Dowcipy absurdalne
Ulicą idzie pewien mężczyzna z dwoma pingwinami. Spotkali go jego przyjaciele. Zdenerwowany mężczyzna mówi im, że nie wie co ma z nimi zrobić. Na to jeden z przyjaciół:
- Może zabierz je do zoo?
- To świetny pomysł. - stwierdził mężczyzna i odszedł.
Po jakimś czasie przyjaciele znowu spotykają mężczyznę, który nadal prowadza pingwiny.
- Co się dzieje?- zapytali.
- Nic. To zoo to był świetny pomysł. Teraz mamy zamiar wybrać się do kina.
- Może zabierz je do zoo?
- To świetny pomysł. - stwierdził mężczyzna i odszedł.
Po jakimś czasie przyjaciele znowu spotykają mężczyznę, który nadal prowadza pingwiny.
- Co się dzieje?- zapytali.
- Nic. To zoo to był świetny pomysł. Teraz mamy zamiar wybrać się do kina.
826
Dowcip #31200. Ulicą idzie pewien mężczyzna z dwoma pingwinami. w kategorii: „Kawały absurdalne”.
Stoją na stole dwa rosoły. Jeden za słony. Drugi firanki!
149
Dowcip #22759. Stoją na stole dwa rosoły. Jeden za słony. Drugi firanki! w kategorii: „Humor bezsensowny”.
W książce ’Ten Obcy’ najbardziej podobał mi się Zenek, bo był głównym bohaterem i bez niego nie byłoby książki.
613
Dowcip #10990. W książce ’Ten Obcy’ najbardziej podobał mi się Zenek w kategorii: „Żarty bezsensowne”.
Przechodzi gościu koło kolegi, który wymachuje rękami jakby coś łapał.
- Co robisz? - pyta kolega.
- Łapę Bomsy.
- A co to są Bomsy?
- Nie wiem, bo jeszcze żadnego nie złapałem.
- Co robisz? - pyta kolega.
- Łapę Bomsy.
- A co to są Bomsy?
- Nie wiem, bo jeszcze żadnego nie złapałem.
1316
Dowcip #30209. Przechodzi gościu koło kolegi, który wymachuje rękami jakby coś łapał. w kategorii: „Humor bezsensowny”.
O panterze:
- Pan tera wysiada.
- Pan tera wysiada.
714
Dowcip #21156. O panterze w kategorii: „Śmieszny humor absurdalny”.
Marynarze pływają po wodach, a często po oceanach.
610
Dowcip #11104. Marynarze pływają po wodach, a często po oceanach. w kategorii: „Dowcipy bezsensowne”.
Zarówno Hugo jak i Kołątaj domagali się reform.
915
Dowcip #11114. Zarówno Hugo jak i Kołątaj domagali się reform. w kategorii: „Śmieszne dowcipy bezsensowne”.
Co robi blondynka w jednostce wojskowej na dachu?
- Próbuje nakarmić chlebem helikopter!
- Próbuje nakarmić chlebem helikopter!
1316
Dowcip #10659. Co robi blondynka w jednostce wojskowej na dachu? w kategorii: „Humor absurdalny”.
Ślimak miał wąsy krótko podcięte na grzywkę.
2314
Dowcip #11057. Ślimak miał wąsy krótko podcięte na grzywkę. w kategorii: „Dowcipy bezsensowne”.
Pewien facet zwiedzał ZOO. Nagle przypomniał sobie, że był umówiony na spotkanie. Niestety akurat zapomniał zegarka. Przyśpieszył więc kroku i gorączkowo poszukiwał kogoś, kto mógłby mu powiedzieć, która jest godzina. Nagle zobaczył słonia, a przy nim pracownika ZOO. Pyta więc gościa:
- Panie, która jest godzina?
W tym momencie porządkowy chwycił słonia za jądra, zaczął ściskać, podnosić, podrzucać, obijać o siebie. Kiedy skończył odpowiedział facetowi:
- Dochodzi trzecia.
A tamten zdziwiony:
- Skąd pan to wie?
- Jak pan się obejrzy, to pan zobaczy taki duży zegar.
- Panie, która jest godzina?
W tym momencie porządkowy chwycił słonia za jądra, zaczął ściskać, podnosić, podrzucać, obijać o siebie. Kiedy skończył odpowiedział facetowi:
- Dochodzi trzecia.
A tamten zdziwiony:
- Skąd pan to wie?
- Jak pan się obejrzy, to pan zobaczy taki duży zegar.
1110