Dowcipy szkolne
Czarnecki zebrał dużą kupę chłopską.
610
Dowcip #11122. Czarnecki zebrał dużą kupę chłopską. w kategorii: „Śmieszne żarty szkolne”.
- Jasiu, co jest bliżej Polski Księżyc czy Ameryka?
- Księżyc.
- Jesteś pewien?
- Tak, bo od nas Księżyc widać, a Ameryki nie.
- Księżyc.
- Jesteś pewien?
- Tak, bo od nas Księżyc widać, a Ameryki nie.
823
Dowcip #11152. - Jasiu, co jest bliżej Polski Księżyc czy Ameryka? w kategorii: „Śmieszny humor szkolny”.
- Jasiu, jaką częścią mowy jest wyraz ”nic”?
- Czasownikiem. Bo odpowiada na pytanie ”Co robi?”.
- Czasownikiem. Bo odpowiada na pytanie ”Co robi?”.
39
Dowcip #11229. - Jasiu, jaką częścią mowy jest wyraz ”nic”? w kategorii: „Żarty szkolne”.
- Jasiu! Umyj ręce przed wyjściem do szkoły!
- Dlaczego? Przecież nie będę się zgłaszać!
- Dlaczego? Przecież nie będę się zgłaszać!
26
Dowcip #11280. - Jasiu! Umyj ręce przed wyjściem do szkoły! w kategorii: „Śmieszny humor szkolny”.
- Powiedzcie dzieci, jak wygląda gęś?
Dzieci odpowiadają... Jasio trzyma rękę w górze. Pani pyta go:
- Jasiu, o co chodzi?
- Chcę powiedzieć, że gęś już nie wygląda, bo tata zatkał dziurę w płocie.
Dzieci odpowiadają... Jasio trzyma rękę w górze. Pani pyta go:
- Jasiu, o co chodzi?
- Chcę powiedzieć, że gęś już nie wygląda, bo tata zatkał dziurę w płocie.
320
Dowcip #11405. - Powiedzcie dzieci, jak wygląda gęś? w kategorii: „Dowcipy szkolne”.
Koło to jest linia, bez kątów, zamknięta, by nie było wiadomo gdzie jest początek.
38
Dowcip #8027. Koło to jest linia, bez kątów, zamknięta w kategorii: „Żarty szkolne”.
W połączeniu wodoru i tlenu stosunkiem dwukrotnym otrzymujemy wodę.
119
Dowcip #8034. W połączeniu wodoru i tlenu stosunkiem dwukrotnym otrzymujemy wodę. w kategorii: „Humor szkolny”.
Ten płyn to także w pewnym sensie ciecz.
815
Dowcip #8045. Ten płyn to także w pewnym sensie ciecz. w kategorii: „Humor szkolny”.
W naszej szkole jest dziewczęcy chór mieszany.
48
Dowcip #8056. W naszej szkole jest dziewczęcy chór mieszany. w kategorii: „Żarty szkolne”.
Pani kazała na poniedziałek przynieść sprzęt medyczny.
Małgosia przyniosła igłę, a Partycja bandaż.
Nagle pani się pyta Jasia:
- Jasiu, a ty co przyniosłeś?
Odpowiada Jaś:
- Kroplówkę.
Pani:
- A skąd ją masz?
Jasiu:
- Od dziadka.
Pani:
- A co na to dziadek?
Jasiu:
- Yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy!
Małgosia przyniosła igłę, a Partycja bandaż.
Nagle pani się pyta Jasia:
- Jasiu, a ty co przyniosłeś?
Odpowiada Jaś:
- Kroplówkę.
Pani:
- A skąd ją masz?
Jasiu:
- Od dziadka.
Pani:
- A co na to dziadek?
Jasiu:
- Yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy!
710