Dowcipy o mężu i żonie
Żona do lekko zawianego mężna:
- Czy może być coś gorszego od chlania?!
- Tak, pragnienie ...
- Czy może być coś gorszego od chlania?!
- Tak, pragnienie ...
110
Dowcip #24305. Żona do lekko zawianego mężna w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu i żonie”.
Żona wraca do domu i mówi do męża:
- Kochanie wróciłam z salonu kosmetycznego.
Mąż patrzy na żonę i mówi:
- I co, zamknięte było?
- Kochanie wróciłam z salonu kosmetycznego.
Mąż patrzy na żonę i mówi:
- I co, zamknięte było?
09
Dowcip #24312. Żona wraca do domu i mówi do męża w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Przychodzi pijany facet do domu, a żona pyta:
- Gdzie byłeś?
- Na Atlantydzie!
- Przecież Atlantyda jest zalana!
- A ja nie?
- Gdzie byłeś?
- Na Atlantydzie!
- Przecież Atlantyda jest zalana!
- A ja nie?
011
Dowcip #24167. Przychodzi pijany facet do domu, a żona pyta w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Małżeństwo siedzi przy obiedzie. Żona do męża:
- Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już dwadzieścia pięć lat, to ciepło mi się robi przy sercu.
Mąż odpowiada:
- Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.
- Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już dwadzieścia pięć lat, to ciepło mi się robi przy sercu.
Mąż odpowiada:
- Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.
012
Dowcip #24009. Małżeństwo siedzi przy obiedzie. w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Mąż kładzie się do łóżka i szepcze do żony:
- Nie mam slipek.
- Jutro Ci upiorę.
- Nie mam slipek.
- Jutro Ci upiorę.
218
Dowcip #24019. Mąż kładzie się do łóżka i szepcze do żony w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu i żonie”.
Ostatnia faza sexu małżeńskiego to tzw. ”sex przedpokojowy”. Mijasz się z żoną na przedpokoju i mówisz ”pieprz się”.
411
Dowcip #24070. Ostatnia faza sexu małżeńskiego to tzw. ”sex przedpokojowy”. w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu i żonie”.
- Stefku, a może zdecydujemy się na drugie dziecko? Jaśkowi przydałaby siostrzyczka ...
- No co ty, Halina. Nie pamiętasz już? Najpierw podarty ze złości test ciążowy i porozbijane talerze, potem stres na badaniu prenatalnym, ciągłe gratulacje od rodziny i znajomych, mało snu, bóle i wymioty, problemy finansowe!
- Może masz rację, nie wiem czy chcę przez to jeszcze raz przechodzić ...
- Na pewno mam rację. Zwłaszcza, że dla ciebie to też nie był lekki okres.
- No co ty, Halina. Nie pamiętasz już? Najpierw podarty ze złości test ciążowy i porozbijane talerze, potem stres na badaniu prenatalnym, ciągłe gratulacje od rodziny i znajomych, mało snu, bóle i wymioty, problemy finansowe!
- Może masz rację, nie wiem czy chcę przez to jeszcze raz przechodzić ...
- Na pewno mam rację. Zwłaszcza, że dla ciebie to też nie był lekki okres.
94
Dowcip #23775. - Stefku, a może zdecydujemy się na drugie dziecko? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu i żonie”.
Czwarta rano, żona wita w drzwiach mocno rozluźnionego męża:
- Człowieku, brak mi słów!
- I chwała Bogu!
- Człowieku, brak mi słów!
- I chwała Bogu!
219
Dowcip #23840. Czwarta rano, żona wita w drzwiach mocno rozluźnionego męża w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu i żonie”.
Mąż masturbuje się pod prysznicem. Żona zniecierpliwiona czekaniem na kibel pyta:
- Co tak długo kochanie?
A on odpowiada jej na to:
- Rura się zatkała.
- Co tak długo kochanie?
A on odpowiada jej na to:
- Rura się zatkała.
47
Dowcip #23496. Mąż masturbuje się pod prysznicem. w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Młoda małżonka skarży się, że mąż nie chce z nią współżyć:
- Wiesz moja droga, musisz zadbać o siebie, o swoja higienę osobistą. Wykąp się, kup dobre perfumy, ładną bieliznę. - radzi koleżanka.
Niechciana małżonka kupiła cały flakon wody brzozowej, dokładnie się nią wysmarowała i w nocy zaczyna dobierać się do męża. Ten wcale nie przejawia ochoty na miłosne igraszki. Zawiedziona małżonka pyta:
- Nie czujesz jak pachnę?
Mąż przez chwilę skupia uwagę na zapachu żony, po czym mówi:
- Wiesz, pachniesz tak, jak gdyby kto się zesrał w lasku brzozowym ...
- Wiesz moja droga, musisz zadbać o siebie, o swoja higienę osobistą. Wykąp się, kup dobre perfumy, ładną bieliznę. - radzi koleżanka.
Niechciana małżonka kupiła cały flakon wody brzozowej, dokładnie się nią wysmarowała i w nocy zaczyna dobierać się do męża. Ten wcale nie przejawia ochoty na miłosne igraszki. Zawiedziona małżonka pyta:
- Nie czujesz jak pachnę?
Mąż przez chwilę skupia uwagę na zapachu żony, po czym mówi:
- Wiesz, pachniesz tak, jak gdyby kto się zesrał w lasku brzozowym ...
29