Dowcipy szkolne
Pani kazała Jasiowi napisać zdanie z wyrazem prawdopodobnie. Po kilku minutach zastanowienia Jasiu czyta z kartki:
- Mój tata poszedł do kibla z gazetą. Prawdopodobnie będzie srał bo czytać nie umie.
- Mój tata poszedł do kibla z gazetą. Prawdopodobnie będzie srał bo czytać nie umie.
318
Dowcip #1438. Pani kazała Jasiowi napisać zdanie z wyrazem prawdopodobnie. w kategorii: „Śmieszne żarty szkolne”.
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie.
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie.
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią. Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść.
- Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy, a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki.
Pani niebezpiecznie zwężały się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami ... Zeszły!
Na to dziecko:
- Bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają, weszły!.
- No dobrze, - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie.
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią. Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść.
- Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy, a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki.
Pani niebezpiecznie zwężały się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami ... Zeszły!
Na to dziecko:
- Bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają, weszły!.
- No dobrze, - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.
262
Dowcip #8. Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. w kategorii: „Śmieszny humor szkolny”.
- Moja siostra jest chora na szkarlatynę... - oznajmia Jasio w szkole.
- To wracaj do domu, bo mi zarazisz całą klasę - poleca wychowawczyni.
Po dwóch tygodniach Jasio pojawia się na lekcjach.
- I co, siostra wyzdrowiała? - pyta się nauczycielka.
- Nie wiem, bo jeszcze nie pisała.
- A gdzie ona jest?
- W Niemczech.
- To wracaj do domu, bo mi zarazisz całą klasę - poleca wychowawczyni.
Po dwóch tygodniach Jasio pojawia się na lekcjach.
- I co, siostra wyzdrowiała? - pyta się nauczycielka.
- Nie wiem, bo jeszcze nie pisała.
- A gdzie ona jest?
- W Niemczech.
313
Dowcip #1520. - Moja siostra jest chora na szkarlatynę... - oznajmia Jasio w szkole. w kategorii: „Humor szkolny”.
- Jasiu, czemu spóźniłeś się do szkoły? - pyta nauczycielka.
- Bo za późno wyszedłem z domu.
- To dlaczego nie wyszedłeś wcześniej?
- Bo już było za późno, żeby wyjść wcześniej.
- Bo za późno wyszedłem z domu.
- To dlaczego nie wyszedłeś wcześniej?
- Bo już było za późno, żeby wyjść wcześniej.
48
Dowcip #11381. - Jasiu, czemu spóźniłeś się do szkoły? - pyta nauczycielka. w kategorii: „Śmieszne kawały szkolne”.
Mały Jasio wraca z lekcji religii. Mama pyta o czym się uczyli.
- Dziś pani opowiadała nam o Mojżeszu - odpowiada Jasio.
- To opowiedz, jak to było.
- Więc tak. Szli, szli, szli, doszli do Morza Czerwonego. Mojżesz wyciągnął telefon komórkowy, zadzwonił po ekipę budowlaną, ekipa wybudowała most, przeszli na drugą stronę i poszli dalej.
- Jasiu! Pani wam to powiedziała?
- Jakbym Ci powiedział to tak, jak pani opowiadała, nigdy byś w to nie uwierzyła!
- Dziś pani opowiadała nam o Mojżeszu - odpowiada Jasio.
- To opowiedz, jak to było.
- Więc tak. Szli, szli, szli, doszli do Morza Czerwonego. Mojżesz wyciągnął telefon komórkowy, zadzwonił po ekipę budowlaną, ekipa wybudowała most, przeszli na drugą stronę i poszli dalej.
- Jasiu! Pani wam to powiedziała?
- Jakbym Ci powiedział to tak, jak pani opowiadała, nigdy byś w to nie uwierzyła!
17
Dowcip #8583. Mały Jasio wraca z lekcji religii. Mama pyta o czym się uczyli. w kategorii: „Kawały szkolne”.
Koniec roku szkolnego. Synek przychodzi ze szkoły.
- Tato, Ty to masz szczęście do pieniędzy.
- Dlaczego?
- Nie musisz kupować książek na przyszły rok, zostaję w tej samej klasie.
- Tato, Ty to masz szczęście do pieniędzy.
- Dlaczego?
- Nie musisz kupować książek na przyszły rok, zostaję w tej samej klasie.
966
Dowcip #7. Koniec roku szkolnego. Synek przychodzi ze szkoły. w kategorii: „Dowcipy szkolne”.
Prometeusz dokonał włamania, wykradając ogień.
158
Dowcip #29148. Prometeusz dokonał włamania, wykradając ogień. w kategorii: „Dowcipy szkolne”.
Dwa przeciwległe punkty na globie nazywamy biegunkami.
1513
Dowcip #29151. Dwa przeciwległe punkty na globie nazywamy biegunkami. w kategorii: „Śmieszne kawały szkolne”.
Organy zbudowane są z dużych i małych piszczeli.
65
Dowcip #29159. Organy zbudowane są z dużych i małych piszczeli. w kategorii: „Dowcipy szkolne”.
Jaki jest szczyt lenistwa?
- Nie wyciągnąć niezjedzonych kanapek z plecaka po zakończeniu roku szkolnego.
- Nie wyciągnąć niezjedzonych kanapek z plecaka po zakończeniu roku szkolnego.
129