, mała! Na dziś dosyć, zmiataj do domu!
- Co to ma znaczyć?! - krzyczy zaspany biznesmen.
- Przecież miało być tak jak zwykle...
618
Dowcip #33015. Biznesmen, często wyjeżdżający na nocne wojaże służbowe w kategorii: „Żarty o żonie”.
Fąfara siedzi w domu przed telewizorem z kuponem Totolotka w ręku. Żona siedzi w kuchni. Rozpoczyna się losowanie Lotto. Facet sprawdza kupon- trzy liczby się zgadzają... Czwarta, piata... Ma szóstkę! Nagle żona w kuchni słyszy:
- Nie wierzę!!! Trafiłem!!! Mam Szóstkę!!! Kochanie!!!
- Co się stało?
- Mam!!! Trafiłem!!! Kochanie pakuj się!!!
- Co wyjeżdżamy??Teneryfa? Kanary?
- Nie!!! Pakuj się i wypieprzaj!
- Nie wierzę!!! Trafiłem!!! Mam Szóstkę!!! Kochanie!!!
- Co się stało?
- Mam!!! Trafiłem!!! Kochanie pakuj się!!!
- Co wyjeżdżamy??Teneryfa? Kanary?
- Nie!!! Pakuj się i wypieprzaj!
814
Dowcip #31737. Fąfara siedzi w domu przed telewizorem z kuponem Totolotka w ręku. w kategorii: „Śmieszne kawały o żonie”.
Dwaj pijacy siedzą na ławce w parku i rozmawiają:
- Chciałbym znowu być z Zochą.
- To dlaczego nie jesteś?
- Odstąpiłem ją za dwa wina Zbyszkowi,
- I co? Teraz tęsknisz?
- Nie, ale znów bym się napił.
- Chciałbym znowu być z Zochą.
- To dlaczego nie jesteś?
- Odstąpiłem ją za dwa wina Zbyszkowi,
- I co? Teraz tęsknisz?
- Nie, ale znów bym się napił.
108
Dowcip #22074. Dwaj pijacy siedzą na ławce w parku i rozmawiają w kategorii: „Kawały o żonie”.
Mąż do żony:
- Kochanie, jesteś taka piękna, gospodarna, szczodra ...
- Seksu dziś nie będzie, jestem zmęczona.
- Głupia egoistka, sobka cholerna! A barszcz robisz skisły i masz tłustą dupę!
- Kochanie, jesteś taka piękna, gospodarna, szczodra ...
- Seksu dziś nie będzie, jestem zmęczona.
- Głupia egoistka, sobka cholerna! A barszcz robisz skisły i masz tłustą dupę!
2011