Dowcipy o śledziach
Jedzie chłop na furze, drogą idzie Żyd:
- Zabierzecie?
- Siadajcie.
Po chwili Żyd wyciąga śledzie, zaczyna jeść same łby, a całą resztę wyrzuca.
- Co pan?
- A wiecie, po tych łbach się logicznie myśli. Mogę wam sprzedać kilo za sto zł.
Chłop zapłacił sto zł, zajada i po chwili mówi:
- Ty, za sto zł to ja bym miał parę flaszek wódki, mięso i kawał kiełbasy.
- A widzicie, już zaczynacie myśleć.
- Zabierzecie?
- Siadajcie.
Po chwili Żyd wyciąga śledzie, zaczyna jeść same łby, a całą resztę wyrzuca.
- Co pan?
- A wiecie, po tych łbach się logicznie myśli. Mogę wam sprzedać kilo za sto zł.
Chłop zapłacił sto zł, zajada i po chwili mówi:
- Ty, za sto zł to ja bym miał parę flaszek wódki, mięso i kawał kiełbasy.
- A widzicie, już zaczynacie myśleć.
618
Dowcip #4792. Jedzie chłop na furze, drogą idzie Żyd w kategorii: „Dowcipy o śledziach”.
Przychodzi baba do lekarza ze śledziem na plecach.
- Co pani dolega - spytał się doktor?
Baba mówi:
- Ktoś mnie śledzi.
- Co pani dolega - spytał się doktor?
Baba mówi:
- Ktoś mnie śledzi.
415
Dowcip #17332. Przychodzi baba do lekarza ze śledziem na plecach. w kategorii: „Humor o śledziach”.
Leżą dwa śledzie na talerzu: jeden za słony, drugi firanki.
615
Dowcip #8540. Leżą dwa śledzie na talerzu: jeden za słony, drugi firanki. w kategorii: „Kawały o śledziach”.
Morze jest słone, ponieważ pływają w nim śledzie.
1217