Dowcipy o żabie
Zomowiec nad rzeka paluje z zapałem żabę. Podchodzi do niego jakiś starszy facet i pyta:
- Co pan paluje tą biedną żabę? Nic panu nie zrobiła!
A zomowiec na to:
- Nie dość ze w moro, to jeszcze podskakuje!
- Co pan paluje tą biedną żabę? Nic panu nie zrobiła!
A zomowiec na to:
- Nie dość ze w moro, to jeszcze podskakuje!
417
Dowcip #2674. Zomowiec nad rzeka paluje z zapałem żabę. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o żabie”.
Dzwoni rybak do żaby i pyta:
- Ej, ku*wa, żaba, powiedz jaka temperatura wody w stawie?
Żaba mu na to:
- E rybak, może ja i ku*wa ale na pewno nie termometr.
- Ej, ku*wa, żaba, powiedz jaka temperatura wody w stawie?
Żaba mu na to:
- E rybak, może ja i ku*wa ale na pewno nie termometr.
610
Dowcip #2891. Dzwoni rybak do żaby i pyta w kategorii: „Żarty o żabie”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie, mam w dupie żabę. Jak idę spać to ona mnie łechcze i nie mogę zasnąć. Niech pan coś poradzi!
Lekarz założył gumową rękawicę i zagłębił się w ”szczegóły sprawy”, po chwili mówi:
- Proszę pana pan ma w dupie dyktę, gdzie ta żaba?
- No właśnie za tą dyktą!
- Panie, mam w dupie żabę. Jak idę spać to ona mnie łechcze i nie mogę zasnąć. Niech pan coś poradzi!
Lekarz założył gumową rękawicę i zagłębił się w ”szczegóły sprawy”, po chwili mówi:
- Proszę pana pan ma w dupie dyktę, gdzie ta żaba?
- No właśnie za tą dyktą!
1124
Dowcip #725. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o żabie”.
Przychodzi facet do lekarza z żabą na głowie, lekarz pyta żaby:
- Co się pani stało?
Żaba na to odpowiada:
- Coś mi się do dupy przykleiło.
- Co się pani stało?
Żaba na to odpowiada:
- Coś mi się do dupy przykleiło.
622
Dowcip #1076. Przychodzi facet do lekarza z żabą na głowie, lekarz pyta żaby w kategorii: „Żarty o żabie”.
Topi się gościu w bagnie, a tuż obok na listku siedzi sobie cicho żaba i na niego patrzy. Trwa to mniej więcej godzinkę. Gościu uwalony już po usta krzyczy:
- Spadaj Ty wredna żabo. - po czym zatopiony poszedł na dno.
Żaba zadumana mówi do siebie
- Spadaj? Kurcze ja tu przecież mieszkam!
- Spadaj Ty wredna żabo. - po czym zatopiony poszedł na dno.
Żaba zadumana mówi do siebie
- Spadaj? Kurcze ja tu przecież mieszkam!
53
Dowcip #21679. Topi się gościu w bagnie w kategorii: „Humor o żabie”.
Idzie osiemdziesięciopięcioletni dziadek przez las, a tu nagle widzi żaba skacze. Bierze ją do ręki, a ta do niego mówi:
- Pocałuj mnie! Zmienię się w cudowną królewnę, będę śliczna, uległa i zawsze Ci będę wierną!
Dziadek wziął żabę schował do kieszeni i idzie dalej. Po chwili z kieszeni znowu odzywa się żaba.
- Pocałuj mnie! Zmienię się w cudowną królewnę, będę śliczna, uległa i zawsze Ci będę wierną!
Dziadek na to odpowiada:
- W tym wieku to ja wolę mieć gadającą żabę.
- Pocałuj mnie! Zmienię się w cudowną królewnę, będę śliczna, uległa i zawsze Ci będę wierną!
Dziadek wziął żabę schował do kieszeni i idzie dalej. Po chwili z kieszeni znowu odzywa się żaba.
- Pocałuj mnie! Zmienię się w cudowną królewnę, będę śliczna, uległa i zawsze Ci będę wierną!
Dziadek na to odpowiada:
- W tym wieku to ja wolę mieć gadającą żabę.
214
Dowcip #16035. Idzie osiemdziesięciopięcioletni dziadek przez las w kategorii: „Dowcipy o żabie”.
Wjeżdża żaba na wózku inwalidzkim do restauracji francuskiej, staje na środku sali, rozgląda się i mówi z wyrzutem:
- I co, smakowały?
- I co, smakowały?
39
Dowcip #13352. Wjeżdża żaba na wózku inwalidzkim do restauracji francuskiej w kategorii: „Śmieszne kawały o żabie”.
Toasty gruzińskie: Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie:
- Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić.
Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny samochód pozbawił ją głowy. Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg!
- Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić.
Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny samochód pozbawił ją głowy. Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg!
26
Dowcip #14583. Toasty gruzińskie w kategorii: „Kawały o żabie”.
- Jedzie dwóch pedziów samochodem. W końcu natura dała znać o sobie i skręcili do lasu, załatwić się. Jeden z nich wszedł za krzaczek i zaczął cisnąć. Nagle zaczyna strasznie wrzeszczeć. Drugi pyta się:
- Co się stało?
- Poroniłem! Jezu, tu jest rączka, tu noga ...
- Nie dramatyzuj. Nasrałeś na żabę ...
- Co się stało?
- Poroniłem! Jezu, tu jest rączka, tu noga ...
- Nie dramatyzuj. Nasrałeś na żabę ...
43
Dowcip #16153. - Jedzie dwóch pedziów samochodem. w kategorii: „Śmieszne żarty o żabie”.
Lew zwołał naradę, więc przyszły wszystkie zwierzęta. Lew upewniony, że są wszyscy rozpoczął przemówienie słowami:
- Zebraliśmy się tu wszyscy ...
Na co żaba niewiele się zastanawiając powtórzyła:
- Zebraliśmy się tu wszyscy ...
Lew kto go przedrzeźnia więc zaczął jeszcze raz przez zęby:
- Zebraliśmy się tu wszyscy ...
A żaba swoje:
- Zebraliśmy się tu wszyscy ...
Sytuacja powtórzyła się kilka razy więc Lew nie wytrzymał i zawrzeszczał:
- Małe, zielone, z wyłupiastymi oczami won!
Na co żaba:
- Krokodyl! Słyszałeś, won!
- Zebraliśmy się tu wszyscy ...
Na co żaba niewiele się zastanawiając powtórzyła:
- Zebraliśmy się tu wszyscy ...
Lew kto go przedrzeźnia więc zaczął jeszcze raz przez zęby:
- Zebraliśmy się tu wszyscy ...
A żaba swoje:
- Zebraliśmy się tu wszyscy ...
Sytuacja powtórzyła się kilka razy więc Lew nie wytrzymał i zawrzeszczał:
- Małe, zielone, z wyłupiastymi oczami won!
Na co żaba:
- Krokodyl! Słyszałeś, won!
28