Dowcipy o towarzyszu Czapajewie
- Kto wczoraj pił? - spytał Czapajew drużynę wyprężoną na placu apelowym.
Milczenie.
- Kto pił, pytam?!
- Ja - przyznał się Piętka po dłuższej chwili.
- Dobrze. Drużyna do musztry przystąp! A ty Piętka chodź, wypijemy klina.
Milczenie.
- Kto pił, pytam?!
- Ja - przyznał się Piętka po dłuższej chwili.
- Dobrze. Drużyna do musztry przystąp! A ty Piętka chodź, wypijemy klina.
315
Dowcip #2186. - Kto wczoraj pił? w kategorii: „Dowcipy o towarzyszu Czapajewie”.
Czapajew i Piętka przepływają rzekę Ural. Czapajew używa tylko jednej ręki.
- Towarzyszu dowódco! - krzyczy Piętka. - Rzućcie walizkę, bo utoniecie!
- Nie mogę, tam są karty sztabu dywizji! Obydwie talie.
- Towarzyszu dowódco! - krzyczy Piętka. - Rzućcie walizkę, bo utoniecie!
- Nie mogę, tam są karty sztabu dywizji! Obydwie talie.
415
Dowcip #2998. Czapajew i Piętka przepływają rzekę Ural. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o towarzyszu Czapajewie”.
Pytają się Czapajewa:
- Gracie na akordeonie?
- Tak, gram.
- A na fortepianie?
- Też gram.
- A na kontrabasie?
- Nie.
- A dlaczego?
- Bo karty się zsuwają.
- Gracie na akordeonie?
- Tak, gram.
- A na fortepianie?
- Też gram.
- A na kontrabasie?
- Nie.
- A dlaczego?
- Bo karty się zsuwają.
111
Dowcip #16351. Pytają się Czapajewa w kategorii: „Śmieszny humor o towarzyszu Czapajewie”.
Po zdobyciu miasta na Białych, dziennikarz robił wywiad z Dzierżyńskim i Czapajewem.
- Towarzysze, co robiliście po zdobyciu miasta?
- Durak! Poszliśmy do sklepu kolonialnego i wychlaliśmy wszystko, co mieli: wódkę, koniaki, szampany, whisky ... I strasznie nam później łeb nawalał.
Dziennikarz pisze: ”Po zdobyciu miasta towarzysze udali się do biblioteki, przeczytali mnóstwo książek, część w obcych językach, aż ich głowy rozbolały”.
- Towarzysze, a dalej?
- Znaczit on wsiesojuznyj durak! Później poszliśmy na baby, no i ...
Dziennikarz pisze: ”Ze względu na ból głowy po książkach, Towarzysze udali się na ryby. Ryby tak brały, że towarzysze przez trzy dni moczyli wędki w nadmanganianie potasu ...”
- Towarzysze, co robiliście po zdobyciu miasta?
- Durak! Poszliśmy do sklepu kolonialnego i wychlaliśmy wszystko, co mieli: wódkę, koniaki, szampany, whisky ... I strasznie nam później łeb nawalał.
Dziennikarz pisze: ”Po zdobyciu miasta towarzysze udali się do biblioteki, przeczytali mnóstwo książek, część w obcych językach, aż ich głowy rozbolały”.
- Towarzysze, a dalej?
- Znaczit on wsiesojuznyj durak! Później poszliśmy na baby, no i ...
Dziennikarz pisze: ”Ze względu na ból głowy po książkach, Towarzysze udali się na ryby. Ryby tak brały, że towarzysze przez trzy dni moczyli wędki w nadmanganianie potasu ...”
312
Dowcip #9275. Po zdobyciu miasta na Białych w kategorii: „Śmieszny humor o towarzyszu Czapajewie”.
Mówi Piętka do Czapajewa:
- Towarzyszu dowódco, otrzymaliśmy rozkaz, żeby zmniejszyć aparat.
- No cóż Piętka, aparat zmniejsz, ale wężownicę zostaw!
- Towarzyszu dowódco, otrzymaliśmy rozkaz, żeby zmniejszyć aparat.
- No cóż Piętka, aparat zmniejsz, ale wężownicę zostaw!
48
Dowcip #7033. Mówi Piętka do Czapajewa w kategorii: „Śmieszne żarty o towarzyszu Czapajewie”.
Czapajew dowiedział się, iż aby poznać dziewczynę, trzeba do niej swobodnie podejść, porozmawiać o pogodzie i przedstawić się. Pewnego razu spotkał śliczną dziewczynę spacerującą z pudelkiem. Podszedł więc, z całej siły kopnął pieska i rzekł:
- Nisko leci. Chyba na deszcz ... Nawiasem mówiąc, niech pani pozwoli się przedstawić: Czapajew jestem!
- Nisko leci. Chyba na deszcz ... Nawiasem mówiąc, niech pani pozwoli się przedstawić: Czapajew jestem!
715
Dowcip #4381. Czapajew dowiedział się, iż aby poznać dziewczynę w kategorii: „Śmieszny humor o towarzyszu Czapajewie”.
Czapajew postanowił pomóc walczącemu Wietnamowi. W tym celu kazał Piętce zdobyć samolot. Niestety przyszło zadowolić się silnikiem. Umocowali silnik do płotu i wystartowali. Nagle pojawiły się,,Fantomy”. Pierwszy, drugi, trzeci ...
- Towarzyszu dowódco! - krzyczy Piętka. - Rąbnijcie go szabelką! Ileż razy mogę furtkę otwierać.
- Towarzyszu dowódco! - krzyczy Piętka. - Rąbnijcie go szabelką! Ileż razy mogę furtkę otwierać.
113
Dowcip #31058. Czapajew postanowił pomóc walczącemu Wietnamowi. w kategorii: „Kawały o towarzyszu Czapajewie”.
”Biali” wzięli do niewoli Czapajewa i Piętkę. Codziennie pytali Czapajewa o tajemnice wojskowe, wracał do celi strasznie pobity. Po tygodniu zaczął uderzać głową w ścianę.
- Towarzyszu dowódco, przestańcie - prosi Piętka - nie wystarczą ciosy ”białych”?
- Ech, Piętka, nie rozumiesz... Ta cholerna skleroza!
- Towarzyszu dowódco, przestańcie - prosi Piętka - nie wystarczą ciosy ”białych”?
- Ech, Piętka, nie rozumiesz... Ta cholerna skleroza!
311
Dowcip #2997. ”Biali” wzięli do niewoli Czapajewa i Piętkę. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o towarzyszu Czapajewie”.
Wspomina uczestnik wojny domowej, który ostatni widział Czapajewa.
- Płynie Czapajew przez rzekę Ural, ranny, słaby... Ale dowódca patrzy, a tu już,,biali’’ podchodzą. ”Ognia!” krzyknął. Więcej Czapajewa nie widziałem.
- Płynie Czapajew przez rzekę Ural, ranny, słaby... Ale dowódca patrzy, a tu już,,biali’’ podchodzą. ”Ognia!” krzyknął. Więcej Czapajewa nie widziałem.
113
Dowcip #31000. Wspomina uczestnik wojny domowej, który ostatni widział Czapajewa. w kategorii: „Dowcipy o towarzyszu Czapajewie”.
- Sierioża, zamknąłeś drzwi?
- Tak, towarzyszu Czapajewie.
- Na klucz?
- Na klucz.
- Na dwa obroty?
- Tak, na dwa obroty.
- Idioto, my w namiocie jesteśmy!
- Tak, towarzyszu Czapajewie.
- Na klucz?
- Na klucz.
- Na dwa obroty?
- Tak, na dwa obroty.
- Idioto, my w namiocie jesteśmy!
313