Dowcipy o mężu i żonie
Żona do męża:
- Kochanie! Zrzuciłam dwa kilogramy!
- Dobrze skarbie, ale nie zapomnij spuścić wody.
- Kochanie! Zrzuciłam dwa kilogramy!
- Dobrze skarbie, ale nie zapomnij spuścić wody.
15
Dowcip #10378. Żona do męża w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Mąż do żony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję - rozwiodę się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij, tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!
Żona:
- Olaboga! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał.
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję - rozwiodę się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij, tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!
Żona:
- Olaboga! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał.
619
Dowcip #1957. Mąż do żony w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Żona do męża:
- Kochanie, ty dzisiaj jesteś jakiś inny. Masz jakieś zmartwienie?
- Tak, mam.
- Czy nie chcesz ze mną o tym porozmawiać?
- Nie, nie chcę. To jest moja sprawa.
- Ależ skarbie, przecież się kochamy. U nas nie ma słowa JA i nie ma słowa TY. Jest tylko słowo MY, wiec powiedz proszę jakie mamy zmartwienie?
- No dobrze. A wiec otrzymaliśmy dzisiaj list od jakiejś pani adwokat, który nas informuje, że zostaliśmy ojcem i musimy płacić alimenty.
- Kochanie, ty dzisiaj jesteś jakiś inny. Masz jakieś zmartwienie?
- Tak, mam.
- Czy nie chcesz ze mną o tym porozmawiać?
- Nie, nie chcę. To jest moja sprawa.
- Ależ skarbie, przecież się kochamy. U nas nie ma słowa JA i nie ma słowa TY. Jest tylko słowo MY, wiec powiedz proszę jakie mamy zmartwienie?
- No dobrze. A wiec otrzymaliśmy dzisiaj list od jakiejś pani adwokat, który nas informuje, że zostaliśmy ojcem i musimy płacić alimenty.
210
Dowcip #2622. Żona do męża w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Żona pyta męża:
- Czemu tak krzyczałeś w nocy?
- Miałem straszny sen. Śniło mi się,że muszę się ożenić.
- Z kim?
- Znów z tobą.
- Czemu tak krzyczałeś w nocy?
- Miałem straszny sen. Śniło mi się,że muszę się ożenić.
- Z kim?
- Znów z tobą.
514
Dowcip #3792. Żona pyta męża w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Przed ślubem:
Ona:
- Cześć!
On:
- No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona:
- Może chcesz, żebym poszła?
On:
- Nie! Co ci przyszło do głowy?
Ona:
- Kochasz mnie?
On:
- Oczywiście o każdej porze dnia i nocy!
Ona:
- Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On:
- Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona:
- Chcesz mnie pocałować?
On:
- Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona:
- Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On:
- Zwariowałaś? Przecież wiesz, jaki jestem!
Ona:
- Czy mogę ci zaufać?
On:
- Tak.
Ona:
- Kochanie.
Siedem lat po ślubie: czytaj od dołu w górę.
Ona:
- Cześć!
On:
- No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona:
- Może chcesz, żebym poszła?
On:
- Nie! Co ci przyszło do głowy?
Ona:
- Kochasz mnie?
On:
- Oczywiście o każdej porze dnia i nocy!
Ona:
- Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On:
- Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona:
- Chcesz mnie pocałować?
On:
- Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona:
- Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On:
- Zwariowałaś? Przecież wiesz, jaki jestem!
Ona:
- Czy mogę ci zaufać?
On:
- Tak.
Ona:
- Kochanie.
Siedem lat po ślubie: czytaj od dołu w górę.
210
Dowcip #4583. Przed ślubem w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Para w łóżku:
- To twoje piersi, czy gęsia skorka?
- A ty się kochałeś, czy trząsłeś z zimna?
- To twoje piersi, czy gęsia skorka?
- A ty się kochałeś, czy trząsłeś z zimna?
415
Dowcip #4715. Para w łóżku w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Kłótnia w domu:
- Jesteśmy ze sobą 14 lat, a ty ciągle mnie poprawiasz! - mówi zirytowana żona.
A na to zdenerwowany mąż:
- 15 kochanie, 15.
- Jesteśmy ze sobą 14 lat, a ty ciągle mnie poprawiasz! - mówi zirytowana żona.
A na to zdenerwowany mąż:
- 15 kochanie, 15.
111
Dowcip #5873. Kłótnia w domu w kategorii: „Śmieszny humor o mężu i żonie”.
Żona do męża:
- Wybieraj! Albo ja, albo piwo!
- A ile tego piwa?
- Wybieraj! Albo ja, albo piwo!
- A ile tego piwa?
210
Dowcip #5879. Żona do męża w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Przed ślubem:
On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Możesz ode mnie odejść?
On: Nawet o tym nie myśl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywiście!
Ona: Będziesz mnie zdradzać?
On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
Ona: Będziesz mnie szanować?
On: Będę!
Ona: Będziesz mnie bić?
On: W żadnym wypadku!
Ona: Mogę ci ufać?
P.S.
Po przeczytaniu proszę przeczytać od dołu do góry.
On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Możesz ode mnie odejść?
On: Nawet o tym nie myśl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywiście!
Ona: Będziesz mnie zdradzać?
On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
Ona: Będziesz mnie szanować?
On: Będę!
Ona: Będziesz mnie bić?
On: W żadnym wypadku!
Ona: Mogę ci ufać?
P.S.
Po przeczytaniu proszę przeczytać od dołu do góry.
46
Dowcip #5882. Przed ślubem w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Żona do męża:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się, cholera, spóźniał.
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się, cholera, spóźniał.
27