LogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o żółwiu


Trzy żółwie, Jaś, Staś i Piotr wybrały się na piknik. Jan zapakował kosz pełen kanapek i butelek napojów gazowanych. Problem polegał na tym, że teren piknikowy był oddalony od nich o 10 mil. To oznaczało 10 dni wędrówki. Po pewnym czasie zmęczone żółwie robią się głodne i spragnione. Zatrzymują się, żeby napić się napoju. W tym momencie okazuje się, że Jan nie zabrał ze sobą otwieracza. Rozpoczyna się debata, który z nich powinien po niego zawrócić. Pada na Piotra.
- Pójdę pod jednym warunkiem. - mówi wytypowany żółw - do mojego powrotu nie tkniecie ani jednej kanapki!
Koledzy składają obietnicę, a Piotr wyrusza w drogę. Mijają długie dni, a Piotr nie wraca.
- Jestem coraz bardziej głodny! - skarży się Staś.
- Nie możemy nic ruszyć. Obietnica to obietnica.
Czekają kolejne 10 dni, ale żółwia jak nie było tak nie ma.
- Może zjemy chociaż jedną kanapkę na pół, żeby zabić głód. - proponuje Jan.
- Nie możemy złamać obietnicy. Obiecaliśmy Poncho. - protestuje Staś.
Kiedy jednak mija równy miesiąc, a Piotra i otwieracza nie ma żółwie postanawiają zjeść coś, żeby nabrać sił na drogę powrotną. Uchylają pokrycie koszyczka, a tu nagle zza krzaków wyskakuje Piotr i krzyczy:
- Wiedziałem, że trzeba będzie Was pilnować!
515

Dowcip #31343. Trzy żółwie, Jaś, Staś i Piotr wybrały się na piknik. w kategorii: „Żarty o żółwiu”.

Do sklepu zoologicznego wchodzi mężczyzna i mówi:
- Poproszę tego stepującego żółwia.
- Cholera znowu zapomniałem grzałkę wyłączyć!
817

Dowcip #25815. Do sklepu zoologicznego wchodzi mężczyzna i mówi w kategorii: „Humor o żółwiu”.

Trzy żółwie idą przez pustynię i niosą arbuza. Strasznie się zmęczyły więc zrobiły sobie postój. Nagle jeden żółw mówi:
- Chłopaki, zjedzmy tego arbuza, jestem głodny!
Na to drugi żółw:
- Nie, przecież nie mamy wody, a jedzenie bez wody jest bez sensu!
- Zaczekajcie tutaj, a ja pójdę po wodę, ale nie jedzcie arbuza!
Żółwie czekały i czekały ... Minęły trzy długie lata. W końcu jeden żółw mówi do drugiego:
- Stefan, zjedzmy tego arbuza, bo Mietek już chyba nie wróci!
Już mają kroić arbuza i wtem z krzaków wychodzi trzeci żółw i mówi:
- Oj, bo nie pójdę po wodę!
422

Dowcip #24811. Trzy żółwie idą przez pustynię i niosą arbuza. w kategorii: „Żarty o żółwiu”.

Idzie żółw bez skorupy.
- Co się stało? - pytają koledzy.
- Wyprowadziłem się z domu.
519

Dowcip #25467. Idzie żółw bez skorupy. w kategorii: „Kawały o żółwiu”.

Dlaczego żółwie chodzą tak wolno?
- Bo nigdzie im nie śpieszy się.
712

Dowcip #25376. Dlaczego żółwie chodzą tak wolno? w kategorii: „Kawały o żółwiu”.

W domu jest żółw. Wszyscy go uwielbiają, oprócz pana domu. Pewnego dnia pan domu siedzi na balkonie, koło niego jest żółw. Postanawia więc zrzucić go ... Po dwóch latach otwiera drzwi, a żółw mówi:
- Co to miało być przed chwilą?
59

Dowcip #15134. W domu jest żółw. Wszyscy go uwielbiają, oprócz pana domu. w kategorii: „Śmieszne kawały o żółwiu”.

Flegmatyk zatrudnił się w Zoo do pracy przy żółwiach. Już na drugi dzień wpada do dyrektora i krzyczy:
- Panie dyrektorze, żółwie uciekły!!!
- Niemożliwe!! Jak to się stało??
- To był moment!!!
216

Dowcip #31738. Flegmatyk zatrudnił się w Zoo do pracy przy żółwiach. w kategorii: „Humor o żółwiu”.

W sklepie zoologicznym blondynka składa reklamację:
- Kupiłam wczoraj u Państwa tego żółwia stepowego i chciałabym go wymienić na innego...
- A co z nim jest nie tak?
- Nie chce stepować...
39

Dowcip #24265. W sklepie zoologicznym blondynka składa reklamację w kategorii: „Śmieszne żarty o żółwiu”.

Dwa ptaki siedzą na gałęzi. Obok nich z gałęzi skacze żółw i próbuje latać. W pewnym momencie jeden ptak mówi do drugiego:
- Ty Zdzisiek może mu powiemy, że został adoptowany.
310

Dowcip #24943. Dwa ptaki siedzą na gałęzi. w kategorii: „Żarty o żółwiu”.

Król dżungli, pan lew, zwołał zebranie zwierząt. Każdy miał opowiedzieć dowcip. Jeśli znajdzie się zwierzę, które nie będzie się z niego śmiało, to zwierzak opowiadający dowcip zostanie zjedzony. Opowiada zebra ... Wszyscy się śmieją oprócz żółwia. Zjedzona. Opowiada wąż ... Wszyscy się śmieją oprócz żółwia. Zjedzony. Opowiada hipopotam ... Już chciał zacząć opowiadać, a tu nagle żółw zaczyna się strasznie śmiać i zwijać ze śmiechu. Lew się pyta:
- Dlaczego się śmiejesz?
Żółw odpowiada tak, że ledwo można było go zrozumieć:
- ”Hahaha... Ten kawał zebry był taki dobry ... Hahahaha.
529

Dowcip #16859. Król dżungli, pan lew, zwołał zebranie zwierząt. w kategorii: „Humor o żółwiu”.

Śmieszne żarty o żółwiuHumor o żółwiuKawały o żółwiuŚmieszne dowcipy o żółwiuŚmieszny humor o żółwiuDowcipy o żółwiuŻarty o żółwiuŚmieszne kawały o żółwiu

Pomoc

» Regulamin

» Kontakt

Przydatne zasoby

» Kod alfabetu Morse'a OnLine

» Motocykle ogłoszenia

» Słownik wyrazów przeciwstawnych

» Słownik znaczeń wyrazów i definicji

» Wyszukiwarka haseł i odpowiedzi do krzyżówek

» Odmiana imion męskich przez przypadki

» Oferty pracy opieka seniora

» Słownik rymów do wyrażeń

» Stopniowanie przysłówków

» Słownik wyrazów bliskoznacznych

» Wyliczanki do zabawy

» Zagadki do drukowania dla dzieci

» Zmiana czasu - informacje

» Darmowe ogłoszenia nieruchomości

 

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost